Dziś zacytuję Stanisława Michalkiewicza:
Co to jest totalitaryzm? Jest to poddanie ludzi wszechstronnej kontroli władzy. Człowiek nie może się ruszyć, nie może kiwnąć palcem w bucie, nie może pisnąć słówka, żeby nie został zarejestrowany, podglądnięty i podsłuchany. Oczywiście władza nie praktykuje totalitaryzmu sama. Gdzieżby tam była w stanie wszystkich skontrolować i wyszpiegować? Nie ma takiej możliwości. Toteż totalitarna władza korzysta z usług totalniaków. Co to są totalniacy? To są ludzie, którzy z jakiegoś powodu uważają, że wszyscy powinni być kontrolowani, podglądani, podsłuchiwani i w ogóle – szpiegowani na wszelkie możliwe sposoby. Totalniacy często przypisują sobie szlachetne motywacje – że to totalne szpiegowanie nie jest celem samym w sobie, tylko ma służyć stworzeniu nowego, lepszego człowieka, na przykład – człowieka sowieckiego, a dzisiaj – europejsa. Częściej jednak ta szlachetna motywacja jest tylko parawanem nikczemnej intencji żeby – zamiast jakiejś pożytecznej pracy – zająć się donosicielstwem i w ten sposób zarabiać na bułeczkę i masełko.
Więcej w jego felietonie. Jak widać, nawet w Radiu Maryja można natknąć się na ciekawe rzeczy…

















To tak jak na Pana blogu. Niektóre rzeczy są też nawet ciekawe
dzisiaj faktycznie jest ciekawie
to ja jak zwykle swoje.. najpierw patrzeć KTO, a dopiero potem, jak już wiadomo czy wiadomo kto, czy nie wiadomo – patrzeć/słuchać CO mówi…
i pomyśleć że są takie stworzenia dla których jest za mało kontroli… chociaż kontrola (nie tylko w internecie) się nasila
gdy słyszę słowo „kontroler” przypomina mi się dokument Kieślowskiego – myślę że nie jest istotne kto występuje w tym filmie – donosiciele to efekt istnienia systemu który ich karmi? nawet za 5zł „niezapłaconego” podatku?
smutne
Z punktu widzenia nocnego portiera (1977)
http://youtu.be/VP2m_UpCI1M
http://youtu.be/WhRZ1lLmQvA
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.