Eliminacja pośredników

Carbon Based Lifeforms to znakomita szwedzka grupa muzyczna uprawiająca styl muzyczny acid ambient. Zajrzałem dziś na ich stronę, a tam taka informacja:

If you downloaded our music on p2p or otherwise and still want to pay us, feel free to donate.

I to mi się podoba. Skorzystałem z podanego odsyłacza do serwisu PayPal i zapłaciłem bezpośrednio artystom, z pominięciem wszystkich pośredników i organizacji zbiorowego zarządzania. Ach, gdyby wszyscy tak robili…

  • shw

    problem w tym, ze artysci moze i by sie zreformowali, ale nie mafie stojace nad nimi i koszace prawdziwa kase.
    z reszta w sumie to nie artysci w wiekszosci pozywaja, a wlasnie wszelkie ZAIKSY, ktore roszcza sobie prawa do tworczosci artystow [ostatnio sie dowiedzialem, ze taki ZAIKS rozporzadza i bierze kase za prawa bez pytania artysty o zdanie – to ty jako artysta musisz sie do nich konkretnie zwrocic, ze nie chcesz ich uslug, bo domyslnie chcesz, aby brali za ciebie kase]

  • pawel krzywulski

    To wynika z prostego faktu ze wiekszosc artystow to albo niedorajdy albo lenie ktore wola latwa kase od firm fonograficznych albo zwyczajnie nie wpadly jeszcze na ten pomysl albo wciaz sa zwiazane umowa na kilka plyt……

    ja tam tylko czekam kiedy mozna bedzie po prostu zaplacic artystom..

  • Niestety middle man siedzi wszedzie. Ja tez wole placic bezposrednio tworcom (dlatego notorycznie popieram finansowo znajomego Szkota, ktory gra na dudach na rynku mojego miasta 😉 ), a z drugiej strony mam totalnie w d.., jesli produkcje, w ktorych bralem udzial pokazuja sie na p2p, czy to jest film, czy gra nad ktora kiedys pracowalem. czy cokolwiek innego. Ja na tym nie trace, o ile ktokolwiek cos traci, to posrednik.

  • Popieram – to samo jest na „jamendo” http://www.jamendo.com/pl/ i to jak sądzę jest przyszłość… jak ktoś chce docenić artystę i ma środki, to go doceni finansowo i poczuje się jak mecenas sztuki. Jak ktoś ma mniej, to może dać tyle na ile go stać i ile chce i też będzie szczęśliwy – bo ludzi cieszy sam fakt, że mogą coś dać, jeśli nie jest to zbyt skomplikowane i nie obawiają się z tego powodu kłopotów.
    Jak kogoś nie stać to nacieszy ucho czy oko, uśmiechnie się z uznaniem i powie „dzięki, to dobre jest” i to też wiele znaczy dla twórcy – czasem bardziej cieszy niż wymuszony grosz mocno okrojony po przejściu przez batalion pośredników…

    … zapraszam na darmowe czytanie – może się komuś spodoba, to będzie się pisało dalej 😉 ==> http://ggodunov.ovh.org