Obroża

Do czego potrzebny jest rząd? Etatyści odpowiedzą, że do wszystkiego, bo sami nie powinniśmy sobie podcierać nawet tyłka. Minarchiści powiedzą, że do funkcji nocnego stróża. Anarchiści – „do rzyci”. I ci ostatni mają rację. Bo każdy rząd, nawet minimalny, będzie w stanie wymyślić najgłupszą rzecz i zaproponować wprowadzenie jej w życie. Słuszną jest przestroga, aby nie sugerować urzędnikom różnych głupich rzeczy, bo jeszcze wezmą to na poważnie i nam je zaaplikują.

Urzędnicy amerykańskiego departamantu bezpieczeństwa (Department of Homeland Security, DHS) całkiem poważnie zaproponowali, aby każdego pasażera linii lotniczych wyposażać na czas podróży w elektroniczną bransoletkę z GPS, która pozwoli na śledzenie każdego z nich, a na dodatek będzie posiadała dodatkową funkcję zdalnego porażania prądem niewygodnych czy niebezpiecznych osobników. Taki kill switch, rodem z filmów sci-fi.

I oni robią to całkiem na serio.