Młodociani seks-przestępcy

Prawo amerykańskie jest nieubłagane, szczególnie w kwestii pornografii dziecięcej, czyli działań przestępców seksualnych. Czyli takich, których nie tylko kara się więzieniem, ale też naznacza się na całe życie, czasem gorzej niż morderców czy innych poważnych przestępców. Bo to najwyraźniej najgorsza kategoria złoczyńców.

Czyżby?

Wyobraźmy sobie sytuację (bynajmniej nie wydumaną), w której trójka dziewcząt w wieku 14-15 lat robi sobie nagie lub półnagie zdjęcia telefonami komórkowymi, które obecnie praktycznie zawsze wyposażone są w cyfrowe aparaty fotograficzne. Następnie panny wysyłają te zdjęcia poprzez MMSy do swoich odrobinę starszych chłopaków (16-17 lat). Nauczyciele przypadkiem odbierają chłopcom komórki i odkrywają straszną zawartość. I po chwili policja aresztuję szajkę nieletnich zboczeńców. Dziewczęta oskarżone są o produkcję i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej (no, powiedzmy z udziałem nieletnich), a chłopcy o posiadanie takowej pornografii. I świat staje się lepszy, bo ze złem trzeba walczyć bezwględnie.

Czyżby?

Ja wiem, że intencje były inne. Ale zrujnowanie życia tym ludziom (jeśli zapadną stosowne wyroki, mogą zostać na całe życie napiętnowani mianem przestępców seksualnych i zapisani w stosownym rejestrze) z pewnością nie będzie mniejszym złem niż czyn, którego się dopuścili. Jak dobre intencje zaczynają dominować, to się źle kończy. Ja bym uznał to za większe niebezpieczeństwo, niż fakt, że jak sobie nieletni trzaśnie nagą fotkę, to nic dobrego z tego nie będzie (czytat z linkowanego artykułu).

Historia pewnego przestępcy seksualnego

Wiadomo, wszystkie dzieci są nasze. Dzieci trzeba chronić. Szczególnie przed pedofilami i innymi przestępcami seksualnymi. Zły dotyk boli całe życie. I takie tam.

No to teraz pewna ciekawa historia. Frank Rodriquez jest przestępcą seksualnym. Wpisanym w stosowny rejestr i naznaczonym na całe życie. Wielu obrońców molestowanych dzieci powie: bardzo słusznie, to znakomita kara – należało mu się. Czyżby?

Frank uprawiał seks ze swoją dziewczyną z liceum, 15-letnią Nikki. Sam był starszy od niej o 2 lata, więc nie bardzo pasował do powszechnego wizerunku pedofila. I nie byłoby afery, gdyby nie sprzeczka dziewczyny z matką niezbyt zachwyconą tym związkiem, a która to zakończyła się wydaniem chłopaka policji, w ramach nauczki dla rozwydrzonych młodych. Bo wiek przyzwolenia w Teksasie to 17 lat, więc mieliśmy tutaj do czynienia z seksem z nieletnią. Mimo że matka potem chciała wycofać zarzuty, policja nie zgodziła się na to i oskarżyła chłopaka o seksualne napastowanie nieletniej. Miał do wyboru: proces i 20 lat odsiadki albo 7 lat „w zawiasach”. Wiadomo, co wybrał.

Niestety, wraz z warunkowym zwolnieniem chłopak został wpisany na listę przestępców seksualnych, na której pozostaje się przez całe życie. Musiał wyprowadzić się z domu, gdyż mieszkała w nim jego nieletnia siostra. Otrzymał także zakaz zbliżania się do swojej dziewczyny, przynajmniej do czasu aż ukończy ona 17 lat. Zamieszkał sam w przyczepie.

Nikki po ukończeniu 17 lat wprowadziła się do niego – najwyraźniej uczucie przetrwało próbę czasu i przeciwności. Po pewnym czasie zawarli małżeństwo i mają dziś czwórkę dzieci. Niestety, niewiele zmieniło to w prawnej sytuacji Franka. W czasie zwolnienia warunkowego Frank nie mógł spacerować z własnymi dziećmi tam, gdzie mogły znajdować się inne dzieci. Potrzebował nawet specjalnego pozwolenia, aby odbierać własne dzieci z przedszkola.

Do końca swoich dni, będzie też na liście przestępców seksualnych. Obok prawdziwych pedofilii, gwałcicieli i morderców. Gdziekolwiek zamieszka, jego sąsiedzi zostaną poinformowani, że jest on niebezpiecznym przestępcą seksualnym (bo takie jest prawo, chroniące społeczeństwo przed zwyrodnialcami). No, ale należało mu się, nie?

W USA 25% 15-latków deklaruje, że uprawia seks. W wieku 16 lat odsetek ten sięga 40%. Czy powinni zasilić listy pedofilii i gwałcicieli? Czy powinni zostać naznaczeni na całe życie?

Oczywiście, twórcy prawa tego rodzaju mają zawsze dobre chęci. Wszakże chodzi o dzieci, one przecież są najważniejsze.

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.