Własność intelektualna to oksymoron

Osobiście uważam, że własność intelektualna to oksymoron. Obiekty fizyczne mają naturalną ekonomię zupełnie odmienną od dóbr intelektualnych. Trzeba niezłych kombinacji, aby próbować zatrzymać na własność coś, co się wciąż posiada, jak już podzieliło się tym z innymi ludźmi.

John Perry Barlow

2 myśli na temat “Własność intelektualna to oksymoron”

  1. Mimo wszystko WI dla mnie to nie jest oksymoron. Jeśli tylko WI rozumieć tak:… Posiadamy swoje myśli, swoje pomysły i one są zamknięte w naszej głowie. Sposób w jaki nimi “obracamy” jest unikalny. Nikt nie ma do tego dostępu. W zasadzie to jest coś najbardziej osobistego co tylko może być.

    Czymś zupełnie innym są patenty czy dzieła. Chyba można powiedzieć, że są stałe. Jednak o ich odbiorze decyduje nasz umysł, który ze swojej natury ocenia subiektywnie. Nie dla każdego ten sam wynalazek jest tak samo użyteczny, nie każdemu podoba się ta sama piosenka. Obraz tych „stałych rzeczy” w naszych głowach nieustannie się zmienia. Czasem staje się inspiracją dla innych pomysłów.
    Zatem ktoś trzeci nie przywłaszcza sobie cudzych myśli, przyjmuje pomysł, który obraca w swojej głowie na wszystkie możliwe strony aby lepiej go doświadczyć, zrozumieć. Dopiero to jest unikalne i nasze.

    Można też sprowadzić sprawę na grunt atomowy, wtedy właściciel tablicy Mendelejewa jest właścicielem całego Wszechświata! Tylko, że moim zdaniem, nie można być właścicielem rzeczy co do jej gatunku a jedynie tego co ma się w “zasięgu ręki”. WI nakłania do rozumienia własności jako własności całej klasy rzeczy. To jest błąd. Rzeczywistość pokazuje, że wpływ mamy jedynie na to, co mamy w “zasięgu ręki”. Prawa fizyki mogą obowiązywać cząsteczki Wodoru aby zawsze zachowywały się tak samo i miały dokładnie takie same własności, tylko, że wchodzić w reakcje będą tylko z tym co znajduje się blisko, nie daleko. Wodór w słońcu będzie przechodził przez różne reakcje spalania w temperaturze milionów stopni, wodór na Ziemi będzie się przeważnie łączył z tlenem tworząc wodę. Taka analogia fizyczna, ale chyba trafna:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.