Bitcoin

Od Bitcoinie wiem od listopada zeszłego roku, ale teraz, gdy sprawa stała się popularna, czytelnicy atakują mnie tym tematem, więc coś napiszę.

Gdy się dowiedziałem o tym pomyśle, bardzo mi się spodobał, ale postanowiłem nie zabierać w tej kwestii głosu, bo ani nie jestem specjalistą od pieniędzy, ani też od anonimowości w sieci. Postanowiłem poczekać, aż rynek, najlepszy probierz jakości, zweryfikuje ten pomysł.

Na razie widać, że jest chyba całkiem nieźle. Zainteresowanie jest duże, technicznie wciąż się trzyma, transakcje anonimowe też mają się całkiem nieźle. Jak jakiś rząd zabroni, to będzie chyba najlepszy wskaźnik, że mamy do czynienia z czymś naprawdę niezłym.

Polecam cierpliwość i obserwację. Chyba, że ktoś lubi ryzyko i spekulacje, to jest pole do popisu. I warto pamiętać, że to ma być mechanizm anonimowych płatności, a nie sposób na szybkie wzbogacenie się, czy inwestowanie na starość.

4 myśli w temacie “Bitcoin”

  1. Wow.

    Przeciez ten bitcoin to jeszcze gorszy sposob lokania pieniedzy niz fiat money! To jest nic nie warte!

    Do spekulacji owszem – ale tylko z zalozeniem, ze mozemy stracic wszystko z duzym prawdopodobienstwem!

Możliwość komentowania jest wyłączona.