Emigracja na Dreamhosta

Wczoraj miałem jakiś dobry dzień na przenosiny i wyemigrowałem Miasik.net na nowy hosting. Najwyższy czas na pożegnanie z polskimi firmami hostingowymi, z którymi prędzej czy późniejkłopoty. Ostatni polski hosting funkcjonował całkiem nieźle, ale ze te pieniądze można mieć znacznie więcej za granicą i to zarówno w kwestii oferowanych przestrzeni dyskowych czy pasma, ale także narzędzi i łatwości obsługi.

Wylądowałem w firmie Dreamhost, na której zresztą od pewnego czasu hostuję serwis Libertarianizm.net i inne zaprzyjaźnione strony. Dzięki temu, że mogłem przyjrzeć się wcześniej działaniu tego hostingu, wiem, że to dobra firma i dobra usługa. Ponad 500 GB przestrzeni dyskowej i 6 TB pasma miesięczne to dużo za dużo w stosunku do moich potrzeb, ale nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać. Do tego nielimitowane domeny, konta mejlowe, konta shellowe, bazy mySQL i temu podobne rzeczy. No i firma z wieloletnią tradycją i doświadczeniem.

To wszystko za $120 rocznie albo $215 za dwa lata. Do tego użycie kodu miasik gwarantuje $50 zniżki na dowolny okres usługi, czyniąc ten hosting jeszcze jeszcze tańszym. Sam teraz żałuję, że nie wykupiłem go na dłużej.

4 myśli na temat “Emigracja na Dreamhosta”

  1. A proponowalem juz dawno 🙂
    I szkoda, ze dopiero teraz taka decyzja, to moze bym wtedy mial kilka baksow za polecenie, a widze teraz, ze to nie z moim promo kodem byla rejestracja.. szkoda szkoda..

  2. Ble, Dreamhost chodzi po prostu wolno. Albo wogole wolno albo tylko z Polski. To niedobry wybor.
    Transfery i dyski to zwykla sciema przeciez.
    Nie kupuja 500GB dysku dla kazdego klienta, ktory placi $7 rocznie. Nawet jesli czesc klientow rezygnuje i jeden dysk starcza na np 3 klientow.
    Wg mnie maja limity- tak, niejawne- ktore uniemozliwia wykorzystanie takiej powierzchni lub transferu. Limit pasma na godzine czy cos.
    Poza tym? Kapitalizm pracowniczy? 🙂 Obejrzyjscie strone ‚o nas’ Dreamhostu.

  3. Korzystam z dreamhost’a kilka lat i jestem swiadom minusow – glownie predkosci polaczenia polska-usa oraz tego, ze przy takiej ilosci klientow nie jest to najbardziej smigajacy hosting.
    niemniej jednak hostowalem i hostuje tam kilka rzeczy, korzystam z dostepu do shell’a i jeszcze nie spotkalem sie z jakimikolwiek problemami. nawet jak mialem jakies nietypowe zachcianki to kontakt z supportem po kilku-kilkudziesieciu minutach mialem co chcialem.
    jedyne ograniczenie jakie mi sie obilo o uszy w dreamhost’ie to ograniczenie wykorzystania zasobow, co wystepuje w kazdym hostingu – nawet „wspanialym” polskim home (a podejscie firmy zza oceanu jest znacznie przyjazniejsze).

  4. I tak nikt tego nie wykorzysta na serwerze współdzielonym. Najczęściej firmy zasłaniają się czasem procesora. Więc jak ktoś za mocno obciąży maszynę – sio.

Możliwość komentowania jest wyłączona.