Kolejna migracja

Przez ostatni tydzień miałem spore problemy z hostingiem. Wszystkie domeny oparte o MySQL, którymi zarządzam, zaczęły raportować błędy, głównie 500 Internal Server Error. Zgłosiłem to do mojej firmy hostingowej, która do tej pory dość sprawnie radziła sobie z problemami i czekałem niecierpliwie na rozwiązanie. Niestety, support zbywał mnie standardowymi odpowiedziami, wklejanymi z gotowego szablonu, które niewiele pomagały, a konkluzja była, że problem leży po mojej stronie, a konkretnie uruchamianych skryptów. Nie lubię tego – zapachniało polskimi firmami hostingowymi i wszystkimi moimi wcześniejszymi problemami.

Postanowiłem szybko zorientować się w aktualnych opiniach innych o Dreamhoście i zapodałem odpowiednie wyszukiwanie na Twitterze. Okazało się, że jest sporo świeżych negatywnych opinii o DH, sugerujących, że ostatnio popsuła się tam obsługa klienta i serwery są przeciążone, co pokrywało się z moimi spostrzeżeniami.

Ponieważ nie było poprawy działania moich serwisów, postanowiłem rozejrzeć się za jakimś rozwiązanie. Przez moment chciałem ulec lenistwu i przenieść wszystko na znacznie droższą usługę Virtual Private Servers w DH, ale skorzystałem z sugestii w Twittera i zapoznałem się z ofertą innej firmy hostingowej w USA – Site5. Cena porównywalna, a deklarowana jakość usług miała być lepsza. Zamówiłem 6 miesięcy na początek i napisałem o tym na Twitterze, co zostało natychmiast zauważone przez support nowego usługodawcy – dobry znak.

Miałem trochę zabawy z przeniesieniem zawartości, a potem było nużące oczekiwanie na propagację zmian w DNS, które umożliwiłyby mi reaktywację bloga. W końcu udało się i jestem z powrotem. Przy okazji zrobiłem porządek z wtyczkami, usunąłem trochę nadmiarowych i poprawiłem drobne detale w wyglądzie.

Co do zgodności z deklaracjami, to mogę zaprezentować różnice w obciążeniach serwera, które zanotowałem w tym samym czasie w obu serwisach:

  • Dreamhost – serwer z 4 procesorami Intel(R) Xeon(R) CPU E5405 @ 2.00GHz, średnie obciążenie: 14.85, 10.32, 10.46
  • Site5 – serwer z 8 procesorami Intel(R) Xeon(R) CPU E5420 @ 2.50GHz, średnie obciążenie: 0.02, 0.07, 0.08

Jak widać, różnica jest kolosalna. Przedstawione tu obciążenie serwera DH nie jest wcale maksymalne – widywałem znacznie większe wartości. Jak na razie serwer Site5 nie przekraczał wartości 0.5. Teraz nie już żałuję, że nie wykupiłem hostingu w Dreamhoście na dłużej.


Emigracja na Dreamhosta

Wczoraj miałem jakiś dobry dzień na przenosiny i wyemigrowałem Miasik.net na nowy hosting. Najwyższy czas na pożegnanie z polskimi firmami hostingowymi, z którymi prędzej czy późniejkłopoty. Ostatni polski hosting funkcjonował całkiem nieźle, ale ze te pieniądze można mieć znacznie więcej za granicą i to zarówno w kwestii oferowanych przestrzeni dyskowych czy pasma, ale także narzędzi i łatwości obsługi.

Wylądowałem w firmie Dreamhost, na której zresztą od pewnego czasu hostuję serwis Libertarianizm.net i inne zaprzyjaźnione strony. Dzięki temu, że mogłem przyjrzeć się wcześniej działaniu tego hostingu, wiem, że to dobra firma i dobra usługa. Ponad 500 GB przestrzeni dyskowej i 6 TB pasma miesięczne to dużo za dużo w stosunku do moich potrzeb, ale nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać. Do tego nielimitowane domeny, konta mejlowe, konta shellowe, bazy mySQL i temu podobne rzeczy. No i firma z wieloletnią tradycją i doświadczeniem.

To wszystko za $120 rocznie albo $215 za dwa lata. Do tego użycie kodu miasik gwarantuje $50 zniżki na dowolny okres usługi, czyniąc ten hosting jeszcze jeszcze tańszym. Sam teraz żałuję, że nie wykupiłem go na dłużej.



  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo