<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Miasik.net &#187; podatki</title>
	<atom:link href="http://www.miasik.net/archive/tag/podatki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.miasik.net</link>
	<description>Infoanarchizm, libertarianizm, technika i inne ciekawostki</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 22:48:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Życzliwi</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2010/08/zyczliwi/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2010/08/zyczliwi/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Aug 2010 09:55:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[donos]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=2446</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając Forum Libertarian natrafiłem na ciekawą refleksję dotyczącą notki na portalu Gazeta.pl o takiej treści: Do skarbówki wpływa rekordowa liczba informacji od &#8222;życzliwych&#8221; &#8211; zauważa &#8222;Rzeczpospolita&#8221;. Najczęściej informują o przekrętach podatkowych sąsiadów, byłych małżonków i pracodawców lub konkurencyjnych firm. I nie chodziło wcale o treść notki, która specjalnie odkrywcza nie jest, ale o komentarze do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądając <a href="http://libertarianizm.net/">Forum Libertarian</a> natrafiłem na<a href="http://libertarianizm.net/thread-820.html"> ciekawą refleksję</a> dotyczącą <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8301120,W_tym_roku_moze_pasc_rekord_w_liczbie_donosow_obywatelskich.html?v=1&#038;obxx=8301120">notki na portalu Gazeta.p</a>l o takiej treści:</p>
<blockquote><p>
Do skarbówki wpływa rekordowa liczba informacji od &#8222;życzliwych&#8221; &#8211; zauważa &#8222;Rzeczpospolita&#8221;. Najczęściej informują o przekrętach podatkowych sąsiadów, byłych małżonków i pracodawców lub konkurencyjnych firm.
</p></blockquote>
<p>I nie chodziło wcale o treść notki, która specjalnie odkrywcza nie jest, ale o komentarze do niej, oraz jak te komentarze są oceniane. Poniżej trochę przykładów.</p>
<blockquote><p>
To nie donosicielstwo, tylko spełnianie obywatelskiego obowiązku. Precz z cwaniactwem, TAK dla pracy.
</p></blockquote>
<p>To komentarz warty 7 pozytywnych punktów. Jak widać obywatelskim obowiązkiem jest teraz donoszenie do skarbówki i bardzo się taka postawa podoba. Jak rozumiem, ludzie, na których się donosi nie pracują. Bo donosy do skarbówki to dopiero prawdziwa praca. Od tego nam wszystkim przybywa.</p>
<blockquote><p>
Dlaczego &#8222;donosy&#8221; przecież to chodzi o nasze wspólne pieniądze. Mam działalność od 13 lat i płacę podatki. Tyle ile trzeba, zgodnie z prawem. Korzystam z odliczeń i ulg. Płace Zus. Co jakiś czas mam kontrolę, która nic specjalnego nie znajduje. Kolega po fachu jest niby bezrobotnym, teraz bez prawa do zasiłku. Pracuje tyle ile ja &#8211; od rana do nocy. Nie wystawia faktur. Nie płaci Zusu. Podatków nie płaci oczywiście żadnych, to zanczy nie utrzymuje wojska , rządu, etc. Słuzbę zdrowia i emeryture ma za darmo, a właściwie to wszyscy mu ją opłacamy. Miesięcznie kradnie nam około 2500 zł. Nie zazdroszczę mu kasy, ale nie nawidzę złodzieji a on takim złodziejem jest bo wkłada rękę do mojej kieszeni. Jak mu to powiedziałem to się obraził, a przeciez to ja powinienem się obrazić.
</p></blockquote>
<p>Kolejne 7 plusów. Ciekawy tok rozumowania. Skoro to są nasze wspólne pieniądze, mogę ich trochę dostać? Skoro każdy, kto nie płaci podatków kradnie, to dlaczego przy wzroście podatków nic mi nie przybywa w portfelu ani na koncie? Jednak tutaj,  w sprzeczności w poprzednim przykładem, ten unikający podatków pracuje i to ciężko, bo od rana do nocy. Czyli chyba &#8222;TAK dla pracy&#8221;, no nie?</p>
<blockquote><p>
\Popieram tego typu działanie obywatelskie. Trzeba zapomniec o negatywnym wydzwieku &#8222;donosicielstwa&#8221; wywadzacego sie z komuny. Ten kto nie płaci podatków okrada mnie, moich bliskich oraz wszystkich Polaków. Jest mniej pieniedzy na służbe zdrowia, emerytury, drogi, wojsko czy policje &#8211; na wszystko co jest publiczne lub komunalne. 2 wydzwiekiem oszustw podatkowych jest fakt, ze gdyby wszyscy płacili podatki oraz inne daniny publiczne tak jak powinni to te obciazenia mogły by byc nizsze dla wszystkich!!! A tak 25% PKB w Polsce to szara strefa, gdyby wszyscy placili podatki to nie bylo by dziury budzetowej!!! Pamietajcie zadłuzacie siebie, swoje dzieci oraz dbacie o to zeby w przyszlosci dostac glodowe emerytury!!! dzis kto jest uczciwy wobec państwa jest nazywany frajerem &#8211; kiedy to sie zmieni i bedzie nazywany patriota?
</p></blockquote>
<p>Tylko 4 plusy, może za użycie słowa &#8222;partiota&#8221;. Oczywiście dziura budżetowa to &#8222;wina&#8221; szarej strefy. No tak, dość łatwo myli się &#8222;społeczeństwu obywatelskiemu&#8221; skutek z przyczyną.</p>
<p>A dla równowagi najniżej oceniane opinie:</p>
<blockquote><p>
co jest złodziejstwem? to że ty ukryjesz swoje dochody czy to że PAŃSTWO zabiera tobie 70 % twoich dochodów?
</p></blockquote>
<p>Za to -2. Nie lubimy na portalu Gazeta.pl prostych i celnych pytań. No właśnie, kto tu kradnie?</p>
<blockquote><p>
I jak to sie różni od sytuacji za komuny kiedy donoszono do SB? I czy aby nawet rodzaj grzechów się zmienił? Wtedy donoszono na kułaków, kapitalistów, a dzisiaj na?&#8230; Chyba tez na nich. </p>
<p>Cywilizacja zaczyna się od rozpoznania ze każdy powinien mieć prawo poznać imię swojego oskarżyciela i go skonfrontować. (Przykład – Magna Carta, Konstytucja Amerykanska) Inaczej, państwowa biurokracja jest wykorzystywana do niszczenia zdrowych elementów (które nie maja &#8222;chodów&#8221; w biurokracji) i promowania tych co te &#8222;chody&#8221; maja. </p>
<p>Anonimowy donos nie powinien w państwie prawa mieć żadnego skutku i powinien być natychmiast wyrzucany do śmieci a każdy urzędnik który działa na podstawie anonimowego donosu wsadzany do pudla na pare lat. </p>
<p>Jeżeli ktoś na prawdę chce zwalczać jakieś prawdziwe przestępstwo, to powinien mieć odwagę robić to imiennie i świadczyć w sadzie. Bez tego, mamy bezprawie chamów, niszczenie konstruktywnych firm przez konkurencje poprzez zmyślone donosy, itd.
</p></blockquote>
<p>O dziwo ten komentarz, po początkowym negatywnym przyjęciu wywindował się na całkiem niezłe +2. O ile donoszenie na unikających podatków oceniane jest pozytywnie, to jednak chciałoby się przy okazji, aby było to bardzo eleganckie i cywilizowane. Tak po europejsku.</p>
<p>No cóż, niespecjalnie mnie dziwią te reakcje, szczególnie wśród klienteli Gazety.pl, bo tam nieźle pierze się mózgi. Przekonanie ludzi, że wypracowane przez nich pieniądze należą się im, a nie państwu (społeczeństwu obywatelskiemu) i zjawisko kradzieży zachodzi naprawdę w drugim kierunku, zajmie sporo czasu. Dekady, a raczej wieki. Ale cel szczytny, więc warto próbować.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2010/08/zyczliwi/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2010/08/zyczliwi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tusku, opodatkuj blogerów</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2010/08/tusku-opodatkuj-blogerow/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2010/08/tusku-opodatkuj-blogerow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 11:59:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[absurdy prawne]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=2434</guid>
		<description><![CDATA[Miłościwie nam panujący i rosnący wszerz rząd, zamiast szukać oszczędności, postanowił pójść łatwiejszą drogą i podnosi podatki. Plany w tym zakresie ma z pewnością szerokie, bo w dziedzinie ograbiania obywateli urzędnikom nigdy pomysłów nie brakuje, ale ja chciałbym zasugerować kolejny sposób na zdobycie pieniędzy. Można przecież skorzystać z pomysłu władz miasta Filadelfia (w USA), które [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miłościwie nam panujący i <a href="http://sierp.libertarianizm.pl/?p=279">rosnący wszerz</a> rząd, zamiast<a href="http://sierp.libertarianizm.pl/?p=354"> szukać oszczędności</a>, postanowił pójść łatwiejszą drogą i podnosi podatki. Plany w tym zakresie ma z pewnością szerokie, bo w dziedzinie ograbiania obywateli urzędnikom nigdy pomysłów nie brakuje, ale ja chciałbym zasugerować kolejny sposób na zdobycie pieniędzy. </p>
<p>Można przecież skorzystać z pomysłu władz miasta Filadelfia (w USA), które właśnie <a href="http://citypaper.net/articles/2010/08/19/blogging-business-privilege-tax-philadelphia">wpadło na pomysł, aby opodatkować wszystkich blogerów</a>. Postanowiono tam potraktować każdy blog jako potencjalne źródło dochodu &#8211; wszakże wiele z nich wyświetla jakieś reklamy, często poprzez platformę blogową, z której korzystają &#8211; i nałożyć na takie &#8222;przedsiębiorstwa&#8221; gamę podatków, od licencji za przywilej prowadzenia biznesu począwszy. Licencja ta, w niebagatelnej kwocie $300, to płatna z góry opłata za przywilej blogowania, przepraszam, za przywilej prowadzenia biznesu, i ewentualnego czerpania zysków z tego hobby. W wysokości niezależnej od faktycznych przychodów, czy dochodów z prowadzenia bloga.</p>
<p>Nie znam preferencji politycznych polskiej blogosfery, ale jeśli jest zbliżona do preferencji politycznych reszty społeczeństwa, to wydaje mi się, że taka inicjatywa spotka się z entuzjastycznym przyjęciem. Z pewnością nie zabraknie głosów nawołujących do jak najszybszego uchwalenia stosownego podatku, które swoją intensywnością przyćmią obywatelskie oburzenie w kwestii osławionego krzyża. Skoro w modzie jest nawoływanie do opodatkowania innych (np. kościoła), to czemu nie blogerów? Możne nawet ktoś na Facebooku założy stosowną grupę i zwoła jakąś nocną spontaniczną manifestację poparcia?</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2010/08/tusku-opodatkuj-blogerow/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2010/08/tusku-opodatkuj-blogerow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urzędnicza zaraza ma się dobrze</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2010/08/urzednicza-zaraza-ma-sie-dobrze/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2010/08/urzednicza-zaraza-ma-sie-dobrze/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Aug 2010 21:17:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[biurokracja]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=2391</guid>
		<description><![CDATA[Jacek Sierpiński zadał sobie trud i sprawdził jak to się rozprzestrzenia urzędnicza zaraza w naszym kraju, szczególnie za rządów PO, tej rzekomo &#8222;liberalnej&#8221; formacji, co to obiecywała 3&#215;15% podatków, przyjazne państwo oraz nowoczesność w domu i zagrodzie. Jak widać przyrost jest znaczny i tendencja się nie zatrzymuje. Wzrost o 60 tysięcy za rządów PO to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Sierpi%C5%84ski">Jacek Sierpiński</a> zadał sobie trud i <a href="http://sierp.libertarianizm.pl/?p=279">sprawdził jak to się rozprzestrzenia urzędnicza zaraza w naszym kraju</a>, szczególnie za rządów PO, tej rzekomo &#8222;liberalnej&#8221; formacji, co to obiecywała 3&#215;15% podatków, przyjazne państwo oraz nowoczesność w domu i zagrodzie. Jak widać przyrost jest znaczny i tendencja się nie zatrzymuje. Wzrost o 60 tysięcy za rządów PO to wynik zatrważający i jawnie przeczący deklaracjom i obietnicom PO (ja tam im nie wierzyłem, więc nie jestem specjalnie rozczarowany). </p>
<p>Co gorsza, nie tylko urzędników mamy więcej, ale żyje im się coraz lepiej. Średnie wynagrodzenie w tej grupie jest wyższe od średniego wynagrodzenia w całej gospodarce, czyli od średniego wynagrodzenie tych, którzy robią coś pożytecznego. Coś, za co inni ludzie, z własnej, nieprzymuszonej woli, płacą. Bo wszystko to, co serwuje nam ta cała, ponad półmilionowa rzesza biurokratów, nie jest nam naprawdę do niczego potrzebne! Bo wszystko, co nam &#8222;sprzedają&#8221;, możemy kupić na wolnym rynku towarów i usług, najczęściej w większym wyborze, lepszej jakości i taniej. Sami decydując, co jest nam najbardziej potrzebne i ile chcemy za to zapłacić. </p>
<p>Taka tendencja nie jest bynajmniej naszą specjalnością. Jak się okazuje, w <a href="http://www.usatoday.com/money/economy/income/2010-08-10-1Afedpay10_ST_N.htm">USA pracownicy federalni także mają się bardzo dobrze</a>. A właściwie bardzo dobrze &#8211; ich dochody z wraz z dodatkowymi świadczeniami przekraczają dwukrotnie to, co otrzymują przeciętni pracownicy w sektorze prywatnym.</p>
<p>Tymczasem państwo łupi z nas ciężko wypracowane pieniądze, które następnie przekazuje tej bandzie darmozjadów, którzy nie produkują nic pożytecznego, nic, czego nie dałoby się już od kogoś kupić. Niestety, nie możemy z ich usług zrezygnować, nie możemy pójść do konkurencji, a ich zagonić do jakiejś pożytecznej pracy. Musimy cieszyć się, że rząd traktuje nas jeszcze łagodnie i podwyższy nam VAT na razie &#8222;zaledwie&#8221; o 1 pkt procentowy &#8211; bo przecież mógł więcej. A podniesie go akurat tyle, aby zapłacić tym wszystkim nowym urzędnikom, których zatrudnił.</p>
<p>Swoją drogą, to straszne, że jakaś mało istotna awantura o krzyż potrafi zgromadzić w nocy kilka tysięcy osób, którym status tego krzyża tak naprawdę będzie kompletnie wisiał za jakiś czas, a na protest przeciwko podwyżce podatków, która dotknie nas wszystkich na kilka następnych lat, przychodzi<a href="http://pokazywarka.pl/2ffmmn/"> zaledwie parę osób</a>. Jakże mamy zmasakrowane umysły. A to przecież dopiero początek, bo nasza bierna postawa ich jedynie zachęca&#8230;</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2010/08/urzednicza-zaraza-ma-sie-dobrze/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2010/08/urzednicza-zaraza-ma-sie-dobrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zasłyszane z radia</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2010/03/zaslyszane-z-radia/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2010/03/zaslyszane-z-radia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 17:47:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[koncesja]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[radio]]></category>
		<category><![CDATA[taxi]]></category>
		<category><![CDATA[telewizja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=2139</guid>
		<description><![CDATA[Jechałem sobie w sobotę do pracy (ach ten znienawidzony crunch &#8211; stąd taka cisza na blogu ostatnio) i słuchałem, jak zwykle, radia. A tam same ciekawostki. Na początek w Radiu Kampus rozmowa z jakąś młodą podróżniczką, która opowiadała o turystyce w Birmie. Dowiedziałem się, że Birma to jakiś autorytarny reżim wojskowy, &#8222;z którym możemy się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jechałem sobie w sobotę do pracy (ach ten znienawidzony crunch &#8211; stąd taka cisza na blogu ostatnio) i słuchałem, jak zwykle, radia. A tam same ciekawostki. </p>
<p>Na początek w Radiu Kampus rozmowa z jakąś młodą podróżniczką, która opowiadała o turystyce w Birmie. Dowiedziałem się, że Birma to jakiś autorytarny reżim wojskowy, &#8222;z którym możemy się nie zgadzać&#8221;. A będąc tamże turystami, jesteśmy zmuszeniu do wspierania tego, niepodobającego się nam reżimu, który zabiera 30%-50% z tego, co jako turyści płacimy biednym mieszkańcom Birmy, którzy mają od reżimu pozwolenie nas gościć.</p>
<p>I tutaj naszła mnie refleksja, która raczej jest obca większości słuchaczy i prowadzących Radia Kampus. Otóż nasz reżim, z którym ja osobiście nie zgadzam się znacznie bardziej niż z reżimem Birmy, pozbawia nas należnych nam pieniędzy w równym, a kto wie, czy nie większym stopniu (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_tax_revenue_as_percentage_of_GDP">zależy jaki sobie weźmiemy indeks</a>, ale generalnie pracowników najemnych łupi znacznie mocniej). Ba, nasz reżim także decyduje o wielu sprawa za nas poprzez bizantyjskie konstrukcje praw regulujących coraz większe obszary życia.</p>
<p>To, że nauczyliśmy się z naszym reżimem żyć, i że jeszcze nie posyła nas za wiele spraw za kraty, nie oznacza to, że żyjemy w oazie wolności. Przyzwyczailiśmy się do bycie gnębionymi, ostatecznie dajemy na to przyzwolenie od pokoleń.</p>
<p>W ramach rozwoju intelektualnego, postanowiłem posłuchać innych stacji i użyłem funkcji &#8222;seek&#8221; radia, losowo szukając czegoś ciekawego. Los chciał, że natknąłem się na dyskusję z politykami w TOK FM (moje radio pozwala mi słuchać tylko część z wielu dostępnych w Warszawie stacji, więc nie mam za dużego wyboru).</p>
<p>Politycy toczyli dyskusję na temat państwowych mediów, zwanych dla niepoznaki &#8222;publicznymi&#8221;. Media państwowe, głównie telewizja, mają taką właściwość, że zawsze się politykom nie podobają. Zazwyczaj dlatego, że zawsze rządzi nimi nie ten, kto powinien: albo były neonazista, albo łże-prawica, albo lewica, albo ktoś inny. I ciągle politycy muszą wysilać swoje, bądźmy szczerzy, nie za tęgie głowy, aby to jakoś naprawić. I jakby się nie starali, to wychodzi jak zawsze. W dyskusji nawet obwiniali trochę siebie, że takie skonstruowali prawo, że jest jak jest (nie wiem jak jest, bo rzadko oglądam telewizję, a państwową w szczególności). I tylko teraz pozostaje im zmienić ustawę, aby jakoś było lepiej.</p>
<p>Oczywiście, nikt z uczestników nie poruszył kwestii, że sam fakt, że mamy media państwowe jest źródłem problemu i cokolwiek zechcą zrobić, to ten fundamentalny problem będzie przeszkodą w osiągnięciu pożądanego celu &#8211; jakikolwiek by nie był. Bo jeśli przyjmiemy, że radio państwowe (publiczne) jest jakby własnością nas wszystkich, to nie ma takiej możliwości, aby powstał twór, który zadowoli wszystkich &#8222;właścicieli&#8221;. Ani nawet wszystkich polityków. Bo w sytuacji, gdy wszyscy mamy być zadowoleni, kto każdy, kto nie będzie, ma takie samo prawo &#8222;żądania&#8221; naprawy tej sytuacji jak każdy inny. Innej opcji nie widzę.</p>
<p>RAZ, który porzucił w kwestii mediów konserwatywno-liberalne podejście <a href="http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/03/06/tvp-czeka-na-gajowego/">twierdzi, że wie, jak powinny wyglądać niezależne media państwow</a>e. Bo prywatne to syf i malarnia, schlebiające najniższym gustom, a on jako już stateczniejsza konserwa, wymaga czegoś więcej. I wie, jak zrobić, aby wszyscy podatnicy, zafundowali mu idealną telewizję państwową. Ciekawe, jak zamierzałby przekonać do swojej wizji polityków, którzy co do telewizji państwowej mają zapewne zupełnie inne wizje.</p>
<p>Gdy media są prywatne, przynajmniej nie można mieć pretensji, że ktoś coś tam załatwia sobie za nasze pieniądze. Oczywiście mam na myśli prawdziwy wolny rynek mediów, bez żadnych koncesji i pozwoleń, najlepiej oparty o swobodny dostęp do odbiorców (bez przydziałów częstotliwości), gdzie każdy może spróbować swoich sił i zdobyć klienta. Technologia już na to pozwala &#8211; wystarczy popatrzeć na sytuację w internecie i pozwolić działać niewidzialnej ręce rynku. </p>
<p>No ale to mrzonki, bo na prawdziwie wolnym rynku mediów nie da się ukręcić tych politycznych lodów. No i obecni na nim teraz gracze wcale nie chcą, aby wyrosła im niepotrzebna konkurencja.</p>
<p>Dyskusja z mediów państwowych przeniosła się na taksówki, konkretnie warszawskie taksówki. Warszawa jest miastem o sporej taksówkowej konkurencji, a co za tym idzie, miastem względnie niskich cen za przejechany kilometr (niestety, za to okazji do nabijania kilometrów oferuje dużo &#8211; rekordowy kurs po imprezie z rozwiezieniem znajomych &#8211; 38km). Bez problemu można jeździć w cenie 1,6 PLN za kilometr w całkiem normalnej taksówce, z taksometrem, kasą fiskalną, ba, nawet z terminalem kart płatniczych. A jak ktoś się nie boi, może skorzystać z przewozu osób, będzie jeszcze taniej. Jest to efekt sporej konkurencji pomiędzy korporacjami taksówkowymi, których jest w Warszawie kilkadziesiąt, no i tym znienawidzonym &#8222;przewozem osób&#8221;, co to nie ma koncesji i w ogóle na podatkach na pewno oszukuje.  Dla porówniania, w moim rodzinnym Rzeszowie, mieście najmarniej 10 razy mniejszym od Warszawy, taksówki kosztują 2,0 do 2,2 PLN za kilometr. Jak powiedział jeden z polityków &#8222;problem ten dotyczy głównie większych miast&#8221;. Ludzie w mniejszych miastach nie mają &#8222;problemu&#8221; tanich taksówek, jak przykład Rzeszowa pokazuje.</p>
<p>Taksówkarzom to się nie podoba, choć jak zauważył przytomnie jeden z rozmówców &#8211; nie istnieje coś takiego jak zadowolony taksówkarz, niezależnie od czasów. Ja tam pamiętam jeszcze czasy, gdy to taksówkarze wybierali sobie pasażerów i miejsca, do których chcieli jechać, i wcale ich nie żałuję. Znacznie bardziej wolę czasy obecne.</p>
<p>Taksówkarze jednak niezadowoleni są z &#8222;nieuczciwej konkurencji&#8221; przewozów osób, którzy nie mają koncesji (no i domyśle oszukują, samochody mają stare i w ogóle). Bo niby ta koncesja jest gwarancją dobrej obsługi przez klienta, no i znajomości topografii i w ogóle niekaralności. Kiedyś pewnie też oznaczała dobre stosunki z SB, ale to osobna historia. </p>
<p>Jak powiedziała pani polityk z PO, koncesja oznacza &#8222;większe bezpieczeństwo&#8221; dla klienta, który ma większe prawa. Dostaje kwitek, może się awanturować i dochodzić swego, jak zostanie oszukany. Koncesja jest dla naszego dobra. Choć ja pamiętam, że wszelkie warszawskie mafie taksówkowe, te spod Centralnego, Rotundy czy Okęcia, oszukujący naiwnych turystów, to byli zawsze koncesjonowani taksówkarze, bo wtedy jeszcze przewozu osób nie było.</p>
<p>Zapomniała pani jednak dodać, że koncesja to rynek regulowany, a więc nie wolny i nie konkurencyjny, a więc na pewno nie liberalny. A to oznacza zawsze wyższe ceny, czyli coś czego chyba żaden z klientów nie chce. Znaczy jeśli chce, to wolny rynek dostarcza mu takie możliwości, a jakże. Obecnie w Warszawie, jak ktoś ma ochotę zapłacić 3 złote za kilometr, to jak najbardziej może, choćby wybierając jakąś taksówkę hotelową. Jak lubi jeździć Mercedesem, to zawsze może zadzwonić do Merc Taxi i przejechać się za 2,8. Jak ktoś chce wiedzieć, gdzie dochodzić swojej sprawiedliwości, to niech jeździ taksówkami korporacyjnymi, a będzie mógł przynajmniej spróbować się poawanturować z korporacją. Jeśli nie ma ochoty korzystać na lotnisku z dopuszczonych tam taksówek (2,4 do 2,8), może sobie zadzwonić na taką za 1,6, poczekać chwilę i pojechać sobie taniej. Ale to tylko dlatego, że mamy jeszcze dużo konkurencji.</p>
<p>A co to topografii, to GPS (póki system działa), rozwiązuje ten problem.</p>
<p>PO, jak przystało na &#8222;liberalną&#8221; partię przystało, zamierza się z tym &#8222;problemem&#8221; uporać, uchwalając stosowne prawo. Nie, nie zamierza zwiększyć (wyrównać) konkurencyjności na tym rynku poprzez zniesienie koncesji w ogóle &#8211; takie rzeczy nie mieszczą się &#8222;liberałom&#8221; w głowach. Chcą &#8222;nieuczciwość&#8221; konkurencji zlikwidować poprzez regulację rynku taksówkowego. &#8222;Bo tak w ogóle, to taksówek jest w Warszawie za dużo&#8221;. No ja tam nie wiem &#8211; w Sylwestra trzeba zamawiać je z wielogodzinnym opóźnieniem, ale poza tym, co to za argument? Jak jest ich za dużo, to ich liczba sama odpowiednio się zmniejszy &#8211; przecież to właśnie rynek jest w tych sprawach najlepszym regulatorem, a nie jakiś koleś w garniturze, któremu wydaje się, że dzięki ustawieniu na odpowiednim miejscu listy wyborczej, nabrał jakich cudownych zdolności określania jaka to jest optymalna liczba taksówek dla Warszawy. Tak więc, korzystajmy z tanich taksówek dopóki nam ich, w naszym najlepszym interesie, nie poregulują &#8222;liberałowie&#8221; z PO z całą pozostałą pro-socjalistyczną zgrają z opozycji. Czyli politycy, co to zawsze lepiej wiedzą od nas, co jest dla nas dobre.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2010/03/zaslyszane-z-radia/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2010/03/zaslyszane-z-radia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tak pracują nasze podatki</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2009/12/tak-pracuja-nasze-podatki/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2009/12/tak-pracuja-nasze-podatki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Dec 2009 14:50:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=1981</guid>
		<description><![CDATA[Świetna ilustracja autorstwa Niny Paley.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/nOxYirMpzRsHI9T67nMmZg?feat=embedwebsite"><img src="http://lh3.ggpht.com/_r01JTDuH7Lo/Sy44U4rdMSI/AAAAAAAAFlk/j10U4UH0w0s/s400/MyTaxDollarsAtWork.png" /></a></p>
<p><a href="http://blog.ninapaley.com/2009/11/11/my-tax-dollars-at-work/">Świetna ilustracja autorstwa Niny Paley</a>.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2009/12/tak-pracuja-nasze-podatki/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2009/12/tak-pracuja-nasze-podatki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przestępcy w służbowych samochodach</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2009/08/przestepcy-w-sluzbowych-samochodach/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2009/08/przestepcy-w-sluzbowych-samochodach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 21:02:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[samochód służbowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=1748</guid>
		<description><![CDATA[Wydawałoby się, że podstawowym zadaniem policji jest dbanie o bezpieczeństwo obywateli. Tym bardziej, że obywatele zostali w tej kwestii bardzo osłabieni, gdyż prawo do obrony koniecznej stoi u nas raczej po stronie napastnika (zagrożenie przekroczenia granic obrony koniecznej), a i obywatele zostali pozbawieni skutecznych narzędzi do obrony, oczywiście w trosce o ich bezpieczeństwo. Faktycznie to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wydawałoby się, że podstawowym zadaniem policji jest dbanie o bezpieczeństwo obywateli. Tym bardziej, że obywatele zostali w tej kwestii bardzo osłabieni, gdyż prawo do obrony koniecznej stoi u nas raczej po stronie napastnika (zagrożenie przekroczenia granic obrony koniecznej), a i obywatele zostali pozbawieni skutecznych narzędzi do obrony, oczywiście w trosce o ich bezpieczeństwo. Faktycznie to policja zajmuje się egzekwowaniem przestrzegania prawa i łapaniem tych, którzy go nie przestrzegają, co nie jest wcale tożsame z zapewnianiem nam bezpieczeństwa, czy pilnowaniem przestrzegania najistotniejszych dla nas praw. Nasze państwo się powoli totalizuje, stąd ilość praw, których przestrzegania trzeba przestrzegać nieustannie rośnie, powodując niebezpieczne przesunięcie się ciężaru ważności ze spraw ważnych na mniej istotne. </p>
<p><a href="http://moto.onet.pl/1571571,1,policja-bedzie-donosic-na-kierowcow,artykul.html">Ministerstwo finansów zamierza obarczyć policję dodatkową funkcją</a>. Ma ona łapać i donosić urzędom skarbowym na nową, groźną kategorię przestępców skarbowych, czyli osoby, które używają samochodów służbowych do celów prywatnych. Bo wedle miłościwie nam panujących poborców podatkowych, czynność taka jest dochodem, który należy opodatkować. Ba, nie tylko opodatkować, ale ozusować i oskładkować zdrowotnie. Firmy mają prowadzić ewidencje, w których skrupulatnie będą wyliczać i wpisywać kiedy to pracownik używał auta do prywatnych celów, aby można było pracownika stosownie opodatkować. A jak nie, to opodatkuje się firmę, ryczałtem.</p>
<p>Nie wiem jakim trzeba być kretynem, i które studia skończyć, aby na poważnie skonstruować taki system i go potem wdrażać? Może ja, jako człowiek niewykształcony nie jestem w stanie pojąć tych spraw? Czy jeden kretyn z drugim nie zastanowił się, że to po prostu głupota, marnotrawienie czasu i pieniędzy? Czy w swoich analizach policzyli może ile to naprawdę kosztuje? Ile będzie kosztowało utrzymanie całego aparatu, który będzie to ewidencjonował, wyliczał, sprawdzał, pobierał? I ile w tym czasie ludzie ci mogliby zrobić pożytecznych rzeczy?</p>
<p>To oczywiście ekstremalny pogląd, ale uważam, że jeśli jutro jakaś świńska grypa wytłukłaby wszystkich urzędników w tym kraju, to byłby to najpiękniejszy cud w historii Polski.</p>
<p>Oczywiste jest, że policjant, który zajmować się będzie zawiadamianiem urzędów skarbowych o tak karygodnym przestępstwie jak używanie samochodu służbowego w celu osobistym, łatwiej przegapi przestępstwo, od którego ucierpi czyjeś życie lub mienie. Ale co tam, ważne jest, aby nas łupić ile się da. Aż pozdychamy.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2009/08/przestepcy-w-sluzbowych-samochodach/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2009/08/przestepcy-w-sluzbowych-samochodach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W podatkowej opresji</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2009/07/w-podatkowej-opresji/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2009/07/w-podatkowej-opresji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 21:36:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[indeks ucisku podatkowego]]></category>
		<category><![CDATA[OECD]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=1587</guid>
		<description><![CDATA[OECD &#8211; Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju &#8211; przeanalizowała systemy podatkowe w swoich krajach członkowskich. Każdemu z nich wyliczony indeks ucisku podatkowego, wyliczanego na podstawie 18 kryteriów, które obejmują atrakcyjność podatkową, nadzór publiczny oraz prywatność finansową. Polska znalazła się w ścisłej czołówce, czyli na trzeciej pozycji dając się wyprzedzić jedynie Turcji i Włochom. Poniżej cały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>OECD &#8211; <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Wsp%C3%B3%C5%82pracy_Gospodarczej_i_Rozwoju">Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju</a> &#8211; przeanalizowała systemy podatkowe w swoich krajach członkowskich. Każdemu z nich wyliczony indeks ucisku podatkowego, wyliczanego na podstawie 18 kryteriów, które obejmują atrakcyjność podatkową, nadzór publiczny oraz prywatność finansową. Polska znalazła się w ścisłej czołówce, czyli na trzeciej pozycji dając się wyprzedzić jedynie Turcji i Włochom. Poniżej cały ranking:</p>
<ol>
<li>Italy 6.0</li>
<li>Turkey 6.0 </li>
<li>Poland 5.9</li>
<li>Mexico 5.9 </li>
<li>Germany 5.9 </li>
<li>Netherlands 5.8 </li>
<li>Belgium 5.6</li>
<li>Hungary 5.6</li>
<li>France 5.6</li>
<li>Greece 5.5</li>
<li>United Kingdom 5.3</li>
<li>United States 5.3</li>
<li>Norway 5.1</li>
<li>Portugal 5.1</li>
<li>Czech Republic 5.1</li>
<li>Australia 5.1</li>
<li>Spain 5.0</li>
<li>Japan 5.0</li>
<li>Sweden 4.9</li>
<li>Finland 4.9</li>
<li>Korea 4.9</li>
<li>Denmark 4.8</li>
<li>New Zealand 4.7</li>
<li>Ireland 4.6</li>
<li>Iceland 4.5</li>
<li>Slovakia 4.5</li>
<li>Canada 4.4</li>
<li>Austria 4.2</li>
<li>Luxembourg 3.4</li>
<li>Switzerland 2.0</li>
</ol>
<p>Kraje o indeksie większym i równym 5.5 uznawane są za mocno uciskające i, jak łatwo zauważyć, jest ich całkiem sporo, bo to cała pierwsza dziesiątka. Być może powszechne przekonanie jest, że wcale nie jest tak nam, podatnikom, źle, ale najwyraźniej przykład Szwajcarii pokazuje, że mogłoby być znacznie lepiej w tej, jakże niemiłej kwestii. No ale najlepiej byłoby, gdyby nie było tego złodziejstwa i nie trzeba by podatków nie płacić, a wtedy ucisk w tej kwestii zupełnie by nam nie groził.</p>
<p><a href="http://www.concurrencefiscale.ch/papers/IC-Bessard-Tax-Index.pdf">Treść raportu w pliku PDF</a>.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2009/07/w-podatkowej-opresji/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2009/07/w-podatkowej-opresji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wirtualny zysk</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2009/06/wirtualny-zysk/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2009/06/wirtualny-zysk/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 20:11:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[absurdy prawne]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=1536</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje w naszej (przynajmniej polskiej rzeczywistości) pojęcie zysku, który wynika z nie poniesienia straty i wydatku. Wymyślili to geniusze od łupienia poddanych podatników. Pokrótce polega to na opodatkowaniu wirtualnego &#8222;zysku&#8221;, gdy otrzymamy za darmo coś, za co powinniśmy w innej sytuacji zapłacić. Kiedyś była głośna prób sprawa opodatkowania Linuxa, gdy próbowany użytkowników tego systemu obarczyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Istnieje w naszej (przynajmniej polskiej rzeczywistości) pojęcie zysku, który wynika z nie poniesienia straty i wydatku. Wymyślili to geniusze od łupienia <del>poddanych</del> podatników. Pokrótce polega to na opodatkowaniu wirtualnego &#8222;zysku&#8221;, gdy otrzymamy za darmo coś, za co powinniśmy w innej sytuacji zapłacić.<a href="http://7thguard.net/news.php?id=2557"> Kiedyś była głośna prób sprawa opodatkowania Linuxa, gdy próbowany użytkowników tego systemu obarczyć podatkiem za brak kosztu w postaci licencji jakiegoś odpowiedniego produktu Microsoftu</a>. Ta idea, zapisana ustawie, wciąż działa. Co gorsza, tę absurdalną konstrukcję podtrzymują sądy, ale czego oczekiwać po ludziach, którzy nie biorą odpowiedzialności za swoje decyzje? <a href="http://biznes.onet.pl/0,1992061,wiadomosci.html">Okazało się, że jakiś sąd stwierdził, że pożyczka bez odsetek to zysk, który trzeba opodatkować</a>.</p>
<p>Ja nie wiem, gdzie ci sędziowie się uczyli. Proponuję im przeanalizować następujący przypadek &#8211; mam 0 talarów, pożyczam 1000 talarów od znajomego bez procentów, oddaję mu za jakiś cza te 1000 talarów i znów mam 0. Gdzie jest ten zysk do opodatkowania? Oczywiście, nie mam też długu, ale wciąż nie widzę tutaj żadnego zysku&#8230;</p>
<p>Dobry komentarz z Onetu:</p>
<blockquote><p>To pomału robi się chore! Dziewczyna jak idzie z facetem do łóżka to powinna potem wziąć pieniądze, bo jak tego nie zrobi to facet będzie miał zysk. Przecież w agencji za całą noc zapłacił by spore pieniądze, nieprawdaż?</p></blockquote>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2009/06/wirtualny-zysk/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2009/06/wirtualny-zysk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KFC i studzienki</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2009/04/kfc-i-studzienki/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2009/04/kfc-i-studzienki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 19:41:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[chicago]]></category>
		<category><![CDATA[drogi]]></category>
		<category><![CDATA[KFC]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=1400</guid>
		<description><![CDATA[Firma KFC zaoferowała miastu Chicago usługę naprawy pokryw studzienek na ulicach w zamian za umieszczenie na nich swojego logo. Miasto nie zgodziło się, rzecz jasna ze względu na niebezpieczeństwo związane z odwracaniem uwagi kierowców przez takie reklamy. Ostatecznie zawsze może kosztem remontów obciążyć podatników, a przecież dziurawe drogi i zepsute studzienki są znacznie bezpieczniejsze niż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.suntimes.com/news/transportation/1497720,kfc-potholes-road-repair-032609.article">Firma KFC zaoferowała miastu Chicago usługę naprawy pokryw studzienek na ulicach w zamian za umieszczenie na nich swojego logo</a>. Miasto nie zgodziło się, rzecz jasna ze względu na niebezpieczeństwo związane z odwracaniem uwagi kierowców przez takie reklamy. Ostatecznie zawsze może kosztem remontów obciążyć podatników, a przecież dziurawe drogi i zepsute studzienki są znacznie bezpieczniejsze niż zreperowane z namalowanymi reklamami KFC, no nie?</p>
<p>Dobry <a href="http://blog.mises.org/archives/009736.asp">komentarz z blogu Mises.org</a>:</p>
<blockquote><p>Ale dlaczego studzienki oraz utrzymanie dróg w ogóle jest problemem? Rządy przez stulecia przekonują nas, że muszą być właścicielami dróg, że nikt inny nie może się tym zajmować, a budowa i utrzymanie dróg jest jednym z powodów, dla których właśnie musimy mieć rząd.</p>
<p>Mimo to, rządy fatalnie sobie z tym radzą. Niemalże codzień dochodzą nas raporty of walących się mostach, rozpadających się drogach i ogólnych koszmarnych problemach z infrastrukturą. I to przyłapało rząd z zaskoczenia? Czas życia dróg i mostów nie jest specjalną tajemnicą. Skoro drogi są specjalnością rządów, dlaczego sobie z tym tak marnie radzą, czemu nie zauważają, że mosty są w takim marnym stanie? Jakby to był problem, którego nie można było przewidzieć.</p>
<p>Tak więc teraz, w całej Ameryce, na poziomach lokalnych, stanowych i federalnych, Amerykanom oznajmia się, że trzeba podnieść podatki, aby naprawić drogi i mosty. Ale dlaczego? Przecież już mamy podatki na ten cel. Wpływy podatkowe na to opierają się o opłaty rejestracyjne, podatek w benzynie i dochodowy. A te podatki wzrastają albo ze zwiększeniem się ilości samochodów na drogach, albo z ilością przejechanych mil, albo ze wzrostem populacji, albo ze wzrostem ekonomicznym. Innymi słowy, wpływy z podatków wzrosły wielokrotnie, ale wciąż mówi się nam &#8222;ops, zapomnieliśmy o drogach, więc dajcie więcej kasy&#8221;.</p></blockquote>
<p>Jak widać, w Ameryce rząd stosuje te same triki, co nasz, jeśli chodzi o wyciąganie pieniędzy rzekomo na drogi. I trzeba przyznać, że akurat w Illinois stan wielu dróg lokalnych nie odbiega od tego, co widzimy u nas w kraju. Jak widać nie jest to kwestia ilości pieniędzy, ale tego samego zepsutego konceptu &#8211; rząd zawłaszcza sobie jakieś dziedziny życia pod pretekstem, że jest dla nich najlepszym rozwiązaniem, po czym zupełnie sobie z tym nie radzi, bez względu na ilość zagrabionych na cel pieniędzy.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2009/04/kfc-i-studzienki/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2009/04/kfc-i-studzienki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ranking podatkowy PwC</title>
		<link>http://www.miasik.net/archive/2008/11/ranking-podatkowy-pwc/</link>
		<comments>http://www.miasik.net/archive/2008/11/ranking-podatkowy-pwc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 19:50:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Miąsik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Libertarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[ranking]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.miasik.net/?p=1033</guid>
		<description><![CDATA[Firma PricewaterhouseCoopers przebadała gospodarki 181 krajów i zbudowała najświeższy ranking podatkowy. Polska, oczywiście, w ogonie. W kategorii &#8222;łatwość odprowadzania podatków&#8221; zajmujemy 142 miejsce, tuż przed Albanią. Znaczy to, że podatki przedsiębiorcom (bo tego dotyczyło badanie) płaci się u nas niezbyt łatwo i na świecie jest 141 jeden krajów, w których jest łatwiej. Trochę lepiej jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma PricewaterhouseCoopers przebadała gospodarki 181 krajów i zbudowała <a href="http://www.pwc.com/Extweb/service.nsf/docid/E45878E180D08E93852574FA0067E685">najświeższy ranking podatkowy</a>. Polska, oczywiście, w ogonie. W kategorii &#8222;łatwość odprowadzania podatków&#8221; zajmujemy 142 miejsce, tuż przed Albanią. Znaczy to, że podatki przedsiębiorcom (bo tego dotyczyło badanie) płaci się u nas niezbyt łatwo i na świecie jest 141 jeden krajów, w których jest łatwiej. Trochę lepiej jest z kwestii ogólnego obciążenia zysków podatkami, gdzie lądujemy na &#8222;wysokiej&#8221; 83 pozycji. Jak widać, w kategorii męczenia podatkami mamy naprawdę niezłe sukcesy.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://www.miasik.net/archive/2008/11/ranking-podatkowy-pwc/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=260&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:260px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.miasik.net/archive/2008/11/ranking-podatkowy-pwc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
