Wyzwalają Chopina

Musopen to amerykańska organizacja non-profit, której celem jest ułatwianie dostępu do muzyki poprzez tworzenie darmowych zasobów i materiałów edukacyjnych.

Właśnie trwa akcja „wyzwalania” dzieł Chopina z okowów praw autorskich – organizacja zbiera w serwisie Kickstarter niezbędne fundusze. Oczywiście dzieła Chopina są już dawno własnością domeny publicznej, niemniej jednak praktycznie wszystkie wykonania jego muzyki są objęte prawem autorskim. Zebrane pieniądze posłużą do ponownego zarejestrowania wszystkich utworów kompozytora i udostępnienia ich za darmo wszystkim, którzy zechcą się z dziełami artysty zapoznać. Piękny cel.

Patrząc na wyniki akcji, Chopin będzie wolny. Brawo.

4 myśli na temat “Wyzwalają Chopina”

  1. Szkoda, że nie jest to związane z Polską (przynajmniej po szybkim przejrzeniu nie zauważyłem). Z moich obserwacji wynika, że przynajmniej w Niemczech nie wiedzą, że Chopin (czyli Szopen) był polakiem. Kiedyś nawet się mnie jakiś spytał czemu lotnisko w Warszawie się nazywa jak francuski kompozytor :))

  2. chyba raczej nie piękny
    wyzwalanie Chopina w ten sposób
    oznacza faktyczne przyjęcie paradygmatu
    IP-manów – haracz za bity
    IP-mani śmieją sie w kułak – ekstra kasa się przyda
    a zmiany można zawsze cofnąć lub ich efekt zmarginalizować..

    tzymając się analogii z SS:
    więźniowie z Auschwiz dyskutując z SS-manami
    próbują wyzwolić przedział 20:01-20:02
    od przymusowej pracy w zamian za jednorazowe
    odpracownie w kamieniołomie.

    ew sukces akcji de facto oznacza akceptację
    idei pracy przymusowej
    Wachmani śmieją sie w kułak a jak im się
    odwidzi to bez problemu zagarną wywalczoną minutę
    lepsza jest obstrukcja i bierny opór…

  3. Bo Chopin nie kończy się na ski. Gdyby był Fryderyk Chopiński to większość wiązała by go z Polską. Chopin faktycznie brzmi jakoś tak obco, jakby po francusku.

Możliwość komentowania jest wyłączona.