Aster przodownikiem postępu

Miałem o tym pisać, ale uprzedził mnie Vagla, więc nie ma co się rozwodzić. Pokrótce, chodzi o to, że dostawca internetu (i telewizji, i telefonu) Aster postanowił ustawić się w czołówce postępu i nie czekając na rozstrzygnięcia prawne z innych krajów, gdzie jest na ten temat burzliwa dyskusja, w wprowadził w swym regulaminie zasadę „trzech strzałów i gola„. Oznacza, że trzykrotne przyłapanie użytkownika tej sieci na wymianie nielegalnych plików ma skutkować odcięciem go od internetu. Poniżej zacytuję komentarz, który zostawiłem u Vagli:

No właśnie, jak Aster będzie to sprawdzał? Będzie jakaś komórka „podsłuchująca” ruch, magazynująca dane, a następnie weryfikująca, czy to aby nielegalne rzeczy? Na jakich podstawach będzie ona orzekała co nielegalne, a co legalne? Czy wystarczającym „dowodem” będzie nazwa pliku? Czy będzie jakaś procedura odwoławcza w przypadku niesłusznego zawieszenia konta? Czy będą odszkodowania w przypadku niesłusznego zawieszenia konta?

I na koniec – czy Aster nie zapomniał z czego żyje? Jeśli zamierza utrudniać swoim klientom korzystanie z własnych usług, to czy nie podcina gałęzi, na której siedzi?

Pytania można mnożyć…

Tak to jest, gdy dostawca internetu postanawiać zostać „sunią” przemysłu medialnego i zapomina, kto go utrzymuje. Jestem pewien, że gdy klientela zacznie odchodzić, to żadna organizacja muzyczna i filmowa nie pośpieszy Asterowi z rekompensatami. Ale jak się ktoś nie szanuje, to sam sobie winien, że go dupa boli…

Aktualizacja: Aster wyjaśnia…

8 myśli na temat “Aster przodownikiem postępu”

  1. Sieć pełna jest wątpliwości — które i ja podzielam — w jakiż to sposób Aster będzie orzekać, jaka transmisja niesie treść „nielegalną”. Problemy są techniczne, są i prawne i prowadzą do wniosków, że jak by nie patrzeć, blokowanie użytkowników będzie bezprawne, jakich by rozwiązań nie wprowadzali.
    Ale lecę zobaczyć, co na temat pisze Vagla.

  2. Maćko, jest jeszcze jedna rzecz… Aster jako jedyna firma na rynku o takim rozmiarze prowadzi usługę o nazwie TPD. Każdy z nas wie do czego ona służy…

  3. Problem w tym, że Aster jest najtańszym powszechnym prowajderem w Warszawie…

  4. Za takie akcje przyjdzie się zapewne pożegnać z tą powszechnością 🙂 I tak ich nigdy nie lubiłem …

  5. @PM: aster i tak jest kiepskim providerem i wcale nie najtańszym

    w aster: za 141 zl masz 3 Mb/s (w nocy 6Mb/s)
    w chello: za 149 zl masz 20 Mb/s całą dobę

  6. > w chello: za 149 zl masz 20 Mb/s całą dobę

    Bez limitów już? I już nie przez proxy gdzieś w Niderlandach?

  7. > Bez limitów już? I już nie przez proxy gdzieś w Niderlandach?

    Chello ma limit tylko w najtańszej wersji „student”. Każda droższa opcja nie ma limitów. Serwera proxy też już dawno nie ma. Sam używam 20 Mb/s już 10 miesięcy i działa to pięknie. Faktycznie jest taka szybkość o każdej porze.

  8. Download mniej ważny, ale upload 2 megabity przy cenie jak w Aster za połowę.
    Aster w ogóle zawsze miał pokopany cennik, za zwiększenie uploadu zawsze kazali sobie płacić ok. 30% więcej niż podwyższenie pakietu (czyli podwyższenie uploadu + zwiększenie downloadu). Upload podwyższają sobie najchętniej użytkownicy P2P, więc z punktu widzenia Aster chyba lepiej dostać od usera P2P po dupie tylko w jedną stronę, myślę sobie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.