E-papieros na celowniku

Oczywiście e-papierosy znalazły się na celowniku państwowych biurokratów. Na razie w USA, gdzie tamtejsza Food and Drug Administration zapowiada przyjrzenie się elektrycznym papierosom, aby rozważyć zakaz ich używania albo przynajmniej regulację. Argumentacja jest głupia, więc szkoda ją przytaczać.

Tak właśnie działa nowoczesny totalitaryzm. Jasno widać, że nie chodzi o zdrowie, ale o to, aby kontrolować ludzi. Aby przy każdej okazji pokazywać im, że to państwo rządzi. Rękami swoich urzędników. Sami sobi skręcamy sznur, którym nas potem pętają.

Elektryczny papieros

Nikotyna pomieszana z wodą, glikolem propylenowym i dodatkami smakowymi w specjalnym kartridżu podgrzewana przez specjalny elektryczny żarnik. Elektryczny papieros Mild.

Możemy cieszyć się nieszkodliwym „dymkiem” wszędzie, gdzie dotychczas zabronione było palenie, dostarczając organizmowi nikotyny czy choćby samej mechanicznej czynności palenia. Ciekawe, kiedy obłożą go akcyzą?