Nasi rodacy zaprotestowali ostatnio przeciwko podatkom. Tylko przyklasnąć, bo każdy podatek jest zły, a już szczególnie podatek podwójny. Zaciekawiony obejrzałem relacje z protestów i posłuchałem, o co naprawdę chodzi. No i okazało się, że wcale nie chodzi o podwójne opodatkowanie! Protestanci zaprotestowali przeciwko progresji podatkowej, bo jak najbardziej obejmują ich umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania i wcale nie są opodatkowani wielokrotnie. Bowiem skala progresji w Polsce jest tak stroma, że jak człowiek zacznie zarabiać normalne pieniądze w którymś z bogatszych krajów, to dopada go natychmiast progresja i konieczność dopłaty podatku (na Polskę „solidarną”).
Niestety, jestem przekonany, że znacząca większość z protestujących nigdy nie miała nic przeciw progresji podatkowej i pewnie ochoczo wspierała partie propagujące system większego opodatkowania „bogaczy”, zgodnie z tzw. sprawiedliwością społeczną. A gdy zostali zaliczeni do tego eksluzywnego grona, dopadła ich smutna rzeczywistość i poczuli na własnej skórze, jak to ową sprawiedliwością bywa.
Tak, podatki bolą, a płacenie większych podatków, gdy się zarabia więcej, boli równie bardzo, a kto wie, czy nie bardziej. Protestujcie! Precz z podwójnym opodatkowaniem! Precz z jakimkolwiek opodatkowaniem!
Tutaj napisałem o tym problemie więcej.

















Myli sie Pan, spora czesc ludzi mieszkajacych tu w UK miala dosc socjalizmu w Polsce. Pozdrawiam
a pomyslal Pan przez chwilke o roznicy w kosztach zycia w np: UK kontra Polska??? Czasami wyplata ladnie wyglada tylko na czeku, kiedy podsumujemy pieniazki wydane na mieszkanie, jedzenie i przejazdy nie jest juz tak wesolo (np: tygodniowo na komunikacje w londynie wydaje £22.40, latwo przeliczyc)
pozdrawiam
zawsze bylam za podatkiem liniowym i nigdy nie glosowalam na partie o jakich pan wspominal a teraz jestem daleko od polski ciezko pracuje zeby moi rodzce mieli za co splacic dlugi i zyc jak ludzie a nie wegetowac .a podatek ktory mialabym zaplacic jest prawie rowny moim oszczednoscia ktore udalo mi sie uzbierac .moge pana prosic jedynie o nie generalizowanie bo wiele osob nie dorobi sie tu willi z basenem my chcemy jedynie zyc jak ludzie i odpoczywac na kanapie z kotkiem na rekach jak pan:)(bez urazy)pozdrawiam serdecznie
Poczytaj sobie o moim pseudobogactwie na mojej stronie i nie pisz pan bredni! http://republika.pl/podwojne_opodatkowanie
Cieszy mnie, gdy ludzie zauważają, że „Polska traktuje mnie jak swoją własność i to co dostaję z Holandii wg rozumienia bezczelnego złodziejskiego prawa polskiego należy w części do Urzędu Skarbowego.” Szkoda jedynie, że nie umieją czytać tego, co piszę ze zrozumieniem. I wyciągać właściwe wnioski. Bo o tym głównie jest mój tekst – braku kojarzenia wyborów politycznych z efektami tych wyborów.
Maciek, Maciek, Ty lepiej się nie wygłupiaj… Jak masz okazję się przekonać – wszyscy rozumiemy Twój tekst w podobny sposób. Dla Ciebie, myślącego – to już powinna żarówa czerwona mrugać…
Zajrzyj w emigracyjne portale, przeczytasz relacje o tym, ile za granicą znaczą te „normale pieniądze”. Albo się chociaż na wakacje do Londynu wybierz. Jest super, jest super…
Zajrzałem do innych artykułów, co
zmienia postać rzeczy. Wnioski:
a) dla mnie prywatny, o moim kontekstu niezrozumieniu ale i wglądzie natychmiastowym w pochopność moich słów
b) własnej złudzie co do możliwości wyszukania informacji uzyskiwanych przy pomocy wyszukiwarki internetowej która zwykła wyrzucać „wyniki” na podstronach dając – fragmenty wyjęte z kontekstu, podczas gdy do rozumienia potrzeba wglądu w całość
c) przepraszam zatem za pochopną ocenę, zapomniałem, że mam na nogach buty!
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.