Oddajcie wszystkie klucze

Dziś nastąpiła kolejna, poważna erozja już prawie nie istniejącej wolności w Zjednoczonym Królestwie. Wchodzi właśnie w życie prawo nakazujące, po groźbą 5 lat za kratami za „utrudnianie”, przekazywanie na żądanie policji lub wojska kluczy dostępowych do zaszyfrowanych danych.

Jest to szczególnie groźne w sytuacji, gdy samo fałszywe oskarżenie o posiadanie zaszyfrowanych danych może owocować żądaniem, którego nie sposób spełnić – szczególnie gdy nie mamy zaszyfrowanych danych. To ci dopiero fajny mechanizm do usuwania niewygodnych…

Sama koncepcja, aby kluczami dzielić się z urzędnikami państwowymi, nie cieszy się też wielkim poparciem wielkiego biznesu, który nie po to szyfruje swoje dane, aby dawać do nich klucze tym, których najłatwiej skorumpować.

W trosce o dzieci

Niemcy mają najbardziej chyba restrykcyjne prawo dotyczące gier komputerowych w Europie. W trosce o harmonijny rozwój młodych Niemców, nie wolno tam grać w gry, w których jest sporo przemocy i bluzga czerwona krew. A jak gra jest bardzo brutalna i krwawa, to nie wolno jej tam sprzedawać i już. Dzięki temu Niemcy są krajem pełnym miłujących pokój obywateli i brzydzą się każdą przemocą. Taki przynajmniej jest plan.

Niestety, czarna (bo raczej nie brunatna) owca znajdzie się czasem w tym stadzie i zbruka ów sielankowy obrazek. Ostatnio jakiś 18-latek zaatakował uczniów szkoły średniej raniąc 37 osób, a potem zabijając siebie. Szybkie śledztwo wykazało, że był zapalonym graczem w Counter Strike’a. Wniosek – gracze w gry, w których się strzela to potencjalni seryjni mordercy. I trzeba coś z tym zrobić, wszakże chodzi o dzieci! O dzieci!

Na reakcję nie trzeba było długo czekać – lokalne rządy Bawarii i Dolnej Saksonii zaproponowały wprowadzenia prawa, które proceder produkcji, dystrybucji a nawet użytkowania gier wideo, w których przedstawia się „okrutną przemoc wobec ludzi lub ludzio-podobnych stworzeń”, uczynić występkiem karanym grzywną, albo nawet rokiem odsiadki.

To typowa reakcja nadgorliwych naprawiaczy świata. Dotychczasowa cenzura w tym zakresie okazała się nieskuteczna – co nie jest specjalne dziwne, bo powiązanie przemocy z grami komputerowymi jest na razie dość wątpliwym zjawiskiem – więc trzeba jeszcze większej cenzury i jeszcze większego ograniczenia wolności. Najlepiej powsadzajmy do więzień tych wszystkich degeneratów, którzy spędzają czas na zabawie w strzelanie do ludzi. Tylko oni są przeszkodą w budowie nowego, wspaniałego, niemieckiego świata.

No, a ja sam zaliczam się do tych baronów wideogrowej mafii, która zatruwa mózgi młodych ludzi podsuwając im pełne przemocy gry komputerowe. Pewnie byłbym dość wysoko na liście tych, których trzeba reedukować.

Wypchane zwierzęta do rejstracji

Jak doniósł dziś Telexpress, a co potwierdziło się także w innych źródłach, kwiecień jest ostatnim miesiącem, w którym właściciele wypchanych zwierząt muszą je zarejestrować! Posiadanie zakurzonego i najczęściej ohydnego, wypchanego zwierzaka, który nie zostanie zarejestrowany przez stosownego urzędnika, będzie od przyszłego miesiąca wykroczeniem. Dobrze, że jeszcze nie wsadzają za to do więzienia.

Ja rozumiem, że chodzi o walkę z kłusownictwem, o „prawa” zwierząt i takiem tam bzdety, ale naprawdę sprawdza się powiedzenie, że wystarczy wymyśleć dowolnie głupi pomysł, a oni go wprowadzą w życie.