10 myśli na temat “Komputer w oleju”

  1. Na pierwszy rzut oka dosyc glupi pomysl, ale po chwili namyslu musze przyznac, ze takie rozwiazanie ma trzy istotne zalety. Po pierwsze taki komputer z pewnoscia jest bardzo cichy. Po drugie nie kurzy sie, no i chyba nikt tego nie ukradnie 🙂

  2. ale moze miec nieszczelnosci. np wyciek spod glowicy. paskudna sprawa. wycierasz kurze na biurku i widzisz tłusta plamę.

    wymieniasz „grafe” i przez tydzien twoje lapy wygladaja jak u mechanika.

  3. Logiczna rzecz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_transformatorowy – aż się prosi o zastosowanie do kompa. Oczywiście, przy założeniu, że nie grzebiemy w nim często.
    Są i inne zastosowania takowego, np. zmieszany z maślanką jest niesamowitym środkiem przeczyszczającym (przetestowane przez kolegów ojca na człeniu podkradającym im maślankę). 😉

  4. Witam – ja zalałem kompa w oleju transformatorowym. To jest przyszlosc komputerów!!! 😀 akwarium z komputerem wygląda kosmicznie (podświetlone) i wogóle najważniejsze jest to ze dziala zadziwiające stabilnie. Po calodniowej pracy temperatura grafiki, procesora, i plyty głownej to 48 stopni:) jak wlączam stresa (100%) na pól godziny to temp. najwyzej skoczy do 52 ale to i tak mało kosztem tej „nieslyszlności” 😀 tylko dysk wydaje dzwiek 😀

  5. OK a ile taka przyjemność może kosztować i jak często trzeba byłoby ten olej wymieniać???Rzeczywiście na youtube widziałem coś takiego i naprawdę efektownie to wygląda zwłaszcza jak już wspomniał kolega Tomasz z podświetleniem.

  6. No kosztuje tyle, ile bebechy komputera plus koszt oleju, którym trzeba to zalać. Olej transformatorowy kosztuje 5-8 PLN/l, ale sprzedaje się najczęściej na beczki 200l.

  7. Tylko minusem oleju transformatorowego jest to, że :”Olej transformatorowy może zawierać silnie toksyczne substancje rakotwórcze np. polichlorowane bifenyle (PCB), furany, dioksyny.”

    Lepszym (bezpieczniejszym) wyjściem jest lekki olej parafinowy, albo wazelinowy, ale ta cena – +/- 240zł za 20L.

  8. A zwykły olej rośliny, np. jaki Kujawski? Co wy na to? Też chyba nie przewodzi prądu, nie?

  9. Myślę że można pokombinować z różnymi olejami np samochodowy. A czy można zatopic rwardy dysk, i co z wiatraczkami zdjac czy raczej zostawić?

  10. Zatapia się chyba wszystko, jeśli ma się chęć – dyski powinny pracować, bo przecież są szczelne. Wentylatory nie są potrzebne – olej odbiera ciepło z radiatorów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.