BD+ już złamane?

Zwycięstwo formatu Blu-ray zapewne na chwilę ucieszyło producentów w Hollywood. A to dlatego, że system ten ma dodatkową warstwę zabezpieczeń, zwaną BD+, która do niedawna uchodziła za bezpieczną. Od wczoraj po sieci krążą informacje, że firmie SlySoft, producentowi użytecznego programiku AnyDVD, udało się pokonać i to zabezpieczenie. Fakt ten potwierdzał spory wysyp filmów HD, które zdawały się pochodzić właśnie z tak zabezpieczonych dysków Blu-ray. Co prawda zabezpieczenie można zmieniać w przyszłych tytułach, ale będzie wymagać aktualizacji oprogramowania odtwarzaczy, więc nie jest operacją prostą i chętnie przyjmowaną przez użytkowników. Tego wyścigu Hollywood nie jest w stanie wygrać, ale oni wciąż tego nie rozumieją.

Koniec wojny, koniec konkurencji

Skończyła się wojna formatów (HD-DVD vs Blu-ray), skończyła się też konkurencja. A brak konkurencji, to zwyżka cen, co właśnie daje się zauważyć w odniesieniu do odtwarzaczy Blu-ray. Nieubłagane reguły ekonomii.

Nie dość, że rosną ceny odtwarzaczy Blu-ray, to dostępne na rynku modele (z wyjątkiem konsoli PS3) zostaną wkrótce zastąpione nowszymi modelami, które będą zgodne z specyfikacją 2.0 formatu BD. To nie jest czas na zakup, zdecydowanie.

Toshiba rzuci ręcznik?

Wygląda na to, że Warner jednak zadał skutecznie śmiertelny cios formatowi HD-DVD. Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że w ciągu najbliższych tygodni Toshiba, czyli główna siła napędowa formatu HD-DVD podda się w wojnie formatów, kończąc ją na dobre.

Mimo odgrażania się, cięc cenowych i nawet reklamy w czasie Superbowl, lawina ruszyła i nic już nie jest w stanie uratować HD-DVD. Gwałtowny spadek sprzedaży, wycofywanie się przez sprzedawców z dystrybucji filmów i urządzeń HD-DVD (Netflix, Best Buy, a ostatnio Wal-Mart) jest jasnym sygnałem, że już nic nie uratuje HD-DVD. Szkoda, bo to był lepszy format. Ale z drugiej strony, rośnie atrakcyjność zakupu konsoli PS3, która ma szanse być najtańszym i długo najlepszym odwarzaczem Blu-ray.

Śmiertelny cios?

Tuż przed wielkim świętem elektroniki użytkowej, czyli targame CES, wytwórnia filmowa Warner wyprowadziła cios, który może rozstrzygnąć wojnę formatów wśród nośników obrazu HD, będą jednocześnie ciosem śmiertelnym dla HD-DVD. Warner ogłosił, że od maja 2008 będzie wydawał swoje filmy jedynie w formacie Blu-ray. Warner to największy gracz na tym rynku, więc jego „zdrada” może mieć decydujący wpływ na rezultat wojny.

Wojna formatów z pewnością nie pomagała w akceptacji nośników HD i w ogóle techniki HD. Z drugiej strony jednak, konkurencja pomiędzy formatami prowadziła do obniżenia cen odtwarzaczy (szczególnie HD-DVD) i polepszenia jakości wydawanych filmów (przejście na kodeki lepszej jakości w przypadku Blu-ray). W sytuacji, gdy jeden format wyjdzie z tej potyczki zwycięsko, będziemy musieli odczekać swoje, aż zwycięskie konsorcjum z Sony na czele (jeśli rzeczywiście wygra Blu-ray) odbije sobie koszty stworzenia nowego formatu i samej wojny, która nigdy tania nie jest.

Co gorsza, format Blu-ray ma pewne niemiłe własności, czyli kodowanie regionalne i zabezpieczenia BD+, których łamliwość nie została w pełni sprawdzona. No i jest to format Sony, a nie jest to firma, która lubi tworzyć rzeczy przyjazne dla konsumentów – uwielbiają kontrolę ponad wszystko.

Blu-ray znów złamany?

Historia pokonania nowych, jeszcze lepszych zabezpieczeń obu formatów HD: Blu-ray and HDD-DVD pokazała dobitnie, że nie da się stworzyć zabezpieczeń skutecznych na tyle, aby powstrzymać zdeterminowanych łamaczy. A zazwyczaj zastosowane zabezpieczenia nie są nawet specjalnym wyzwaniem. Przy okazji, mój iPod touch został niedawno „wyzwolony” z okowów firmowych zabezpieczeń i mogę na nim uruchamiać niezależne aplikacje, a cały proces polegał na uruchomieniu w przeglądarce specjalnej strony.

Gdy pokonane zostały pierwsze warstwy zabezpieczeń nowych formatów, firma Sony pewnie nie przyjęła tej wiadomości z takim rozczarowaniem jak firmy wspierające format HD-DVD. Bo przecież Blu-ray ma dodatkową warstwę zabezpieczeń, czyniącą z niełamalnego system jeszcze bardziej niełamalny. Tak, jasne…

Jak się okazało, ulepszony system zabezpieczeń, zwany BD+ także nie wytrzymał zbyt długo. Zdecydowanie nie 10 lat, jak twierdzili ludzie z Sony. Slysoft, producent oprogramowania usuwającego wiele niedogodności różnych formatów (DVD, HD-DVD, Blu-ray), takich jak zabezpieczenia przez kopiowaniem (w tym analogowym), kodowanie regionalne, blokady przewijania, itp. potwierdził, że właśnie złamał system BD+ i spodziewa się opublikowania stosownego oprogramowania do końca roku. Czyli pewnie z 9 lat przed czasem, którego spodziewało się Sony.

Na razie nowe oprogramowanie doskonale sobie radzi z najnowszą generacją zabezpieczeń systemu AACS, dzięki czemu na torrentach bez problemu można znaleźć Transformersów w wersji HD.

Obowiązkowy cytat w tej sprawie:

Nazywanie systemów zabezpieczeń przed kopiowaniem „niełamalnymi” jest tak samo głupie, jak nazywanie Titanica „niezatapialnym”.