Nowy komputer

Mam nowy komputer:

W zasadzie, ze względu na sprawy zawodowe, powinienem inwestować w konsole do gier, ale to pociąga za sobą lawinę dalszych wydatków (bo mam 17-letni telewizor, który zaraz będzie musiał stanąć w kolejce po dowód osobisty), na które nie mam ochoty. I tak większość czasu spędzam przed 22-calowym ekranem mojego peceta, więc zdecydowałem się w niego zainwestować, ostatecznie należy mi się nowy blaszak raz na kilka lat.

Teraz mam 2 rdzenie, które bardzo przydadzą się przy konwertowaniu filmów na iPoda, dyski przestaną się grzać, zapanuje cisza i spokój, a nawet będę mógł pograć w nowe gierki. Radochy co niemiara, dla mnie i kotów. Tylko żona nie jest szczęśliwa…