Idź na wybory!

Mamy ciszę wyborczą. Muszę skapitulować, czyli ocenzurować się sam, gdyż nie mam na zapłatę grzywny od 5 tysi w górę. Tyle w kwestii wolności słowa w ten weekend. Ale podobno można agitować za pójściem na wybory, więc oto moja, mam nadzieję, że legalna, agitka.

Jeśli chcesz pozostać nowoczesny i cool, idź na wybory i potwierdź swoją przynależność do młodych, wykształconych z wielkich miast. Jeśli jesteś stateczny i konserwatywny, pokaż, że za nic ci wyzwiska od moherów i ciemnogrodzian i idź zagłosować. Jeśli podoba ci się, że ktoś obiecuje ci, że będziesz piękny, zdrowy i umiarkowanie bogaty, a wszystko „za darmo”, to jutro jest twój dzień i nie zmarnuj go. Jeśli lubisz być ofiarą manipulacji specjalistów od wizerunków, nie lubisz kościoła i myślisz, że naprawdę masz wybór, jutro także znajdziesz coś dla siebie, wiec idź. Jeśli lubisz marnować swój głos na tych, którzy nie mają szansy, choć może i dobrze mówią, to koniecznie oddaj jutro głos, choćby tam, gdzie to możliwe, bo tym razem postanowiono utrudnić marnowanie głosów.

Ale tak naprawdę, to idź jutro i koniecznie oddaj głos, aby poprzeć tych, którzy chcą przekupić cię twoimi własnymi pieniędzmi. Idź więc na wybory, zadecyduj i wybierz pana, który będzie cię dalej niewolił.


Komentarze (6)

hehe świetne


Dziś z kolejnej fazy snu wyrwał mnie telefon pewnej pani malarki, o której piszę w związku z jej nadchodzącą wystawą. Zamiast zwyczajowego „Dzień dobry” usłyszałam nowe okolicznościowe pozdrowienie „Czy już po wyborach?” po którym nastąpił wykład elementarnej matematyki: że 1+1=2, a 2+1=3.
To chyba zbyt duża porcja wiedzy na ten jesienny, pochmurny, niedzielny poranek.


można też spokojnie agitować przeciwko wyborom jako że nie jest to agitacja na rzecz ani przeciw konkretnej osobie/partii, przetestowane i potwierdzone w paru sprawach przeciw federacji anarchistycznej.


” Jeśli lubisz marnować swój głos na tych, którzy nie mają szansy, choć może i dobrze mówią, to koniecznie oddaj jutro głos, choćby tam, gdzie to możliwe, bo tym razem postanowiono utrudnić marnowanie głosów. ”
Już zrobione.

Niech pan coś znowu napisze o Ron Paul-u panie Maćku. W obecnej kampanii idzie mu o wiele lepiej niż 4 lata temu. To z pana blogu się dowiedziałem, że taki ktoś istnieje.


Ja też oddałem głos. Ale aby go nie zmarnować i głosować zgodnie z sumieniem nie było to proste. Musiałem pojechać 30km do innego miasta gdzie były inne okręgi wyborcze. Odpowiednio musiałem dopasować punkt wyborczy tak aby odpowiedni okręg wyborczy do sejmu pokrył się z odpowiednim okręgiem wyborczym do senatu. Na szczęście udało się dość blisko domu :) Mam nadzieję, że następnym razem zrozumieją, że w dzisiejszych czasach każdy kandydat ma łatwo szansę być znany w całej Polsce – a nawet na świecie – a nie tylko w swojej społeczności lokalnej i nie będzie takich utrudnień. Zresztą było to widać jak te same twarze jeździły z kampanią po całej Polsce a startowały przecież tylko w jednym okręgu. Ale na co ja liczę… To to by było przecież zbyt logiczne ;)


Ha! Dobre, dobre!


Dodaj swój komentarz

Connect with Facebook

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo