Hitler znika z YouTube

Chodzi oczywiście o klipy-parodie oparte o znany fragment filmu „Upadek„. Pojawiają się one na każdy możliwy temat i często są nawet śmieszne i dowcipne. Nikt rozsądny nie ma wątpliwości, że mamy tutaj do czynienia z dozwolonym użytkiem (fair use), który w żaden sposób nie godzi w interesy twórców filmu, a raczej stanowi jego doskonałą reklamę i sprawia, że sporo ludzi w ogóle dowiaduje się, że taki film istnieje.

Niestety, właściciele praw autorskich do filmu uznali, że godzi to w ich „własność” i uruchomili proces automatycznego usuwania tych parodii (Content ID Match). YouTube posiada odpowiedni mechanizm, który pozwala automatycznie wykrywać treść, co do której ktoś zgłasza swoje roszczenia i takie filmiki mogą być z automatu blokowane. Teraz padło na parodie z Hitlerem. Śpieszmy się je oglądać, tak szybko znikają… a Hitler nie będzie zachwycony.

10 myśli na temat “Hitler znika z YouTube”

  1. Pomijając kwestie prawne i ideowe — pokazowy obraz głupoty. Pozbawiają się darmowej reklamy. A filmy i tak pozostaną w sieci, autorzy (i fani) poprzenoszą je na serwery mające w nosie żądania wytwórni, albo wpuszczą w p2p.

  2. Usuwanie tych filmików to prawdziwe chamstwo. Jakiś czas temu zacząłem robić sobie spis i miałem je wszystkie pościągać i nici z tego. Nie przewidziałem, że tak chamsko z nimi postąpią. Przecież one są robione już od dwóch lat albo i dłużej, dlaczego nagle im się zachciało je usuwać?

  3. Gratuluję setnego wpisu!
    Czyżby z tej okazji zadziałało coś na kształt prawa Godwina?

Możliwość komentowania jest wyłączona.