Wypiłeś – musisz dać się zabić

Taki właśnie morał płynie z tej historii:

Taksówkarz przez kilka godzin popijał w barze piwo. Wyszedł około godz. 2, gdy lokal zamykano.

- Wówczas napadło na niego trzech mężczyzn, którzy także pili piwo w moim lokalu – opowiada właścicielka.

Jeden z napastników uderzył taksówkarza butelką w głowę. Wtedy mężczyzna wyciągnął z kabury broń. Najpierw oddał strzały ostrzegawcze w ziemię, później w kierunku napastnika, który ruszył w jego stronę. 41-latek został ranny w brzuch. Z uszkodzoną nerką trafił do szpitala, gdzie był operowany. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

[...]

Taksówkarz miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Pistolet glock 17, z którego strzelał, posiadał legalnie. Oddał z niego cztery strzały. Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty przedstawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa.

Jak zwykle prokuratura dzielnie oskarża i idzie po linii najmniejszej oporu. Strzelał? Strzelał. Znaczy usiłował. A bezbronnego, to by go najwyżej skatowali, wylizałby się może i nie miał tych nieprzyjemności.


Komentarze (14)

Albo pobili by go tak, żeby stałby się prawie warzywem zaś Sąd sprawców by uniewinnił z „braku dowodów”.


[...] This post was mentioned on Twitter by Maciej Miąsik. Maciej Miąsik said: Nowy wpis na blogu: Wypiłeś – musisz dać się zabić http://bit.ly/b8S3xx [...]


Proponuję zachować umiar w obdarzaniu zaufaniem dziennikarskiej pracy. Poniżej skrajnie odmienny obraz sytuacji:
http://www.lodzka.policja.gov.pl/content/view/5196/99/


Ależ oczywiście. Podobny umiar mam do relacji policyjnych.


A propos jakości doniesień policji: http://bit.ly/dkT9N0

Policja to prostu instytucja propagandowa, która ma zapewnić ludziom głównie bezpieczeństwo psychologiczne, a nie realne. Jak każda propaganda, potrzebuje wieszczyć swoją bezpardonową skuteczność w walce z przestępczość- nawet poprzez cuda fotoshopek.


No rzeczywiście, strasznej manipulacji się dopuścili tym Photoshopem ;)

Ja do relacji policyjnych mam baaardzo umiarkowane zaufanie. Jednak w tym przypadku opis zdarzenia którego dopuścił się lodz.naszemiasto.pl jest tak komiczny i infantylny, że bardziej wiarygodna wydaje mi się wypowiedź Policji, choć nie twierdzę, że jest prawdziwa.

Taksówkarz ma wyjątkowo wytrzymałą głowę. Starcie z butelką nie pozostawiło najmniejszego śladu. Nie wymagał obserwacji pod kątem wstrząśnienia mózgu. A może butelka była z plastiku, w dodatku pusta… :) Niestety nie napisano. Napastnik najpierw uderzył taksówkarza, a potem „na niego ruszył”.
Dziennikarz opiera się, chyba, bo też tego wyraźnie nie napisał jedynie o wypowiedź właścicielki. Policja o tajemniczych świadków.

Żaden taksówkarz – czy zwykły ochroniarz zawodowo noszący broń – nie dostanie ot tak pozwolenia na broń ostrą, z prawem do noszenia jej przy sobie (ochroniarz może ją nosić tylko w pracy). Takie pozwolenia wydaje Komendant Wojewódzki wyłącznie w oparciu o swoje widzimisię. Taksówkarz musiał mieć niezłe kontakty w policji.W takim przypadku policja raczej powinna trzymać jego stronę…

Na rozluźnienie coś z innej beczki.
Prawdziwy rodzynek innego „dziennikarza” z portalu lodz.naszemiasto.pl:

„…O tym, jak niebezpieczny może być rozpędzony rower, przekonała się pani Joanna, emerytka, której podczas spaceru w parku Źródliska wbił się w łydkę trzylatek na dziecięcym rowerku…”

pozdrawiam


Przepraszam, że taki monotematyczny jestem, ale podam jeszcze trzy linki:

http://bit.ly/aFoiLW
http://bit.ly/9pka9T
http://bit.ly/aDriex

Ktoś tu chyba poszedł po „linii najmniejszej oporu” …


@michał g.

heh, podajesz linka do se i dwa „artykuły” które właściwie są żywcem przepisaną informacją policji…


Ok, a gdzie jest w takim razie rozsądek? miał prawo nosić spluwę, czy nie, bronił się czy atakował… etc… Tu nie ma sensu! żadnego! Czy można broniąc się „usiłować” a jeśli tak to co? obronić się czy też co innego? Oj biedne te bandziory, jak oni się narażają przy swoim procederze…


To prawda. Prokuratura nie powinna prowadzić śledztwa, co się stało pod barem. Powinni przyjechać, powiedzieć „nic się nie stało, miłego dnia życzę”… no i jeszcze „niech on tak nie krwawi !”.
No i to żadne bandziory były… zwyczajnie się paru kolesi uwaliło w barze i pewnie pokłócili o to czy Doda ogra Ogra. A potem na kowboja się rzucili z butelką, więc sami się o to prosili. Powinien ich jeszcze skalp zdjąć i do rodziny wysłać, żeby nie fikali.
Już my (internetowe trole) dobrze wiemy kto tu zawinił. A prokuratura jak zwykle… gestapowcy…


Nie bardzo rozumiem ironii. Dla mnie to nie jest normalna sytuacja, kiedy jacyś ludzie rzucają się na kogoś z butelką, a faktu wcześniejszego upicia się nie uważam za żadne usprawiedliwienie. Tak sobie myślę, że powszechność dostępu do broni niewątpliwie musiałaby przynieść poprawę obyczajów. Ryzyko postrzału, niejednego zbyt pewnego siebie typka byłoby w stanie odstraszyć od podejmowania przy byle okazji agresywnych zachowań.
A prokuratura i sąd niech sprawę badają, jeśli jest niejasna. Oby tylko bez uprzedzeń i sprawiedliwie.


Nie bardzo rozumiem ironii. Dla mnie to nie jest normalna sytuacja, kiedy jacyś ludzie rzucają się na kogoś z butelką, a faktu wcześniejszego upicia się nie uważam za żadne usprawiedliwienie. Tak sobie myślę, że powszechność dostępu do broni niewątpliwie musiałaby przynieść poprawę obyczajów. Ryzyko postrzału, niejednego zbyt pewnego siebie typka byłoby w stanie odstraszyć od podejmowania przy byle okazji agresywnych zachowań.
A prokuratura i sąd niech sprawę badają, jeśli jest niejasna. Oby tylko bez uprzedzeń i sprawiedliwie.


Ironia nie dotyczyła tego czy ktoś ma prawo do obrony ale jednoznacznego stwierdzenia że „właściciel broni jest szykanowany przez prokuraturę”. Nikt z nas nie był na miejscu, a od tego jest prokuratura aby ustalić okoliczności. Wystarczy spojrzeć na inne źródło http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/251363,lodz-pijany-taksowkarz-strzelal-do-klientow-baru,id,t.html żeby przeczytać że taksówkarz
nie był w stanie wytłumaczyć dlaczego zaczął strzelać („zostałem napadnięty” jest raczej wystarczającym wytłumaczeniem) oraz że zanim zamknięto bar, koleś się razem z tymi „bandytami” dobrze bawił.
Nie jest więc jasne co tam się stało…. no ale już „my” dobrze wiemy co tam się stało i kto jest winny. I tego dotyczy ironia.


Wczoraj oglądałem program w TV i była historia ze Stambułu, gdzie miejscowa mafia wpadła ekipą do lokalu chcąc wymusić haracz. Właściciel ich szybko przegonił pistoletem, raniąc ciężko 2 bandytów, reszta została wyłapana i trafiła do paki. W PL gdyby do lokalu też wpadło 8 takich „wesołków” właściciel byłby bez szans.


Dodaj swój komentarz

Connect with Facebook

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo