Brudni, biedni i źli

Tak zazwyczaj ukazuje się tzw. przeciętnego posiadacza broni palnej w USA. Zazwyczaj jest to nieokrzesany redneck gdzieś z południa, który zaczepia przyzwoitych ludzi i zabija rozmaite futrzaki wyłącznie z niskich pobudek i dla zapewnienia sobie nieskomplikowanej rozrywki. A to wszystko dlatego, że jest głupi i biedny, a co za tym idzie - zły i niezadowolony z życia.

The Wall Street Journal w artykule “Trigger Happy” rysuje jednak trochę odmienny wizerunek amerykańskiego, uzbrojonego obywatela. Z badań prowadzonych od 1973 roku przez General Social Survey wynika, że wśród 34% gospodarstw domowych w USA, które posiadają broń stopień edukacji nie odbiega od średniej (więc nie są głupi i niedouczeni), a posiadacze broni zarabiają średnio o 32% więcej od tych, którzy jej nie posiadają (czyli raczej nie są biedny). Większy odsetek posiadaczy broni jest zadowolonych z życia (36% vs 30%), a mniejszy odsetek jest niezadowolony (9% vs 16%) w porównaniu z bezbronną częścią społeczeństwa. Raczej nie są zgorzkniali i nie potrzebują broni, aby rozładowywać codzienne frustracje. Generalnie w 40 milionach amerykańskich domostw, w których jest też broń żyją ludzie, którzy są ogólnie szczęśliwsi od mieszkańców pozostałych gospodarstw.

Myślę, że dobrą ilustrację może stanowić mój stary wpis Uzbrojona Ameryka.


Propaganda: Dlaczego?

Dlaczego?

Tym razem zamiast mojego własnego tłumaczenia, efekt współpracy z autorem.


Uzbrojona Ameryka

Fotograf Kyle Kassidy przygotowuje album fotograficzny “Armed America: Portraits of Gun Owners in Their Homes”, w którym portretuje amerykańskich posiadaczy broni w ich domach. Na stronie poświęconej temu projektowi znajdziemy próbki tych zdjęć, warte obejrzenia. Tak, posiadacze broni to są normalni ludzie. Warto też zacytować niektórych sportretowanych:

Gdy wykryto u mnie raka, okazało się, że ja sam i moja rodzina wymagamy ochrony. Byłem za stary, by walczyć, za chory, by uciekać, a ponieważ rak pozbawił mnie strun głosowych, nie mogłem wołać o pomoc. Kupiłem sobie pierwszą w życiu broń palną.

Posiadam broń z tego samego powodu, z którego posiadam gaśnicę - o ile, z pewnością, nie spodziewam się, ani też nie mam nadziei na najgorsze, jeśli by jednak nadeszło, jestem przygotowany, aby podjąć aktywne kroki w celu zapewnienia, że moja rodzina przetrwa…

Wierzymy, że to MY jesteśmy naszą pierwszą linią obrony. Gdyby zdarzył się ten mało prawdopodobny przypadek, że stalibyśmy się ofiarami przemocy, oboje jesteśmy wyszkoleni i gotowi do obrony siebie, naszych przyszłych dzieci i naszej własności przed jakąkolwiek krzywdą.

Uważam, że posiadanie broni to nie tylko prawo, ale także obowiązek ludzi wolnych wobec siebie samych i przyszłych generacji.

Moja żona i ja wierzymy także gorąco w suwerenność jednostki i rodziny. Jesteśmy obywatelami, z naszymi niezbywalnymi prawami, a nie przedmiotami do rządzenia nimi. [...] Prawo posiadania i noszenia broni nie oznacza, że obywatele mogą polować czy strzelać do tarczy. Uznaje się, że mogą bronić swego kraju, stanu, społeczności, rodzin i samych siebie przed tymi, który zechcą uczynić im krzywdę, czy będzie to obca armia, czy ich własny lokalny, stanowy albo federalny rząd… albo jakiś brutalny zbir.

Myślę, że każdy powinien mieć broń. To wyrównuje szanse.

Jesteśmy swoją ostatnią linią obrony. Nie widziałem jeszcze przekonywującego argumentów przeciwników prawa do posiadania broni, dlaczego to przestrzegający prawa obywatele nie powinni jej posiadać. Wszyscy zgadzamy się co do tego, że przestępcy nie powinni jej mieć, ale jaką korzyść jest w odbieraniu jej dobrym ludziom?


Propaganda: Lekcja historii i Pozwólmy!

Lekcja historii

Pozwólmy!


Nowy tekst - Naród Tchórzy

W sekcji Moje teksty i tłumaczenia (a nie Artykuły, jak napisałem w poprzednim wpisie - co za lenistwo, żeby nie zajrzeć na własną stronę i nie sprawdzić) pojawił się dziś nowy, bardzo ciekawy tekst Jeffrey’a Snydera - Naród Tchórzy. Porusza on niezmierne istotne kwestia prawa do posiadania i używnia broni, prawa do samoobrony, oraz dlaczego politycy - tekscie amerykańscy, ale dotyczy to także naszych, swojskich - pozbawiają uczciwych obywateli tych praw. Polecam lekturę każdemu, kto interesuje się tymi życiowymi problemami.