Już wkrótce kierowcy w Kalifornii będą mogli cieszyć się odrobiną wolności. Przynajmniej ci, którzy chcieliby przykleić sobie na przedniej szybie urządzenie do nawigacji GPS. Bo będą to mogli robić bez obawy o mandat za złamania tamtejszego prawa. Teraz przyssanie sobie dżipiesa do przedniej szyby jest legalne. Ciekawym jednak jest zastrzeżenie, że może ono być używane jedynie do nawigacji „door to door” – nie można go używać, aby tak sobie po prostu wyświetlać pozycję na mapie?
Chodzi o państwo Kalifornia, które planuje zmusić właścicieli domów do instalacji termostatów, które mogą być zdalnie (radiowo) kontrolowane przez państwo, czy też koncesjonowane firmy energetyczne. Oczywiście nie zawsze, ale w przypadku „zagrożenia”, które nie jest dobrze zdefiniowane. Chodzi o to, że w pewnych przypadkach państwu potrzebne jest kontrolowanie zużycia energii, aby zapewnić jej dopływ tam, gdzie będzie „bardziej potrzebna”. I ma zamiar osiągnąć to przez regulację zużycia energii (ogrzewania lub klimatyzacji) w domach prywatnych właścicieli. Aby zrealizować ten szczytny cel (prąd dla szpitali zamiast to schładzania willi), państwo musi zmusić właścicieli domów do założenia odpowiednich energetycznych smyczy, które w pewnych sytuacjach pozbawią właściciela możliwości decydowania o temperaturze we własnym domu.
















