25 lat Neuromancera

Właśnie minęło od 25 lat wydania epokowego dzieła science fiction, czyli „Neuromancera” Williama Gibsona. Ja książkę przeczyłem gdzieś tuż po wydaniu jej w Polsce, czyli około 1992 roku, więc niewiele z niej pamiętam, poza tym, że była świetna. Dziś, dzięki lekturze artykułu, który analizuje technologiczne nowinki opisane  w książce i porównuje je z aktualną rzeczywistością, mogłem przypomnieć sobie trochę tę znakomitą książkę. Sama lektura streszczenia na Wikipedii uświadomiła mi, że to świetna fabuła osadzona w niezmiernie ciekawej rzeczywistości i warto będzie kiedyś znów ją przeczytać, gdy za parę lat uporam się z moją, wciąż rosnącą, kupką. Aha, i znakomite zdanie otwierające powieść:

The sky above the port was the color of television, tuned to a dead channel.