Pożegnanie z Liveboxem

Wczoraj uznałem, że dość już zawieszania się Liveboxa i postanowiłem się z nim rozstać na korzyść jednego z urządzeń Linksysa. Wystarczy.

Od tej będę miał spokój, bo nie będę pamiętał, co tam się jak w tym Liveboxie ustawia. Biedni użytkownicy będą musieli sobie radzić sami, coś przecież na ten temat napisałem.

2 myśli na temat “Pożegnanie z Liveboxem”

  1. Mysle o tym. Linksys to to, co moze chodzic pod Tomatem (czy innym Potatem)?

  2. Powinienem czytac co ludzie napisali. Wszystkie moje cierpienia (no polowa) z Liveboxa. Bylo se kupic prawdziwy sprzet.

Możliwość komentowania jest wyłączona.