Simon’s Cat powraca, jak zwykle w znakomitym stylu:
To, oczywiście, historia o moich kotach, które od zawsze uwielbiają hot spoty na moim biurku:
Biurka się zmieniają, komputery się zmieniają, monitory się zmieniają, a koty nie.
|
Simon’s Cat powraca, jak zwykle w znakomitym stylu: To, oczywiście, historia o moich kotach, które od zawsze uwielbiają hot spoty na moim biurku: Biurka się zmieniają, komputery się zmieniają, monitory się zmieniają, a koty nie. |
|
Tak. Dlatego zawsze blokuję klawiaturę nim wstanę od komputera.
Mój śp kot Bolek, również uwielbiał wchodzić mi na biurko, gdy siedziałem przy komputerze. Ale raczej z powodu chęci zwrócenia na siebie uwagi, niż potrzeby ogrzania się przy sprzęcie elektronicznym.
Najstraszniejsze jednak było to, że zawsze robił to tuż po załatwieniu swoich potrzeb fizjologicznych. Wiec gdy już się namiauczał na swoje kocie życie i zeskakiwał, to ja odkrywałem, że mam całe łokcie w jego moczu :->
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.