Obiecanki-cacanki

Pierwszy news w tej chwili na Onecie - Sto tysięcy sztuk broni w rękach Polaków? Nowa ustawa w Sejmie. Pożyjemy, zobaczymy. Temat ten wraca co jakiś czas tylko po to, aby znów odejść w niebyt. Bronisław Komorowski chce sobie poprawić u naiwniaków wizerunek, a potem wszystko będzie po staremu.


Komentarze (12)

Maćku, akurat Bronisław Komorowski nie człowiekiem, który rzuca słowa na wiatr. To w zasadzie jedyny polityk, który realnie coś do tej pory zrobił w sprawie dostępu do broni. Dzięki jego ustawie, Polacy mogą teraz _bez_żadnych_zezwoleń_ nabywać każdą broń skonstruowaną przed 1850 r. Tego rodzaju broń wprawdzie zupełnie nie nadaje się do samoobrony, ponieważ wolno ją mieć nabitą wyłącznie na atestowanych strzelnicach, jednak liczy się, że pewna psychologiczna bariera została przełamana. Nie spełniły się wizje lewackich propagandystów, którzy twierdzili, że zwykli obywatele dostaną małpiego rozumu i uzbroiwszy się w westernowe sześciostrzałowce zaczną się wzajemnie mordować. Dlaczego teraz mielibyśmy mu nie wierzyć, że w sprawie liberalizacji chciałby posunąć się o krok dalej? Coś mi się jednak widzi, że Kaczyński swoim zwyczajem po prostu zawetuje tą ustawę, ot tak by zrobić na złość swoim antagonistom.


lol… Najpierw spychają hazard do podziemia, a teraz rozdają broń… tak to idzie w odpowiednim kierunku :) Jeszcze tylko idąc za ciosem pozostanie wprowadzenie prohibicji. I będziemy mieć stany cirka lata ’20. Widać, najlepiej się uczyć przez eksperymentowanie, z tą różnicą że się powtarza te same eksperymenty co kiedyś, zamiast uczyć na błędach. Bo tym razem na pewno się uda :)


Nie rozdają. Żeby mieć, trzeba będzie samemu sobie kupić. Rozdawali kiedyś komuniści. Niestety, wyłącznie swoim zaufanym, czyli w praktyce najgorszym kanaliom. Teraz każdy przyzwoity człowiek ma dostać zezwolenie, o ile spełnia ku temu warunki. Chodzi głównie o skończenie z przyznawaniem zezwoleń według urzędniczej łaski lub niełaski i wprowadzenie jednolitych, przejrzystych zasad.


Stare, ale jare: Włodzimierz Chróścik „Polacy mają prawo do posiadania broni”.

http://www.rp.pl/artykul/130664.html

Osobiście jestem za, ale pod warunkiem uprzedniego wprowadzenia kary śmierci dla morderców.


Myślę, że znacznie lepszy efekt od gówno wartych praw do posiadania niektórych typów broni palne nadanych w wielkiej łasce przez miłościwie nam panującym, dałoby przetłumaczenie jakiegoś poradnika do produkcji samoróbek, których przecież w języku angielskim nie brakuje.

To co król dał, to i może zabrać- a widać to było doskonale na przykładzie UK, Australii, czy Orlenu w 2005, gdzie rząd raczej nie miał większych problemów by rozbroić obyte od pokoleń z bronią społeczeństwo.

W momencie kiedy Kowalski ma jakiś amatorski sprzęt w garażu do majsterkowania, może sam wyprodukować bez wiedzy wielkiego brata pistolet maszynowy. Rusznikarstwo to bardzo „męskie” hobby – łączy w sobie nie tylko naszą potrzebę do wspomnianego majsterkowania, ale też zafascynowanie bronią. Mamy w kraju mnóstwo tuningowców, militarystów, modelarzy… może pora zarazić nowym hobby młode pokolenia :-P ?


Moim zdaniem nie tędy droga. Używanie wyprodukowanej w prymitywnych warunkach broni powodowałoby masę groźnych wypadków i tylko zraziło społeczeństwo do idei posiadania broni w ogóle. Poza tym o ile faktycznie udawało się produkować w warunkach okupacyjnych jakieś stenopodobne konstrukcje, o tyle amatorska produkcja amunicji do nich jest już całkowitą utopią. Mamy demokrację. Współczesne rządy nie są w stanie zrobić tak naprawdę nic, bez społecznej akceptacji swoich poczynań. Tak naprawdę dużo większym problemem niż zła wola rządów, są otumanione przez lewaków społeczeństwa.


>>Myślę, że znacznie lepszy efekt od gówno wartych praw do posiadania niektórych typów broni palne nadanych w wielkiej łasce przez miłościwie nam panującym, dałoby przetłumaczenie jakiegoś poradnika do produkcji samoróbek, których przecież w języku angielskim nie brakuje.

Niestety – o ile dość łatwo byłoby zrobić jakiś samopał, o tyle amunicję – bardzo trudno, w zasadzie jest to niemożliwe bez specjalistycznego warsztatu. W tej sytuacji już lepiej postawić na czarnoprochowce – są przynajmniej zgodne z prawem.


tyle tylko ze wraz z ustawa o latwiejszym dostepie do broni musialaby wejsc sensowna ustawa o obronie koniecznej, ktora nie ograniczalaby sie do pozwolenia uzycia owej broni jedynie w przypadku, gdy napastnik mialby bazooke. chociaz nawet w takiej formie to dobry krok, bo z tego co pamietam w domu mozemy sie juz bronic czymkolwiek co wpadnie nam w rece, wiec chociaz tam mielibysmy mozliwosc skutecznej obrony, a nie schowania sie w lazience z telefonem i polgodzinnego oczekiwania na polaczenie z policja.


> Coś mi się jednak widzi, że Kaczyński swoim zwyczajem po prostu zawetuje tą ustawę, ot tak by zrobić na złość swoim antagonistom.

Łyknąłeś medialną papkę o Kaczyńskim-maszynie do wetowania jak karmna gąska.


O, to ciekawe. Takie np. weto wobec zniesienia TV-haraczu, te wredne media sobie zmyśliły? :D Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, aby entuzjasta socjalistycznych uregulowań w praktycznie każdej dziedzinie życia, stał się nagle zwolennikiem dość radykalnego kroku w kierunku wzmocnienia obywatelskich praw. Cuda jednak ponoć czasem się zdarzają, więc kto go tam wie… :)


Wzruszyłeś mnie, jedno weto potrafisz tylko przytoczyć? :D
Bo pewnie nie wiesz że na jedno weto przypada ze 100 podpisanych ustaw zaś argument o wetowaniu „na złość” to właśnie medialna papka którą łyknąłeś. Bo jeśli Prezydent wetuje coś Premierowi to przyczyną może być różnica poglądów. No ale w sumie już przyzwyczaiłem się że liberałom trzeba tłumaczyć że nie ma obowiązku posiadania jedynie słusznego poglądu na świat. Nie takie persony u p. Miasika na blogu widziałem, he he.

I nie wiem czemu się obruszasz na tvharacz, i tak go nie płacisz.


Dlaczego się oburzam? Ano widocznie nie mam mentalności pańszczyźnianego chłopa, który tylko wobec bezpośredniej bliskości bata nadzorcy zaczynał interesować się prawem. Zamiast się cieszyć, że łatwo jest obejść głupie przepisy, wolę żeby prawo było dobre. Rozumiem jednak, że dla umysłów skażonych socjalizmem taka cecha może się wydawać zupełnie niezrozumiała.


Dodaj swój komentarz

Connect with Facebook

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo