Był rozkaz, to się wykonuje

Ktoś dał rozkaz, aby spróbować zawalczyć z wolnością w sieci, to się rozkaz wykonuje. Ochoczo ruszył premier Tusk, a dziś portal Gazeta.pl, a właściwie dziennikarze radia TOK FM. Nic tak dobrze nie działa w słusznej sprawie, jak „uderzenie z pedofila”, czyli ponowne zastosowanie „akcji pedofil„. Na stronie głównej pojawił się artykuł pt. „Jak dobrze gwałcić dzieci? Pedofil radzi

Chodzi w nim oczywiście o system TOR, w którym domniemanego pedofila rzeczywiście spotkać łatwo. To rzeczywiście najciemniejszy zakątek internetu, gdzie można spotkać najgorsze robactwo. Niemniej jednak, jest to też sposób, aby móc podziałać w sieci anonimowo także w niewinnej i słusznej sprawie. Jeśli pod pretekstem robactwa pozbawimy ludzi uczciwych możliwości pozostawania anonimowymi, to z pewnością wolności nam od tego nie przybędzie. Chyba że myślimy po tuskowemu i poczujemy się „uwolnieni” od możliwości pozostania anonimowymi.

Teraz wykształciuchom TOR ma kojarzyć się wyłącznie z pedofilią, a potem to już się z nim zrobi porządek, gdy przy okazji „uwalniania” internetu dopisze się jakoś protokół TOR do indeksu stron i innych rzeczy zakazanych. Przecież wiadomo, że tam tylko pedofile.


Komentarze (11)

Autor artykułu pod względem wiedzy informatycznej wykazał się nie kompetencją, bo TOR nie zapewnia pełnej anonimowości w sieci, co osobiście stwierdziłem za pomocą skanera. Całym ruchem w TOR-ze kieruje serwer sterujący ruchem, a znajdującym się na pewnej renomowanej uczelni. Co ciekawe logi na nim się znajdujące nie jednokrotnie były poddawane analizie przez specjalistów z informatyki śledczej. Po przeczytaniu tego artykułu zastanawiam się, co ja robię w ogóle na tym bezrobociu?


Z tym, że niestety sieci tor nie da się chyba tak po prostu zablokować.
Inaczej dlaczego jeszcze jest ona w chinach dostepna…? ;)


[...] przeczytać sobie trzy teksty (Miąsik, Olgierd, Vagla) na temat tekstu [...]


Mój wczesniejszy post na tym forum dotyczył artykułu na gazeta.pl, a nie tekstu „Był rozkaz, to się wykonuje”. Źle się dzieje w państwie Polskim, kiedy nawet nasi specjaliści od informatyki śledczej o TOR-ze nie mają pojęcia. Ciekawe czy autor tego tekstu na gazeta.pl złozył w prokuraturze doniesienie na o przestepstwie. Przeciez tych danych nie wziął w sufitu. W każdym razie jego komputery powinny pójść na ekspertyzę kryminalistyczna, czy nie ma na nich tego typu materiałów.


To byłoby ciekawe rozwinięcie tej prawy, gdyby policja zrobiła im nalot i zarekwirowała sprzęt do ekspertyzy. Przecież przyznają się, że oglądali tam te pedofilskie materiały. To byłby nieoczekiwany zwrot w sprawie…


O kożyściach w postaci dowodów rzeczowych dla policji nie wspominając


> Całym ruchem w TOR-ze kieruje serwer sterujący ruchem, a znajdującym się na pewnej renomowanej uczelni.

A to TOR przypadkiem nie ma (teoretycznie) nieskończenie wielkiej liczby serwerów sterujących ruchem? Zdawało mi się że każdy może sobie uruchomić serwer TOR-a i ew. ograniczyć rodzaj usług jakie przezeń przechodzą.


Kurcze a moje dziecko niedawno pytało się co to jest pedofil. Coś to nie za bardzo działa temu Tesekowi.


> Całym ruchem w TOR-ze kieruje serwer sterujący ruchem, a znajdującym się na pewnej renomowanej uczelni.

A ten centralny serwer znajduje się pod kontrolą złośliwych krasnali. Kiedy krasnale widzą, że ktoś korzysta z Tora, wtedy niepostrzeżenie wkradają się do jego domu i chichocząc sikają mu do zupy.


No więc włączcie skaner sieciowy podczas użytkowania TOR-a np. BWMeter. Jeśli znajdziecie przy każdej sesji ten sam adres IP, moia teoria jest prawdopodobna, ale nawet prawdziwa. To prawdą jest iż w TOR-ze każdy klijent może spełniać rolę serwera. Ale tez jest prawdą iż jest serwer, który teoretycznie gromadzi informacje o wszystkich serwerach. Ale czy tak jest istotnie, trzeba przechwycić i rozszyfrować pakiety wysyłane na ten serwer, czego się nie stety nie podejmę(brak doświadczenia, słaby sprz·ęt).

Na forum vagla znalazłem informację przekazaną od jednego internauty w komentarzach na vagla.pl, iż fora ze zboczenymi materiałami są domena Polski, i iż cały artykół jest jedną wielką manipulacją. Wy ja jak chcecie, ale ja mu wierzę.


Zanim zaczniemy wysuwać różne „prawdziwe” teorie, dobrze byłoby się zapoznać z najbardziej podstawowymi informacjami na temat zasady działania Tora. Z lektury artykułu pod poniższym linkiem możemy się dowiedzieć do czego służy ów tajemniczy serwer i jaką w istocie przechowuje on wiedzę. To naprawdę żadna tajemnica.
http://www.torproject.org/overview.html.pl


Dodaj swój komentarz

Connect with Facebook

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo