W ostatni weekend odbyło się kolejne, coroczne spotkanie polskich libertarian “U Krzysia” (tu relacja z 2006). Głównym tematem było ożywienie domeny libertarianizm.pl, która została zamknięta jako “collateral damage” w toczącym się bezsensownym postępowaniu przeciwko Jackowi Sierpińskiemu. Stworzona została grupa, która przywróci działanie domeny, a w przyszłości przekształci witrynę w coś nowocześniejszego i dynamicznego. Nie zabrakło dyskusji na tematy techniczne: prywatność, anonimowość, nowe technologie. No i oczywiście na temat dyżurnego straszaka dla każdego dysydenta, który posiada komputer, czyli na zagrożenie bezpodstawnym oskarżeniem o pedofilię.
W tym roku uczestnicy dopisali i wyraźnie wygrała opcja spotkania towarzyskiego nad ideowym, ale chyba nikt nie był tym rozczarowany. Libertarianie też ludzie.














Kiedy napisze pan, że w wyborach trzeba głosować na UPR, nawet jeśli uprowcy startują z listy LPR, która jest obecnie z pewnością partią lepszą niż PiS czy PO?
Nie napiszę, bo nie prowadzę agitacji ani pro-wyborczej, ani pro-upr. Nie zamierzam głosować i nie będę nikogo do tego zachęcał.
Mi się podobało bardzo
Przekrój całonocnych dyskusji od kotów po metody oszukiwania przewoźników komunikacji miejskiej
Kto nie był niech żałuje, jeszcze raz Maciek, dzięki za transport 
Nie głosując na UPR postąpi pan bardzo niegodnie. To tak, jakby przechodząc ulicą i widząc gwałconą przez bandę zawszonych komunistów i zboków z UE kobietę, (dla niekumatych: personifikacja Polski), nie użyłby pan swojej spluwy (czyli głosu wyborczego) by ich wszystkich powystrzelać i uratować niewiastę od bólu i cierpienia. Czy tak postępuje prawdziwy mężczyzna? Czy jest to zachowanie godne prawdziwego libertarianina? NIE! NIE!! NIE!!! PO STOKROĆ NIE !!!!
Panie Dzikus. Daj sobie Pan spokój. Zachwytu wśród libertarian tą żałosną socjalistyczno-konserwatywno-klerykalną hybrydą na pewno Pan nie wywoła. Czy to, że w Polsce nie ma prawdziwej partii libertariańskiej ma oznaczać, że mamy głosować na jakąś jej karykaturę? Nie sądzę.
Sam zamierzam głosować na PO, bo wydają mi się najmniej socjalistyczni z dostępnych obecnie opcji. Nie lubię PO ale wolę stokroć ich, niż jakieś popłuczyny po Rydzyku.
Buahahahaha… “Libertarianin” głosujący za powstaniem mega państwa zwanego Unią Europejską o mega socjlistycznym ustroju. Naprawdę uważasz się waść za libertarianina? “Libertarianin” głosujący za tym, by nie można było o kobiecie powiedzieć, że jest kobietą. “Libertarianin” głosujący na podniesienie podatku dochodowego poprzez wprowadzenie 15% liniowego bez ulg zamiast za zniesieniem podatku dochodowego. Liga Polskich Rodzin jest obecnie z pewnością partią bardziej liberalną od eurokomunistycznej PO. Bo to LPR i PRz zniosła podatek dochodowy dla 10 mln obywateli Polski.
Myślę, że libertarianin musi być antydemokratą. Prawdziwy konserwatysta także. Pochwalam więc postawę niegłosowania a przynajmniej nie agitowania w wyborach do sejmu…
Niestety ja jako słaby człowiek i sympatyk JKM oraz niestety nierealista (czyli człowiek, który widzi że myślenie nierealne w tym kraju zdobywa władzę) będę głosował za tą śmieszną hybrydą.
Wierzę że następnym małym nierealnym krokiem będzie wprowadzenie monarchii…
A następnym małym nierealnym krokiem będzie ustanowienie przez monarchę anarchii w gospodarce…
itd itp…
czego Wam i wszystkim życzę…
Nie mówcie nikomu, że będę głosował w tych wyborach na LPR, w gruncie rzeczy robię tak wbrew swojemu anarchokapitalistycznemu pojmowaniu gospodarki i konserwatywnemu pojmowaniu obyczajowości społeczeństwa…
pzdr
Ktoś się pode mnie podszywa
Wolny rynek i monarchię można wprowadzić w Polsce tylko na dwa sposoby. Biorąc udział w demokratycznym cyrku albo przy użyciu siły. Na to drugie się nie zanosi więc pozostaje tylko sposób pierwszy.
eeeee to jaka jest partia króla ? i kto nim zostanie Roman Wielki czy Janusz Słońce ?
Prawowity król jest tu:
http://www.youtube.com/watch?v=pIB2MFt-Zzo
Proszę tylko o jedno - czytanie ze zrozumieniem. Postępujecie cokolwiek bez sensu przekonując mnie, że PO jest złe, gdyż ja to wiem. Jak napisałem - kieruję się wyłącznie wyborem mniejszego zła. Głosowanie na ekstremalnego socjalistę, który ni z gruchy, ni z pietruchy przemienił się w liberała, gdyż wypiął się na niego Rydzyk i na podczepionych pod niego kolesi prowadziłoby wyłącznie do ośmieszania liberalizmu w oczach społeczeństwa. Na pewno nie o to mi chodzi.
Rafi nie poznaje cię … za dużo wdychasz w pracy tej chemii …
Roman Giertych jest mniejszym socjalistą od Tuska o Kaczyńskich już nie wspominając. To Roman Giertych chce likwidacji przymusu płacenia składek na OFE a nie Tusk czy Kaczyński. Poza tym nikt ci nie każe głosować na Giertycha. Na każdej liście będzie jakiś UPRowiec.