Kolejka

Dawno nic nie pisałem o fantastyce, a to dlatego, że jakoś inne tematy były ważniejsza, a w ogóle na nic nie mam czasu, więc trzeba sobie ustawiać jakoś blogowe priorytety. Zerknąłem niedawno na półkę, na której zbieram zakupione książki (tutaj uwaga dla pana Pilipiuka, tak, kupuję książki) z szeroko pojętej tematyki science-fiction. Sytuacja zaczyna mnie przerażać – książek przybywa znacznie szybciej niż jestem w stanie je czytać. Teraz w kolejce czekają:

Minie pewnie z rok zanim to przeczytam, bo ostatnio moje tempo czytania zaczęło spadać i zbliżać się niebezpiecznie do średniej krajowej. Wszystko przez ten internet, no i ipoda, na którym można przecież oglądać tyle fajnych seriali.

6 myśli na temat “Kolejka”

  1. Mam ten sam problem, lista książek ciągle narasta, a tu jeszcze dolar taki tani (amazon.com) ;).

    P.S. Co do Petera F. Hamiltona to gorąco polecam Commonwealth saga!

  2. No oczywiście, że ta książka Hamiltona, to nie pierwsza jego rzecz, którą czytam 🙂

  3. I mnie dopadla taka przypadlosc… ksiazek papierowych, czekajacych w kolejce do przeczytania juz maly stosik sie uzbieral. O tych w wersji elektronicznej nie wspomne. Jest na to jakies lekarstwo?

  4. A z własnego doświadczenia wiem, że ma się tego pod dostatkiem, gdy się jest bezrobotnym. Ale nikomu nie życzę…

  5. Niestety, probuje się jakoś zorganizować, żeby mieć chwile wolnego czasu, żeby nadrobić zaległości w lekturze, ale nie nic z tego 🙁

Możliwość komentowania jest wyłączona.