Wywrotowcy do rejestracji

Czy jest jakiś absurd, którego nie wymyślą etatyści? Ano nie ma. W Karolinie Południowej (USA) uchwalono prawo, zwane Ustawą o działaniach wywrotowych (SUBVERSIVE ACTIVITIES REGISTRATION ACT), które wymaga urzędowej rejestracji każdej organizacji wywrotowej, organizacji pod obcą kontrolą, czy też każdego obcego agenta. Organizacje wywrotowe natomiast to takie, których celem jest przejęcie, kontrolowanie czy obalanie rządu, przy użyciu przemocy lub innych, nielegalnych działań. Teraz każda organizacja lub osoba podpadająca pod te definicje musi zarejestrować (opłata $5) się pod groźbą kary grzywny do $25000 lub 10 lat więzienia.

Terroryści i wywrotowcy, do rejestracji marsz, biurokraci czekają. Tak oto nowoczesne państwo walczy z wywrotowcami i agentami.

6 myśli na temat “Wywrotowcy do rejestracji”

  1. mi sie podobalo kiedys jak w podaniu chyba o wize do usa jest pytanie o bycie czlonkiem organizacji terrorystycznej i jak wyjasnial przedstawiciel administracji odpowiedz „tak” w tym polu nie oznacza automatycznego odrzucenia podania i wize mozna dostac.

  2. może chodzi o to aby wobec „wywrotowców” bez sądu zarządzać areszt, kaucję itp. bez prób udowodnienia czegokolwiek, ale za niezarejestrowanie się bo to przecież udowodnić łatwo ;(

    może przygotowują się na jakieś zamieszki w USA?

  3. Amerykanie zakładają chyba, że ludzie są bardzo szczerzy, jeśli chodzi o ujawnianie swoich czynów i ich zamiarów. W formularzu podania o wizę wyjazdową do USA znajdują się takie oto m.in. pytania:

    Czy kiedykolwiek aresztowano lub skazano Pana/Panią za jakiekolwiek wykroczenie bądź przestępstwo (nawet jeśli później ułaskawiono Pana/Panią, objęto amnestią, lub innym podobnym aktem prawnym)? Czy kiedykolwiek rozprowadzał/a lub sprzedawał/a Pan/Pani nielegalnie substancje objęte kontrolą (narkotyki), albo trudnił/a się Pan/Pani prostytucją bądź stręczycielstwem?

    Tak Nie

    Czy kiedykolwiek odmówiono Panu/Pani prawa wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych lub przesłuchiwano Pana/Panią w sprawie deportacji; czy kiedykolwiek ubiegał/a się Pan/Pani o wizę albo wjazd do Stanów Zjednoczonych lub o inne korzyści związane z imigracją do USA posługując się falszywymi dokumentami, świadomie przedstawiając nieprawdziwe informacje lub w inny nielegalny sposób, bądź pomagał/a Pan/Pani w tym innym osobom? Czy po 30 listopada 1996 r. uczęszczał/a Pan/Pani do publicznej szkoły podstawowej na podstawie wizy studenckiej (F) lub do publicznej szkoły średniej i nie pokrył/a Pan/Pani kosztów swojej nauki?

    Tak Nie

    Czy ubiega się Pan/Pani o wjazd do Stanów Zjednoczonych, aby zajmować się działalnością wywrotową, terrorystyczną lub naruszającą przepisy kontroli eksportu, bądź jakąkolwiek inną działalnością sprzeczną z prawem? Czy jest Pan/Pani członkiem lub przedstawicielem organizacji uznawanej obcenie przez Sekretarza Stanu USA za terrorystyczną? Czy kiedykolwiek uczestniczył/a Pan/Pani w prześladowaniach prowadzonych przez nazistowski rząd Niemiec; lub czy kiedykolwiek uczestniczył/a Pan/Pani w ludobójstwie?

    Tak Nie

    Czy kiedykolwiek naruszył/a Pan/Pani przepisy wizowe Stanów Zjednoczonych lub nielegalnie przebywał/a w Stanach Zjednoczonych albo był/a stamtąd deportowany/a?

    Tak Nie

    Czy kiedykolwiek uniemożliwiał/a Pan/Pani sprawowanie opieki prawnej nad dzieckiem będącym obywatelem amerykańskim osobie, której prawo do tej opieki zostało nadane przez sąd amerykański? Czy kiedykolwiek glosował/a Pan/Pani w Stanach Zjednoczonych z naruszeniem prawa lub przepisów? Czy zrzekł/a się Pan/Pani obywatelstwa Stanów Zjednoczonych w celu uniknięcia opodatkowania?

    Tak Nie

    Czy cierpi lub cierpiał/a Pan/Pani na chorobę zakaźną stanowiącą zagrożenie dla zdrowia publicznego lub na niebezpieczne zaburzenia fizyczne lub umysłowe; czy kiedykolwiek był/a Pan/Pani uzależniony/a od narkotyków i/lub nadużywał/a Pan/Pani jakichkolwiek środków uzależniających?

    Co ciekawe, z notki znajdującej się poniżej tych pytań wynika, że udzielenie na którekolwiek z nich odpowiedzi twierdzącej „nie oznacza automatycznie utraty prawa do wizy, ale prawdopodobnie spowoduje, że osoba, która się o nią ubiega, będzie musiała stawić się osobiście na rozmowę z konsulem”.

    Oczywiście każdy, kto będzie chciał wyjechać do USA po to, by uprawiać tam działalność terrorystyczną zaznaczy w powyższym formularzu odpowiedź: „tak, ubiegam się o wyjazd do Stanów Zjednoczonych, aby zajmować się działalnością wywrotową, terrorystyczną… itd”. Jak kiedyś (jeszcze w czasach przedinternetowych) przeczytałem ten formularz to dosłownie zwijałem się ze śmiechu przez ładne kilka minut.

    Ustawa stanu Południowa Karolina o rejestracji działalności wywrotowej jest równie zabawna, jak przytoczony powyżej fragnent formularza wizy wjazdowej do USA. Najśmieszniejsze chyba jest w niej to, że organizacje propagujące, doradzające, nauczając bądź praktykujące obowiązek, konieczność lub właściwość przejęcia, kontrolowania lub obalenia rządu Stanów Zjednoczonych, lub stanu Południowa Karolina lub jakiejkowlek ich części przy użyciu siły, przemocy lub innych bezprawnych metod wcale nie są przez nią zakazane: ustawa ta nie przewiduje żadnej kary za uczestnictwo w takich organizacjach. Organizacje takie muszą się tylko zarejestrować w urzędzie stanowego Sekretarza Stanu (a także dostarczać na jego żądanie wszelkich informacji na swój temat) – i kara za niewypełnienie tego obowiązku jest rzeczywiście sroga. To samo tyczy się indywidualnych członków wywrotowych organizacji, agentów zagranicznych i osób propagujących, doradzających, nauczających lub praktykujacych przejęcie, kontrolowanie lub obalenie rządu przemocą lub innymi sprzecznymi z prawem metodami. Propagowanie, a nawet praktykowanie działalności zmierzającej do obalenia przemocą rządu jest – jako takie w ogóle – dozwolone. Ktoś, kto propaguje lub praktuje takie działania musi się tylko zarejestrować w urzędzie stanowego Sekretarza Stanu Południkowej Karoliny pod groźbą kary grzywny do 25 000 $ lub więzienia do lat 10 w przypadku, gdyby tego nie zrobił.

    Czy stanowi parlamentarzyści Południowej Karoliny rzeczywiscie uważają, że poprzez nakazanie oragnizacjom wywrotowym, a także osobom propagującym i praktykującym wywrtowe poglądy zarejestrowania się w urzędzie stanowego Sekretarza Stanu można skutecznie zapobiegać zjawiskom tego rodzaju, co akty terroru i próby siłowego obalenia rządu? Na zdrowy rozum, myśl taka wydaje się idiotyczna. Ale, jak wskazuje choćby przytoczony powyżej fragment formularza podania o wizę do USA, amerykańscy prawdodawcy potrafili wymyślać jeszcze większe absurdy.

    Nawiasem mówiąc, ustawa Południowej Karoliny – w takim przynajmniej zakresie, w jakim nakazuje ona rejestrację tych organizacji i osób, które jedynie propagują obalenie rządu przy użyciu bezprawnych metod – z dużym, jak sądzę, prawdopodobieństwem może zostać uznana na drodze sądowej za sprzeczna z KOnstytucją USA (a dokładniej, z I i XIV Poprawką). Sąd Najwyższy USA wyraźnie bowiem stwierdził, że „konstytucyjne gwarancje wolności słowa i prasy nie pozwalają stanowi na zakazanie propagowania użycia siły lub złamania prawa, chyba, że takie propagowanie ma na celu podburzenie lub wywołanie natychmiastowego bezprawnego działania i jest prawdopodobne, że podburzy lub wywoła takie działanie”. W orzeczeniu w sprawie Brandenburg v. Ohio (http://www.law.cornell.edu/supct/html/historics/USSC_CR_0395_0444_ZS.html ) sąd ten uznał za niezgodną z konstytucją ustawę, według której przestępstem było głoszenie o obowiązku, konieczności bądź właściwości przestępstwa, sabotażu, przemocy lub bezprawnych metod terroryzmu jako środka doprowadzenia do reform politycznych lub przemysłowych, a także dobrowolne zgromadzenie się z towarzystwem, grupą lub zbiorowiskiem osób, sformułowanym w celu głoszenia lub nauczania takich poglądów – a więc całkiem podobną do wspomnianej tu ustawy antywyrotowej Południowej Karoliny. Czy fakt, że przepis obalony w sprawie Brandenburg v. Ohio przewidywał karę do 10 lat więzienia za samo propagowanie przemocy w celu spowodowania zmian politycznych lub gospodarczych , podczas gdy przepisy uchwalone w Południowej Karolinie przewidują karę jedynie za niezarejstrowanie głoszenia takiej propagandy w istotny sposób różnicuje te przepisy z konstyucyjnego punktu widzenia? Niewątpoliwie, ustawa nakazujące jedynie rejestrację propagowania wywrotowych poglądów w mniejszym stopniu organicza wolność słowa (a także zrzeszania się), niż ustawa wprost uznająca propagowanie takich poglądów za przestępstwo. Nie znaczy to jednak, że jest od niej mądrzejsza.

    Przy okazji dodam, że wspomniane tu orzeczenie Sądu Najwyższego USA w sprawie Brandenburg v. Ohio jest według mnie jedną z najdoskonalszych decyzji tego sądu w sprawie zakresu swobody wypowiedź… tyczy się to zwłaszcza opinii sędziego O.W. Douglasa (http://www.law.cornell.edu/supct/html/historics/USSC_CR_0395_0444_ZC1.html ). Napisałem nawet tekst na temat tego orzeczenia i zawartego w nim podejścia do kwestii zakresu wolności tych wypowiedzi, których treścią jest propagowanie działań łamiących prawo – zob. http://b.kozlov1.webpark.pl/brandenburg.htm

Możliwość komentowania jest wyłączona.