Aster przodownikiem postępu

Miałem o tym pisać, ale uprzedził mnie Vagla, więc nie ma co się rozwodzić. Pokrótce, chodzi o to, że dostawca internetu (i telewizji, i telefonu) Aster postanowił ustawić się w czołówce postępu i nie czekając na rozstrzygnięcia prawne z innych krajów, gdzie jest na ten temat burzliwa dyskusja, w wprowadził w swym regulaminie zasadę „trzech strzałów i gola„. Oznacza, że trzykrotne przyłapanie użytkownika tej sieci na wymianie nielegalnych plików ma skutkować odcięciem go od internetu. Poniżej zacytuję komentarz, który zostawiłem u Vagli:

No właśnie, jak Aster będzie to sprawdzał? Będzie jakaś komórka „podsłuchująca” ruch, magazynująca dane, a następnie weryfikująca, czy to aby nielegalne rzeczy? Na jakich podstawach będzie ona orzekała co nielegalne, a co legalne? Czy wystarczającym „dowodem” będzie nazwa pliku? Czy będzie jakaś procedura odwoławcza w przypadku niesłusznego zawieszenia konta? Czy będą odszkodowania w przypadku niesłusznego zawieszenia konta?

I na koniec – czy Aster nie zapomniał z czego żyje? Jeśli zamierza utrudniać swoim klientom korzystanie z własnych usług, to czy nie podcina gałęzi, na której siedzi?

Pytania można mnożyć…

Tak to jest, gdy dostawca internetu postanawiać zostać „sunią” przemysłu medialnego i zapomina, kto go utrzymuje. Jestem pewien, że gdy klientela zacznie odchodzić, to żadna organizacja muzyczna i filmowa nie pośpieszy Asterowi z rekompensatami. Ale jak się ktoś nie szanuje, to sam sobie winien, że go dupa boli…

Aktualizacja: Aster wyjaśnia…

  • Sieć pełna jest wątpliwości — które i ja podzielam — w jakiż to sposób Aster będzie orzekać, jaka transmisja niesie treść „nielegalną”. Problemy są techniczne, są i prawne i prowadzą do wniosków, że jak by nie patrzeć, blokowanie użytkowników będzie bezprawne, jakich by rozwiązań nie wprowadzali.
    Ale lecę zobaczyć, co na temat pisze Vagla.

  • Qba

    Maćko, jest jeszcze jedna rzecz… Aster jako jedyna firma na rynku o takim rozmiarze prowadzi usługę o nazwie TPD. Każdy z nas wie do czego ona służy…

  • PM

    Problem w tym, że Aster jest najtańszym powszechnym prowajderem w Warszawie…

  • abucko

    Za takie akcje przyjdzie się zapewne pożegnać z tą powszechnością 🙂 I tak ich nigdy nie lubiłem …

  • kozak

    @PM: aster i tak jest kiepskim providerem i wcale nie najtańszym

    w aster: za 141 zl masz 3 Mb/s (w nocy 6Mb/s)
    w chello: za 149 zl masz 20 Mb/s całą dobę

  • > w chello: za 149 zl masz 20 Mb/s całą dobę

    Bez limitów już? I już nie przez proxy gdzieś w Niderlandach?

  • Pet

    > Bez limitów już? I już nie przez proxy gdzieś w Niderlandach?

    Chello ma limit tylko w najtańszej wersji „student”. Każda droższa opcja nie ma limitów. Serwera proxy też już dawno nie ma. Sam używam 20 Mb/s już 10 miesięcy i działa to pięknie. Faktycznie jest taka szybkość o każdej porze.

  • Download mniej ważny, ale upload 2 megabity przy cenie jak w Aster za połowę.
    Aster w ogóle zawsze miał pokopany cennik, za zwiększenie uploadu zawsze kazali sobie płacić ok. 30% więcej niż podwyższenie pakietu (czyli podwyższenie uploadu + zwiększenie downloadu). Upload podwyższają sobie najchętniej użytkownicy P2P, więc z punktu widzenia Aster chyba lepiej dostać od usera P2P po dupie tylko w jedną stronę, myślę sobie.