3 myśli na temat “Kot Simona i zima”

  1. @Matte – jeździłem kupę lat komunikacją miejską. Tramwaje w 3mieście były jedynym sposobem na dotarcie w miarę punktualnie na zajęcia czy do pracy. Auto (nawet AWD) tego nie gwarantuje. No i koszty…
    …ale fun jest pierwszorzędny!

Możliwość komentowania jest wyłączona.