18 myśli na temat “10 zasad”

  1. Dzięki Maćku za ten materiał! Faktycznie bardzo fajnie wykonane – widać, że robione pod amerykańskiego nastolatka z biednej dzielnicy, bez przynudzania, konkretnie.

    Mam prośbę do kogoś kto czyta tego bloga i jest prawnikiem. Czy taka osoba mogła by przeanalizować te 10 zasad pod kątem polskiego prawa?

  2. Dokladnie… 🙂 Informacja swietna dla ludzi ktorzy wybieraja sie do usa. W polsce jest chyba troche inaczej i na co innego troche nalezy zwracac uwage, poza tym nalezy pamietac ze nastawienie policji w polsce jest wciaz jeszcze troche inne niz w USA. Tam nie bede ukrywal spotkalem sie z najbardziej arogancka i nieprzyjemna policja z jaka bylo mi przyszlo sie spotkac. W Polsce mamy burakow i chamow ale oni czesciej raczej chca sie popisac czasami dla poprawy humoru niz faktycznie czepiac sie. Choc przyznam sie ze obcy jest mi swiatek JP i tego co ostatnio sie dzieje w kraju. Moze sie amerykanizujemy (jak zawsze nie tam gdzie trzeba)

  3. ano przydaloby sie – u nas niestety nie ma takiej ochrony wlasnosci prywatnej jak w USA. np. do przeszukania osoby lub wozu nie trzeba sie zgadzac – dopiero jezeli chodzi o mieszkanie to ma sie jakiestam prawa, musi byc papier itd. ale i tak policja moze to zrobic „na odznake” i ew. potem doniesc papier jak cos znajda – argumentujac ze wlasnie w poszukiwaniu tego czegos dokonali przeszukania – i zaden sad nie bedzie kwestionowal czy byl wystarczajacy powod, aby dokonac przeszukania – skoro „cos” znaleziono – widocznie bylo.
    druga sprawa, ze podoba mi sie w ameryce zasada legalnego zdobywania powodow, bo w przeciwnym razie moga zostac latwo odrzucone. u nas jest wolna amerykanka i policjant moze sie rownie dobrze wlamac do ciebie do domu w celu zdobycia dowodow.
    ja z zasady wygladam przez wizjer i policji nie otwieram, jezeli nie mam do nich interesu. traktuje ich tak samo jak akwizytorow czy glosicieli religii – skoro nie zamawialem to otwierac i rozmawiac nie musze.
    a policjanci i u nas lubia sie bawic z nieswiadomymi ludzmi i klamac im w zywe oczy, zeby straszyc i pokazac wyzszosc. mnie np. kiedys glina z drogowki straszyl zabranie prawa jazdy, bo smialem sie dopytywac (nie sprzeczac!) o przepisy ruchu drogowego na podstawie ktorych wystawial (nie mi) mandat karny za przekroczenie predkosci.
    podobnie mam wrazenie, ze nadminna u nas, jazda nieoznakowanym policyjnym samochodem z kamerami kilometrami w celu zlapania kogos na najwiecej punktow nie przeszlaby w amerykanskim sadzie. u nas przepisy mowia jednoznacznie – nie ma koguta/sygnalu (w zaleznosci od okolicznosci) – jestes normalnym uzytkownikiem drogi, wiec nie mozesz przekarczac predkosci, lamac przepisow itd. podobnie prawo zmusza policje na reagowanie na najmniejsze lamanie prawa, a nie na jazde za kims kilometrami i nagrywanie jak przekracza jedno czy drugie ograniczenie, przekracza ciagla linie i jeszcze cos. ale jakos nikt nie zwraca panom (i paniom) policjantom uwagi na to, a wszystko pokazuje jeszcze telewizja, a zastraszeni obywatele siedza cicho, zeby czasem nie podpasc policji i nie miec przesrane.

  4. @shw: zauważ że w tych filmikach z „tajniackich” radiowozów zwykle policja musi dogonić a nawet wyprzedzić wariata żeby go zatrzymać. Zanim w miarę bezpiecznie go dogonią to on już sobie nieźle punktów nazbiera.

  5. Mnie ten filmik zaciekawił pod względem lingwistycznym. Posiada wiele powtórzeń oraz ładny i wyraźny język. Ten materiał świetnie nadaje się do nauki angielskiego.

  6. @pawel: zauwaz tez ze przez wiekszosc czasu tej „pogoni” jada oni bez sygnalu, z ta sama predkoscia, lamiac te same przepisy. Potem jak juz maja wystarczajaco duzo punktow wyprzedzaja go na sygnale „w sekunde”. Natomiast prawo stanowi iz maja obowiazek go zlapac (na sygnale!) przy pierwszym wykroczeniu

  7. @ shw

    faktem jest ze lokalna i stanowa policja maja jako tako relatywnie ograniczone uprawnienia ale z kolei od uchwalenia patriot act I i II sluzby federalne nie sa limitowane absolutnie niczym poza niekorzystna decyzja sadu. tak wiec w USA jest „fajnie” tak dlugo jak zajmuja sie toba gliniarze. Jak przychodza federales masz pozamiatane a wiekszosc ludzi nie zdaje sobie sprawy jak wiele przestepstw jest federalnych.

  8. No ale chyba federalnym też można odmówić zeznań oraz nie zgodzić się na przeszukanie? To są fundamentalne zasady, które naprawdę pomagają.

  9. W końcu filmik jak użyć inteligencji zamiast siły.

    W sumie amerykanie sami się prosili o taką policję. Na każdą akcję jest reakcja. Jeżeli każdy może nosić broń, to policja automatycznie staje się bardziej faszystowska. To nie jest kraj policjantów w melonikach, kręcących wąsikami i mającymi gwizdek do obrony.

    A co do filmiku to przypomina nieco starszy skecz o podobnej tematyce http://www.youtube.com/watch?v=65zXlytv01c
    🙂

  10. No proszę, ja się zawsze zastanawiałem dlaczego za komuny mieliśmy wyłącznie życzliwych, kulturalnych i zawsze pogodnych funkcjonariuszy. Dzięki tobie, Edzie już wiem skąd się brała ta idylla. Po prostu obywatele mieli zakaz posiadania tej okropnej broni.

  11. @rafał: najwyraźniej obejrzenie tego filmiku niczego cię nie nauczyło. Przewiń sobie pierwszą część do 8:15 i puszczaj kolejne 60sek, tak długo aż zrozumiesz to co napisałem.
    I masz pełną rację. Kontakt z milicją z czasów komuny (nie uwzględniając SBków) to była idylla w porównaniu z policją która jest w USA.

  12. Nie odwracaj kota ogonem Edzie. Dobrze wiesz, że broni w tym kraju było pełno od samego początku niepodległego bytu. Wtedy władze uważały to wręcz za niezbędną podporę niepodległości i praworządności! To były bardzo dawne czasy. Czasy, kiedy władze naprawdę kierowały się interesem obywateli. To stosunek władz do obywateli się stopniowo zmienił. Współczesna policja przypomina raczej niezwykle przerośniętą, zorganizowaną grupę przestępczą, niż organizację powołaną do pomocy obywatelom. Zasilanie budżetu haraczami za naruszanie bzdurnych przepisów, zastraszanie i wpajanie pokory wobec federalnej władzy to teraz cele nadrzędne. Przejrzyj na oczy Edzie. Zajętej umacnianiem pozycji rządów i korporacji policji, bezpieczeństwo zwykłych obywateli tak naprawdę zwisa. Nie tylko w USA.

  13. Właśnie o tym piszę 🙂 o tym że „stosunek władz do obywateli się stopniowo zmienił”. Chociaż jeśli mówimy o tym filmie to bardziej pasuje „stosunek policji”. Ale czy kiedykolwiek się zastanowiłeś dlaczego ten „stosunek się zmienił” ? Samoistnie ktoś nagle stwierdził że jak faceci będą obmacywać innych facetów na ulicy to będzie „fajnie” ?

    Zawsze powtarzam że „władzę tworzą ludzie”. To nie jest twór powstający samoistnie z czeluści. Policjanci też są zwykłymi ludźmi. Mają rodziny, dzieci. Ale ich zachowanie jest takie jakie są nastroje, środowisko, doświadczenie z historii. Zachowanie glin w USA znacznie odbiega od zachowania glin np. w Europie, właśnie z powodu ilości posiadanej tam broni. Oni się zwyczajnie boją o swoje życie i każdego traktują każdego jako potencjalne zagrożenie.
    Akcja rodzi reakcję. Większe zagrożenie, większy strach i większe ograniczanie swobód.

    Wg ciebie wszyscy to jedna wielka grupa przestępcza. Wg mnie to zwykli ludzie którzy mają zwykła pracę. Ale niestety ciężko to zrozumieć komuś kto wszystko wrzuca do jednego wora i zamiast szukać rozwiązań, potrafi jedynie narzekać.

  14. Niemniej szeregowi policjanci zachowują się w taki właśnie sposób, jakiego od nich oczekuje “władza” a nie jakieś tam bliżej nieokreślone środowisko. Władzę wybierają zwykli ludzie ale to nie oni ją tworzą. W dzisiejszych czasach o wynikach wyborów decydują tak naprawdę medialne korporacje. Tym korporacjom nie są na rękę ani obywatelskie swobody ani rzeczywista walka z przestępczością. To przecież zupełnie zrozumiałe, zważywszy że proporcjonalnie do ilości strachu i liczby okrutnych zbrodni wzrasta oglądalność TV i czytelnictwo tabloidów. Jakie przeciwko temu rozwiązania? Można ludzi przekonywać i uświadamiać, na ile komu starczy czasu i cierpliwości. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.

  15. Mozna odmowic zeznan, mozna milczec – piata poprawka (bodajze)zakazujaca samoinkryminacji – i tak tez wszyscy zalecaja.Co do odmowy przeszukania to taki numer wyjdzie z policja stanowa i lokalna nie z federalnymi ktorzy moga sobie sami napisac nakaz na miejscu na kartce papieru i przeszukac wszystko i wszedzie. A jesli przeszukuja lub przepytuja osobe trzecia – np recepcjonistke w twojej klinice lub agenta w banku – to moga zazadac zeby nie ujawniala tego faktu co jest oblozone kara ze statutu federalnego.

  16. Nie do konca zgodze sie z tym ze zachowanie policji w USA wynika z powszechnosci dostepu broni. Dostep do broni byl rownie powszechny w UK przed 20-kilku laty a policja brytyjska byla niewiele bardziej uprzejma niz dzis.A naprawde na brytolska policje nie moglem narzekac. Poza tym tu nie chodzi nawet o slawetne rece na kierownicy czy „let me see your hands”. Tu chodzi o ogolne zachowanie. Przemoc, agresje, chamstwo, proby wrobienia czlowieka w jakies przestepstwo. W teorii policja powinna byc ostrozna ale uprzejma a pozniej uprzejma i profesjonalna kiedy juz upewnia sie ze nie ma broni i nie ma zagrozenia. A malo to historii o tym jak sie gliny rozbestwily? Jak dodac do tego fakt ze masa zrekrutowanych policjantow pochodzi z odrzutu z armii np… same agresywne, nabuzowane pokrzywience. Znam mase przypadkow jakie przytrafily sie znajomym bo sam akurat szczesliwie nigdy nie mialem nieprzyjemnosci.

    Co by nie mowic federalni sa nieco bardziej uprzejmi ale z nimi masz na dzien dobry juz przesrane. Bo co z tego ze sa uprzejmi jak zamkna cie na 72h za byle co. Bo o terroryzm mozna kazdego wszedzie oskarzyc (tez kolejna nowelizacja w jednym z podpunktow jakiegos zapomnianego ustepu na 300 stronie PATRIOT 2)

  17. Tak naprawde w USA nie rozszalalo sie typowo totalitarne panstwo policyjne tylko dlatego ze masa ludzi jest przekonana ze to jest „zle”. W zwiazku z czym boja sie troche reperkusji… ale jeszcze troche i kto wie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.