Wielki Brat nieskuteczny

Jak donosi BBC, ktoś zadał sobie trud zbadania skuteczności działania miliona kamer obserwujących londyńczyków, oczywiście w celu poprawy ich bezpieczeństwa i podniesienia wykrywalności przestępstw. Okazuje się, że do wykrycia jednego przestępstwa potrzeba 1000 kamer – to znaczy owe milion kamer przyczyniło się do wykrycia zaledwie tysiąca przestępstw. Mimo utopienia milionów funtów w instalację tych urządzeń i topienia dalszych w ich obsługę, efektywność okazała się dość marna. Jak twierdzi policja „społeczności czują się bezpieczniej”, ale fakty pokazują, że wpływ kamer na bezpieczeństwo jest dość iluzoryczny.

No, ale przydadzą się, jak trzeba będzie wprowadzić wreszcie ten Angsoc.


Komentarze (7)

A zwolennik powie, że się świetnie sprawdzają w prewencji ;)
Statystyki które podałeś są bezużyteczne, jeżeli nie znamy statystyk przestępczości z monitorowanych obszarów przed założeniem kamer. Bo może być tak, że faktycznie przestępczość spadła, a może być też tak, że większość kamer jest tam gdzie i tak nic się nie działo. Albo – co gorsza – może być tak, że tylko tyle przestępstw zauważono, a reszta umknęła szpiegującym nas strażnikom.
Tak czy inaczej MZ nic to nie wnosi do tematu skuteczności monitoringu :/


Ilość przestępstw w Londynie w ciągu ostatnich 12 miesięcy: 842,484. Spadek w ciągu ostatnich 12 miesięcy: -1.6%

Ani skuteczne w łapaniu, ani w prewencji.

http://www.met.police.uk/crimefigures/index.php

A sam fakt, że z tych 800K przestępstw milion kamer przyczyniło się do wykrycia jedynie 1000 nie świadczy o systemie zbyt dobrze, no nie?


No i dopiero na takim tle te dane o czymś świadczą, dzięki za info :)


Policja też narzeka na CCTV. Głównie dlatego że nie tylko oni są za to odpowiedzialni :) Spora część tych kamer jest z inicjatywy local community i firm prywatnych. Policja głównie narzeka na stan tych kamer które są albo często wyłączone albo dają obraz złej jakości. To co było głównym błędem to fakt że te 500mln funtów to był fundusz rządowy i nie był wydatkowany przez policję tylko przez jakieś prywatne firmy które dostawały kasę od państwa i stawiały kamery byle jak i byle tanim kosztem.

Po za tym kamery pokrywają działaniem mały % przestrzeni. Więc statystycznie jeśli pokrywają 1% powierzchni i wykrywają 1% sprawców to jest to 100% skuteczności ;)

I tak więcej kamer niż na ulicy stoi w firmach prywatnych, prywatnych domach, sklepach, lotniskach itd Też można by rzec że są idiotami skoro wydają kasę na coś tak nie skutecznego. Tak samo nieskuteczne są alarmy, zamki w drzwiach itd… tyle zamków w drzwiach a ciągle tyle włamań do domów… to po co marnować kasę na zabezpieczenia ? :)


Spróbuj ubezpieczyć dom/samochód bez zamka.
Zamek w drzwiach powstrzymuje tych, z których okazja czyni złodzieja. Zaś alarm w samochodzie dla wprawnego złodzieja jest łatwiejszy do złamania niż znalezienie i ściągnięcie niezawirusowanego cracka do programu.

Rozumiem, że teraz szukamy coraz mniej skutecznych zabezpieczeń, żeby nie było że rząd nic nie robi? Bo przecież nie można skorzystać z najprostszego sposobu, tylko trzeba wymyślać coraz głupsze.


Jakie sposoby są lepsze od kamer i zamków ? Chętnie się dowiem.


Od kamer na przestępców lepsi są uzbrojeni obywatele. Działają tam, gdzie nie ma kamer.

Bo chyba nie chcemy, aby kamery były wszędzie?


Dodaj swój komentarz

Connect with Facebook

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo