Oczywiście, nie mogło tego zabraknąć u mnie:
A przy okazji to znakomity przykład, że tzw. “user generated content” może być na bardzo wysokim poziomie. Świetny pomysł, scenariusz i realizacja. Ciekawe, czy organizacje zbiorowego zarządzania wypłaciłyby mi wynagrodzenie, którego nie mogę się nawet zrzec, gdybym to ja stworzył ten film?
Kocich opowieści ciąg dalszy:
Coś dla miłośników kotów, do których, jak wiadomo, się zaliczam. Wybrane odcinki komiksu “9 Chickweed Lane” by Brooke McEldowney pod wspólnym tytułem “Hallmarks of felinity”. Kto na kotach się trochę zna, ten doceni.
Nazywa się Teddy i potrzebuje sporo kasy na operację. Wystarczy mieć kartę kredytową i trochę dobrej woli - każdy dolar się przyda.
















