Jak zostałem spamerem

Na Forum Libertarian dowiedziałem się, że startuje nowa usługa Minus, które oferuje każdemu za darmo 10GB przestrzeni na swoje pliki w chmurze. Przestrzeni w chmurze nigdy nie za wiele, więc postanowiłem skorzystać z podanej mi referencji, przez co dostaliśmy po dodatkowym gigabajcie – ja oraz ten, z którego referencji skorzystałem.

Oczywiście system także mnie zaproponował przyciągnięcie nowych użytkowników, a za każdego także mogłem dostać dodatkowy gigabajt. Ułatwili mi to zadanie przygotowując link, więc szybko odpowiednia wiadomość pojawiła się na moim Twitterze i Facebooku.

Ponieważ serwis jest nowy, to wśród znajomych znalazłem paru zainteresowanych i wkrótce miałem 18 GB przestrzeni dla siebie. Uznałem, że trzeba pójść za ciosem i zostać spamerem. System pobrał z mojego Gmailowego konta wszystkie kontakty i rozesłał do wszystkich stosowną wiadomość. Trochę nieładnie, ale przecież chodzi o gigabajty. I dokładnie tak, jak to jest ze spamem, masowy atak spowodował, że jakaś tam kolejna grupa znajomych złapała się na tę ofertę – po paru dniach dobiłem do 36 GB.

Spam działa.

P.S. Jakby ktoś jeszcze chciał dorzucić mi kolejny gigabajt, to tu jest stosowny link: http://min.us/rbb9fAbC

P.S. 2 – na moim koncie osiągnąłem maksymalną dostępną powierzchnię – 50GB, ale tu jest dodatkowe konto, które można powspierać: http://min.us/rwRHGyd

Jedna myśl na temat “Jak zostałem spamerem”

  1. Strasznie toporny ten minus. miejsca może dużo, ale nie widzę opcji pauzowania uploadu, nie mówiąc już o automatycznej synchronizacji. Linki do downloadu też jakieś nieintuicyjne, kilka razy ściągnąłem plik z nazwą zmienioną na losowe znaki.
    Pozostanę przy chomiku + dropbox, a jak się skończy miejsce w tym drugim, to dodam do tego SpiderOak, czy coś w tym rodzaju.

Możliwość komentowania jest wyłączona.