Przynajmniej w porównaniu do „uczciwego”, płacącego ciężko zarobione pieniądze klienta:
Komentarze (7)
Ostatnio oglądałem u ciotki Ice Age III na DVD. Wyglądało bardzo podobnie. Już chyba wolę oglądać takie reklamy w kinie. Je można ominąć – spóźniając się.
He he, dokladnie. To samo jest z grami – a nawet gorzej. Kupujac legalna gre musisz czesto ja zarejestrowac. Mialem z tym wiele razy powazne klopoty, jedenej z nich nie moge zarejestrowac do dzis, bo pojawia sie jakis blad (dzieki Topware!). Tak ze kompletne chamstwo – producent zaklada, ze jesli kupie jego gre to na pewno mam polaczenie internetowe (nie mam – postawilem sobie osobny komputer do gier i musze go podlaczac do rejestracji). Poza tym sama koniecznosc trzymania plyty w napedzie jest utrudnieniem. Bez kitu – PIRACI MAJA LEPIEJ a durni producenci tego nie rozumieja i nakrecaja spirale przeciwko sobie.
Propaganda.
Mam Matrix na BluRay i film startuje od razu jak sie wcisnie jeden klawisz na pilocie.
W końcu muszą rzucić klientowi jakąś marchewkę, żeby go zanęcić do wydania kasy na piekielnie drogi sprzęt. Wiadomo, że dopiero gdy standard się upowszechni będą mogli poczynać sobie śmielej.
Polecam VLC, szybko spokojnie wszystko można ominąć , tak więc zwykła propaganda
no chyba że ktoś ma stacjonarny odtwarzacz, ale wtedy wiadomo o takich rzeczach i się odpowiednio planuje czas
Ależ my doskonale wiemy, że istnieją programy które potrafią niepotrzebne śmieci przewinąć. Problem w tym, że zdaniem kopyrastów używanie programów korzystających z biblioteki libdvdcss (przykładowo VLC czy Xine), także jest naruszeniem „własności intelektualnej”. W Polsce na razie jeszcze nie ma na to paragrafu, jednak odwiedzając USA czy Francję, do oglądania komercyjnych DVD za pomocą VLC lepiej się publicznie nie przyznawaj.
Fajne zestawienie ale autor się nieco zapędził – intro wytwórni jest już częścią filmu i w pirackiej wersji też powinno być.
Dodaj swój komentarz
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.
master_craftsman: negocjacje mają zasadność tylko wtedy, kiedy są…przymusowe dla wszystkich =) tzn „przymusowe” – jak nie akceptujesz, to jesteś poza...
Andrzej Bućko: Fajna zabawa nic więcej. Osobiście widziałem już multum takich usług. Nie wiem jak sprawa wygląda np. w stanach, ale w Polsce życzę powodzenia osobie, która...
Jarek: W PRL też był podatek dochodowy dla prywaciarzy.
Ahk4iePaiv8u: Podatek dochodowy obowiązuje od połowy 1991 roku. Czyli Electro Body ( początek 1992 ) „spóźniło” się raptem nieco ponad pół roku na okres...
Maciej Miąsik: Były, były. Podatek dochodowy płaciłem, zus także, VATu nie było, ale był podatek obrotowy. Fakt, że wielkość tych podatków oraz luz prowadzenia działalności był...
Ostatnio oglądałem u ciotki Ice Age III na DVD. Wyglądało bardzo podobnie. Już chyba wolę oglądać takie reklamy w kinie. Je można ominąć – spóźniając się.
He he, dokladnie. To samo jest z grami – a nawet gorzej. Kupujac legalna gre musisz czesto ja zarejestrowac. Mialem z tym wiele razy powazne klopoty, jedenej z nich nie moge zarejestrowac do dzis, bo pojawia sie jakis blad (dzieki Topware!). Tak ze kompletne chamstwo – producent zaklada, ze jesli kupie jego gre to na pewno mam polaczenie internetowe (nie mam – postawilem sobie osobny komputer do gier i musze go podlaczac do rejestracji). Poza tym sama koniecznosc trzymania plyty w napedzie jest utrudnieniem. Bez kitu – PIRACI MAJA LEPIEJ a durni producenci tego nie rozumieja i nakrecaja spirale przeciwko sobie.
Propaganda.
Mam Matrix na BluRay i film startuje od razu jak sie wcisnie jeden klawisz na pilocie.
W końcu muszą rzucić klientowi jakąś marchewkę, żeby go zanęcić do wydania kasy na piekielnie drogi sprzęt. Wiadomo, że dopiero gdy standard się upowszechni będą mogli poczynać sobie śmielej.
Polecam VLC, szybko spokojnie wszystko można ominąć , tak więc zwykła propaganda
no chyba że ktoś ma stacjonarny odtwarzacz, ale wtedy wiadomo o takich rzeczach i się odpowiednio planuje czas
Ależ my doskonale wiemy, że istnieją programy które potrafią niepotrzebne śmieci przewinąć. Problem w tym, że zdaniem kopyrastów używanie programów korzystających z biblioteki libdvdcss (przykładowo VLC czy Xine), także jest naruszeniem „własności intelektualnej”. W Polsce na razie jeszcze nie ma na to paragrafu, jednak odwiedzając USA czy Francję, do oglądania komercyjnych DVD za pomocą VLC lepiej się publicznie nie przyznawaj.
Fajne zestawienie ale autor się nieco zapędził – intro wytwórni jest już częścią filmu i w pirackiej wersji też powinno być.
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.