Ugody i u nas

Jakiś czasem temu opisałem zarobkowy proceder amerykańskiej organizacji RIAA, który pokrótce sprowadzał się do tego, że po groźbą niesłychanie kosztownego procesu ludzie jedynie posądzeni o naruszanie praw autorskich w sieciach P2P zmuszani byli do zawarcia „ugody”, czyli zapłacenia relatywnie taniego haraczu na rzecz RIAA w zamian za odstąpienie od procesu.

Nie jesteśmy gorsi, bo i nas Kancelaria Prawnicza OBIG rozpoczęła akcje w oparciu o ten sam schemat. Kwoty są znacznie niższe, niemniej jednak dotkliwie, szczególnie dla młodych ludzi, których wiedza na temat swoich praw jest bardzo mierna. Podobnie jak w przypadku akcji RIAA, jedynym „dowodem” jest informacja o adresie IP, z którego rzekomo dokonywano naruszania praw autorskich podmiotów, które reprezentuje kancelaria OBIG.

Miecz sprawiedliwości nie spadnie, jeśli delikwent zapłaci 600 PLN na konto kancelarii OBIG, opublikuje płatne ogłoszenie w Wyborczej o określonej treści (za 1200 PLN), a następnie podobne ogłoszenie opublikuje w serwisie p2p.info.pl. Ciekawi mnie, czy dziennikarze śledczy z Wyborczej zainteresują się tematem? No i co będzie, jeśli serwis p2p.info.pl zabroni w swoim regulaminie publikacji tych oświadczeń? Ja bym nie chciał robić firmie OBIG reklamy w ten sposób.

Vagla zauważa sporo nieścisłości w prezentowanych dokumentach.

10 myśli na temat “Ugody i u nas”

  1. Tu tez takie listy wysylali do ludzi, co dziwniejsze, chodzilo o gry spolek z Polski, min. jednej bardzo powiazanej z TopWare.

    Londynska firma, poprzez wloska firme w jakis sposob uzyskiwala dane uzytkownikow i wysylala listy z pogrozkami.

    Z tego co sie orientuje, jedyna odpowiedz jaka zwykle dostali, to „a teraz drodzy prawnicy pocalujcie misa w dupe” i sprawe w sadzie za zastraszanie bez dowodow z nielegalnie uzyskanymi danymi.

    Nie jestem calkiem pewnien, bo sprawy nie sledzilem (z p2p korzystam raz na pol roku moze), ale prawnik, ktory sie tym zajmowal, juz prawnikiem nie jest.

  2. Tu tez takie listy wysylali do ludzi, co dziwniejsze, chodzilo o gry spolek z Polski, min. jednej bardzo powiazanej z TopWare.

    Londynska firma, poprzez wloska firme w jakis sposob uzyskiwala dane uzytkownikow i wysylala listy z pogrozkami.

    Z tego co sie orientuje, jedyna odpowiedz jaka zwykle dostali, to „a teraz drodzy prawnicy pocalujcie misa w dupe” i sprawe w sadzie za zastraszanie bez dowodow z nielegalnie uzyskanymi danymi.

    Nie jestem calkiem pewnien, bo sprawy nie sledzilem (z p2p korzystam raz na pol roku moze), ale prawnik, ktory sie tym zajmowal, juz prawnikiem nie jest.

    p.s. Z tego co widze, chodzi o te same gry, Pinball, jakis Call of Juarec itd.. (swoja droga ciekawe, ze wszystkie je mozna kupic z seri „gry ze smietnika” za rownowartosc 4-10 zl, moze to jakis sposob na podreperowanie sprzedazy 😉 )

  3. Co prawda grałem tylko w demo Call of Juarez, ale grą ze śmietnika bym jej nie nazwał. Całkiem przyjemna polska produkcja (ludzi od Chrome zdaje się).

  4. Wczoraj wlasnie wpadla do mnie policja zabrali mi komputer 200 plty i 2 twarde dyski
    a to tylko dlatego ze zbagatelizowalem sprawe czytajac napisy info pana szklarskiego jakich to cudownych rad udziela .
    Teraz nie tylko bede mial sprawe karna do 5 lat mi grozi ale nie mam komputr\era o wartosci 3.000 i jeszcze na adwokatow wydam z 2000 .
    Tanie porady Pana Szklarskiego sa dobre tylko szkoda ze nie bierze za nie odpowiedzialnosci.
    I nie robi tego co mowi a mianowiciew ze pozwie kancelari OBIG do sadu chyba widzac dobody jakimi dysp[onuja przestraszyl sie.
    Takze dziekuje Panie Szkalarski za rady
    Bede informowal nabierzaco co w mojej sprawie chyba ze mnie zamkna
    Pozdrawiam was

  5. @adam iksinski
    Trzeba było sobie zaszyfrować swoje dane darmowym i doskonałym TrueCryptem. Nic by ci nie udowodnili. Co najwyżej mogliby ci zniszczyć płyty i dyski.

  6. A jeżeli zaszyfrujesz czyste dyski to w większości przypadków nie będzie można udowodnić że na nich były jakiekolwiek dane.

  7. oh boy, od razu widac ze te ich budgety slabo sie sprzedaja… co ciekawe szefostwu topware nigdy nie przeszkadzal warezowy serwis (iso psx/dc/ps2) pracujacy na serwerach firmy.

  8. Hmmm, (Maciek M)a tak w ogóle to jaka jest rzeczywista techniczna możliwość wejścia na komp? Wiem,że można sprawdzić kilka spraw używając nazwijmy to ogólnie narzędzi monitorowania statystyk ruchu sieciowego(tak się to chyba nazywa)Jednak przeszukanie zawartości twardziela?

Możliwość komentowania jest wyłączona.