Mokry sen etatysty

To państwo dbające o to, aby nie trzeba było troszczyć się o siebie i zapewniające wszystkim minimum trzy posiłki dziennie.

To państwo troszczące się o to, aby każdy miał dach nad głową.

To państwo zapewniające, że każdy będzie miał podobne ciepłe odzienie, zamiast sytuacji, że jedni marzną w łachmanach, a inni noszą bajecznie drogie designerskie ciuchy.

To państwo, w którym możliwości edukacji jest dostępna dla każdego zupełnie za darmo, tak prosto, jak wizyta w bibliotece.

To państwo, które dba o oszczędność energii, pilnując, aby nikt nie niszczył planety nadmiernym zużyciem prądu i ropy.

To państwo, w którym tylko policja może mieć broń, a nie każdy świr, który może się do niej dorwać.

Tak, to jest możliwe. Wyobraź sobie, że państwo jest gigantycznym więzieniem.

Rząd rządzi

To nie mój pomysł – oryginał tutaj.

I tam przegrywają wojnę

BBC opisuje problem trapiący brytyjskie więzienia – narkotyki. Państwa prowadzą mężnie i całkiem nieskutecznie wojnę z narkotykami (od 132 lat) wsród „wolnych” obywateli. Co gorsza, nie potrafią wygrać tej wojny nawet na terenie, który kontrolują całkowicie, przynajmniej teoretycznie. Bo praktycznie, to szacuje się, że rocznie na terenie więzień handluje się narkotykami wartymi 100 milionów funtów. Skoro nie potrafią wygrać tej wojny w więzieniach, to jak zamierzają wygrać ją na zewnątrz więzień?