Kolejny rok

Dziś mija 6 rok tego blogowania. Zdecydowanie najsłabszy, niestety. Może mi się uda odwrócić tendencję w kolejnym roku, choć przyznaję, że jest trudno. Tematów jakoś nie brakuje, ale generalnie chęci trochę mniej. Niech będzie lepiej.

Aby ten wpis jednak nie był całkiem taki dołujący, to wkleję świetną prezentację Cory’ego Doctorowa z konferencji 28c3 (28th Chaos Communication Congress) pt. „The coming war on general computation”. Całość po angielsku, ale są napisy, więc dużo łatwiej. Warto posłuchać, choć na duchu także nie podnosi.

Nie dajmy się!


Audycja w Kontestacji

Wczoraj byłem gościem wydania głównego Kontestacji. Dla ciekawych zapis tej, dość długiej rozmowy, jest tu:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Trochę za bardzo poskakaliśmy po tematach, przez co nic nie zostało porządnie powiedziane. No, ale może jeszcze się przydarzy jakaś wizyta w Kontestacji, gdy będziemy mogli skupić się na konkretniejszych tematach.


6 lat

Tak, wczoraj właśnie minęła 6 rocznica pierwszego wpisu. Czas leci, a ja się ostatnio trochę opuściłem. Gdzie te czasy 20-30 wpisów miesięcznie (rekord 56 w grudniu 2005)? Postaram się poprawić, jak co roku.


Ja w Przekroju

Tak sobie rejestruję to ku własnej pamięci. 23.11.2006 roku zostałem zacytowany w Przekroju w artykule „DYKTATURA NIEPALĄCYCH„:

– Najgorsi są neofici – zauważa Maciej Miąsik, programista i znany twórca gier komputerowych, niepalący. – To oni najchętniej wciskają społeczeństwu, że palacze niszczą ich zdrowie. A prawda jest taka, że palacze niszczą zazwyczaj wyłącznie swoje zdrowie i mają do tego święte prawo. Minęły już dawno czasy, w których wszyscy musieli robić i myśleć to samo. Jak też czasy terroru nikotynowego, w których niepalący nie mieli prawa do obrony. Dziś osobiście nie znam palącej osoby, która nie liczyłaby się z obecnością osoby niepalącej.

Niestety, coraz częściej bywa odwrotnie. – Palaczy spycha się do publicznych nizin – mówi Miąsik – coraz częściej dając im do zrozumienia, że są głupi, słabi i bez sensu. A ja tymczasem zawsze chętnie przebywam tam, gdzie palacze. Zawsze tam, gdzie zbierają się nałogowcy, atmosfera jest może zadymiona, ale jednocześnie gorąca i twórcza. Lubię palaczy i bardzo im dzisiejszych czasów współczuję. Mam nadzieję, że miną.

I dokładnie 4 lata później, 23.11.2010 , w tekście o podobnej tematyce „PAL SZEŚĆ ZAMIAST DWUDZIESTU:

Ten zakaz skazuje mnie na samotność w knajpie – martwi się niepalący Maciej Miąsik, znany twórca gier komputerowych i bloger. Chętnie spędza czas z palaczami, bo według niego w czasach antynikotynowego terroru są to ludzie ekscentryczni, którzy nie poddali się modzie. Do tego zadymiona atmosfera sprzyja (jego zdaniem) twórczym rozmowom. – Znajomi gremialnie będą palić na zewnątrz lokalu, a ja będę siedział przy pustym stoliku sam jak palec – zżyma się informatyk.

Fajnie czasem przebić się do mainstreamu, choć szkoda, że nie w mojej zasadniczej tematyce. Ale dobre i to.


Google znów mnie lubi

W odpowiedzi na moje zgłoszenie dotyczące sprawy opisanej w poprzednim wpisie dostałem od Marzeny (ciekawe, czy tej samej, która przemawia do mnie z nawigacji) taką odpowiedź:

Witam serdecznie,

Dziękujemy za Państwa wiadomość.

Państwa strona docelowa www.miasik.net została przesłana do naszych specjalistów z prośbą o ponowną ocenę i ewentualne zdiagnozowanie problemu, o ile takowy sie pojawi. Wkrótce otrzymają Państwo wiadomość e-mail z informacją o wyniku.

Międzyczasie przepraszamy za wszelkie niedogodności. Ze swej strony zapewniamy, że to ograniczenie jest chwilowe i że wkrótce wszystko wróci do normy.

Przykro nam, że noszą się Państwo z zamiarem rezygnacji z programu AdWords i mimo powstałych niedogodności serdecznie zachęcamy do pozostania przy reklamowaniu się z Google.

Jeśli jednak zdecydują sie Państwo na zlikwidowanie konta poniżej podaję czynności, które należy wykonać:

1. Zalogować się na konto AdWords na stronie https://adwords.google.pl.
2. Kliknąć kartę Moje konto u góry strony.
3. Kliknąć link Ustawienia konta, znajdujący się tuż pod kartami.
4. Znaleźć sekcję Likwidacja konta.
5. Kliknąć link Skontaktuj się z pomocą techniczną.

Aby wznowić wyświetlanie reklam w programie Google AdWords, w każdej chwili można zalogować się na konto i ponownie je aktywować. Do chwili ponownej aktywacji konta nie będą na nim naliczane żadne dodatkowe opłaty po realizacji żądania jego likwidacji.

Z poważaniem,
Marzena

Zespół Google AdWords

Google Ireland Ltd.
Gordon House
Barrow Street
Dublin 4
Ireland

Registered in Dublin, Ireland
Registration Number: 368047

Nie dowiedziałem się jednak za co podpadłem Google, ale zapewniono mnie, że to wszystko chwilowe i sytuacja „wróci do normy”. Znaczy, jest coś nienormalnego obecnie. Przynajmniej dowiedziałem się jak zlikwidować konto, więc ktoś mojego mejla uważnie przeczytał. Brawo.

Postanowiłem jeszcze nie likwidować konta i poczekać na unormowanie się sytuacji. Po jakimś czasie dostałem aż dwa powiadomienia o podobnej treści, najpierw z automatu:

Sprawdziliśmy ponownie jedną lub kilka z Państwa witryn i stwierdziliśmy, że wszelkie elementy naruszające nasze zasady dotyczące strony docelowej i witryny zostały usunięte.

Identyfikator klienta: 151-101-3890

Widoczne adresy URL:
miasik.net

Wkrótce powinni Państwo odnotować poprawę Wyniku Jakości w postaci wyższych wartości Wyniku Jakości słów kluczowych. Jeśli któraś z Państwa reklam została odrzucona z powodu naruszenia „Zasad dotyczących witryn”, prosimy przesłać ją ponownie do sprawdzenia.

Aby zmienić reklamy i ponownie wysłać je do sprawdzenia, należy wykonać czynności opisane pod adresem: http://adwords.google.com/support/aw/bin/answer.py?answer=116204&hl=pl.

Więcej informacji na temat zasad dotyczących strony docelowej i witryny można znaleźć pod adresem: http://adwords.google.com/support/aw/bin/answer.py?hl=pl&answer=46675.

Ta wiadomość została wysłana z adresu e-mail służącego tylko do wysyłania powiadomień, który nie przyjmuje poczty przychodzącej. Prosimy na nią nie odpowiadać.

Z poważaniem,
Zespół Google AdWords

Google Ireland Ltd. Gordon House, Barrow Street Dublin 4, Ireland Zarejestrowano w Dublinie, w Irlandii, pod numerem: 368047

A potem ponownie, tym razem od Jana:

Witam serdecznie,

Dziękujemy za cierpliwość.

Nasi specjaliści ponownie sprawdzili Państwa witrynę i uznali, że jest ona zgodna ze wskazówkami dotyczącymi strony docelowej i witryny.

Uprzejmie przepraszamy za wszelkie niedogodności,

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru,
Jan

Zespół Google AdWords

Google Ireland Ltd.
Gordon House
Barrow Street
Dublin 4
Ireland

Registered in Dublin, Ireland
Registration Number: 368047

Podsumowując: Google znów lubi moją witrynę. Plusy za odpowiedź i uprzejmość. Minusy – wciąż brak informacji dlaczego w ogóle znalazłem się na celowniku. Nie, żebym chciał coś w prezentowanych tu treściach zmieniać, ale warto wiedzieć, czego googleboty nie lubią. No dobra, nie zlikwiduję konta, ale reklamować się nie zamierzam.


Google mnie nie lubi

A konkretnie to nie lubi jakichś treści w witrynie Miasik.net. Na tyle ich nie lubi, że nie pozwoli mi mej witryny reklamować, jeśli przyszła by mi na to ochota, używając mojego konta AdWords. Dostałem takowe ostrzeżenie:

Sprawdziliśmy Państwa konto i stwierdziliśmy, że co najmniej jedna z Państwa witryn narusza nasze zasady dotyczące strony docelowej i witryny.

Identyfikator klienta: 151-101-3890

Widoczne adresy URL:
miasik.net

Prosimy pamiętać, że witryny naruszające nasze zasady dotyczące strony docelowej i witryny są wyłączane na koncie AdWords, a odpowiednie reklamy są odrzucane ze względu na naruszenie „Zasad dotyczących witryn”. Wyłączenie odbywa się na poziomie domeny i skutkuje obniżeniem Wyniku Jakości strony docelowej oraz zablokowaniem ruchu pochodzącego z reklamy. Jeśli wyłączona domena znajduje się w wielu grupach reklam, Wynik Jakości słów kluczowych w tych grupach będzie taki sam.

Więcej informacji na temat naszych zasad dotyczących strony docelowej i witryny można znaleźć pod adresem http://adwords.google.com/…;page=guide.cs.

Wielokrotne lub istotne naruszanie naszych zasad dotyczących strony docelowej i witryny może skutkować zawieszeniem Państwa konta oraz wszelkich kont, które są z nim powiązane, jak również zablokowaniem wyświetlania reklam na stronach Google. Domeny z istotnymi naruszeniami zasad dotyczących strony docelowej i witryny mogą wymagać wprowadzenia poważnych zmian w witrynie lub zmiany praktyki biznesowej w celu zachowania zgodności z naszymi zasadami. Listę zasad dotyczących strony docelowej i witryny, które mogą być zakwalifikowane jako istotne, a także informacje na temat zawieszania kont AdWords, można znaleźć pod adresem https://adwords.google.com/…;page=guide.cs.

Ta wiadomość została wysłana z adresu e-mail służącego tylko do wysyłania powiadomień, który nie przyjmuje poczty przychodzącej. Prosimy na nią nie odpowiadać. Aby zadać pytanie lub złożyć wniosek o ponowne sprawdzenie w przypadku wyeliminowania naruszeń, prosimy odwiedzić stronę http://adwords.google.com/…;hl=pl.

Z poważaniem,
Zespół Google AdWords

Google Ireland Ltd. Gordon House, Barrow Street Dublin 4, Ireland  Zarejestrowano w Dublinie, w Irlandii, pod numerem: 368047

Jak widać, żadnych konkretów. Myślałem, że dotychczas tego typu „ostrzeżenia” były domeną polskich firm hostingowych, ale jak widać, są też normą w jednej z największych korporacji na świecie. Google kiwa groźnie palcem, a ty biedaku zgadnij, co nabroiłeś.

Co ciekawe, ostatnią reklamę w systemie AdSense AdWords wyemitowałem w 2008 roku, kiedy w ramach eksperymentu wydałem kilkadziesiąt złotych na reklamy swojej witryny. Od tego czasu zapomniałem o sprawie, ale googleboty nie i wszedłem na celownik.

Trochę wyszukiwania i znalazłem jakiś googlowski system kontaktu zwrotnego (ostrzeżenie lojalnie ostrzega, aby nie odpisywać). Trzeba przebrnąć przez jakieś drzewka wyboru kategorii, z których żadna nie pasuje do mojego problemu, wybrać jakąś zbliżoną i wypełnić formularz, gdzie jest pole na opis problemu. Pozwoliłem sobie napisać tam taką wiadomość:

Otrzymałem ostrzeżenie, że docelowa strona moich reklam (ostatnio zresztą wyświetlanych w 2008 roku) – miasik.net – narusza  zasady dotyczące strony docelowej.

Niestety, podane zawiadomienie nie podaje żadnej informacji na temat tego, które zasady są rzekomo naruszane, co nie pozwala mi zająć w tej sprawie stanowiska.

Lektura zasad, do których kierują odnośniki w wiadomości, choć ciekawa, niewiele wnosi. Mogę co najwyżej domniemywać, która z podanych kategorii odnosi się do mojej strony, a i tak możliwości interpretacji są ogromne.

To bardzo nieprofesjonalne ze strony Google, że grozi rozwiązaniem naszej wzajemnej umowy bez podania konkretnych przyczyn i bez możliwości zgłoszenia zastrzeżeń, czy też usunięcia naruszeń.Liczę, że otrzymam dokładniejszą informację na temat domniemanych naruszeń, abym mógł się do nich odnieść.

Chciałbym także dowiedzieć się, w jaki sposób mogę usunąć swoje konto w programie AdWords bez szwanku dla moich pozostałych kont w systemie Google. Nie mam zamiaru w przyszłości korzystać z usług AdWords, widząc w jaki sposób jestem, jak klient traktowany.

Zobaczymy, czy i co odpowiedzą. Fajnie będzie się dowiedzieć, jakie drażliwe kwestie poruszam. Bo rzeczywiście, jakby przyjąć swobodną interpretację zapisów regulaminowych, to coś by się znalazło, choćby w kwestii broni lub praw autorskich. Nie ma sprawy, Google nie chce robić ze mną interesów w zakresie reklamy, to nie chcę i ja z nimi.


Wcześniejsze wpisy »

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo