Naprawiacze świata nie próżnują

Chodzi, oczywiście, o polityków, którzy najwyraźniej się nudzą i co rusz szukają nowym sposobów na naprawianie świata i opiekowanie się swoją trzódką, czyli nami.

Jak donoszą „Fakty” za pośrednictwem Onetu – posłowie z PiS uznali, wzorując się na podobnych geniuszach z innych krajów, że solarium jest szkodliwe i trzeba coś z tym zrobić. Na początek zrobić solaria tylko dla dorosłych (jak wódka) i na dodatek z obowiązkową rejestracją opalających się. Rejestracja po to, aby ich obciążyć kosztami leczenia na wypadek jakiś powikłań posolarkowych najwyraźniej. Ciekawe, bo najczęściej ci opalający już opłacają koszty leczenia, więc dlaczego akurat mieliby robić to dodatkowo? I jak ocenić, że choroba od solarki? A jak ktoś przesadza z opalaniem na słońcu, to co? A jak zajmą się opalającymi, to zamierzają potem rejestrować tych, co chodzą bez czapek? I obciążać ich kosztami leczenia? Widać, że traktują nas jak swoich niewolników.

Senator z PO natomiast chciałby specjalnie opodatkować colę „w brzydkich butelkach”. Nudy, panie, w tym senacie i człowiek musi sobie roboty szukać.

Władza deprawuje…


Komentarze (9)

Ach, nie, tacy ludzie są święcie przekonani, że im więcej wydadzą zakazów, nakazów, wytycznych i szczegółowych wykazów, tym wszystko będzie lepiej działać, a ludziom żyło szczęśliwiej.


I niby kto ma pilnować tych solariów – policja? Straż miejska?

W tym szaleństwie przypadkiem mogą być pozytywy, jeśli te biedne dziewczyny (i chłopcy) nie nauczą się chodzić na solaria w gimnazjum to może wyrośnie z nich coś innego. ;) Żarcik, natura nie lubi próżni przecież, jest popyt będzie podaż.

Prawo jazdy na motocykle od 24 roku życia też mi się obiło o uszy w weekend.

A ja i tak wolę Polskę niż zachodnioeuropejski zamordyzm, zawsze to nasz zamordyzm, nie?


A preparaty samoopalające będą refundowane przez NFZ?


Przypominam jeszcze o genialnym pomyśle zabierania chartów osobom bez ogródka!


Jestem trochę w szoku Maćku :) Do tej pory myślałem że jesteś przeciwny wszelkim państwowym instytucjom (czego nawet dowodzi ten wpis) ale tym razem domagasz się leczenia w ramach NFZ… no, no… zaczynam dostrzegać światełko w tunelu :)

A teraz pobawię się w adwokata diabła :) Najlepiej byłoby zlikwidować NFZ. PiS by przestało zajmować się pierdułami i jakimś rejestrowaniem ludzi bez czapki. Jak taki gołogłowy zapłaciłby samodzielnie z raz za leczenie (chociażby grypy), bez darmowych lekarzy, refundowanych leków i za pobyt w prywatnym szpitalu, to by się nauczył że bez beretu z domu się nie wychodzi.
A jak go by nie było stać, to trudno. Niech się zapożycza i pracuje niewolniczo u niemca żeby spłacić dług. I tak od choroby do choroby, to się nauczy leń żeby nie chorować.


@ed: kurcze – nie wiedzialem, ze w Polsce lekarze pracuja za darmo – w takim razie w pelni popieram ich proby wywalczenia podwyzek. bo ja myslalem, ze lekarze jednak zarabiaja i dostaja kase z podatkow, ktore taki maciek placi i dziwiloby mnie gdyby maciek nie domagal sie (nawet marnego) produktu za wplacone pieniadze.


Skoro już zabiera mi się pod przymusem kasę, z którą rzekomo funduje mi się „darmową” służbę zdrowia, to nie wiem dlaczego należałoby wedle jakichś wydumanych kryteriów zmuszać do dodatkowych opłat tych, którzy zdrowia swojego i innych nie szanują.

A skoro już ktoś mnie okrada pod pretekstem, że zapewni mi za to leczenie, to ja nie mam nic przeciw, aby go sprawdzić (że użyję pokerowego określenia). Zabrałeś kasę, obiecałeś, to teraz się wywiązuj. Mimo że jestem przeciw całej zabawie.


Sam nie korzystam z publicznej „opieki”. Chodzę do prywatnych, więc płacenie na NFZ jest mi zupełnie po nic jak również wkurzające. Nie mniej rozumiem też koncepcję „płacenia za coś extra”. Jest ona szeroko stosowana w sektorze prywatnym. Dlaczego w przypadku NFZ miałoby być inaczej.

Już teraz NFZ refunduje jedynie część leków i część zabiegów więc jeden mniej nic nie zmieni a jeśli ktoś niszczy sobie zdrowie celowo i świadomie, to niech sam za to płaci. Palacze, alkoholicy, skwarki z solarium, nawet grubasy.

U prywatnego ubezpieczyciela też się płaci extra za „bycie w grupie ryzyka”.

To że NFZ jest obowiązkowe to inna kwestia. Równie dobrze można by znieść płacenie za ZUS, a państwo wtedy sobie podniesie podatki o 1-2%, ale za to każdy będzie musiał wydać kilkaset zł we własnym zakresie (nie każdego będzie stać co oznacza mniej pieniędzy w całym systemie czyli wyższe ceny przy całkowitym braku refundacji ze strony państwa).



Dodaj swój komentarz

Connect with Facebook

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo