Rząd spieprzy wszystko

Do czego się weźmie. Nawet rząd amerykański. Wywołuje wojnę z odległym kraju, „wygrywa ją”, potem okupuje go i organizuje tam lokalne siły bezpieczeństwa. Wyposaża je oczywiście w broń, z której przepada około 30%, najpewniej trafiając w ręce „terrorystów” i innych wrogów. Znika gdzieś 110 tysięcy kałachów i 80 tysięcy pistoletów, do tego równie dużo hełmów i kamizelek kuloodpornych. Dobra robota.

Jedna myśl na temat “Rząd spieprzy wszystko”

  1. To tak jak kiedys w Bejrucie.

    Jak wojna przycichala, to ktos zawsze „zgubil” czolg albo ciezarowke broni. Wielu ludziom zalezalo na tym, zeby wojna byla. Akurat bylem wtedy w tamtych stronach i sporo zobaczylem.

    Zaloze sie, ze tu jest tak samo.

Możliwość komentowania jest wyłączona.