Problem tylko taki (to kumpel zauważył) że w przypadku zasilania bibliotek autor (wydawca) zarabia na każdym egzemplarzu. W przypadku wypożyczenia nie występuje replikacja treści. Jeśli już decyduję się na skopiowanie książki używając ksero albo aparatu to de facto zapłaciłem za to (vide składka na OZZ w cenie papieru czy kart pamięci).
Dlatego właśnie napisałem, że niezbyt ścisła. Ale zauważmy, że autor raz nagrodzony nie dostaje już opłat za czytanie (użytkowanie) książek z bibioteki, co pokazuje, że nie musi istnieć mechanizm stałego wspierania autorów monopolem.
A składka na OZZ nagradza jedynie tajemnie wyselekcjonowanych autorów, więc nie pełni roli stałego dopływu kasy to autorów.
W wielu krajach biblioteki płacą tantiemy autorom wypożyczanych książek. W polsce nie ma takiego obowiązku (mimo że Unia wydała taką dyrektywę). A i owszem powinien być.
A czy ta dyrektywa obejmuje także pożyczanie książek znajomym? Trzeba będzie jakiś PIT wypełnić? I będą odpowiednie kontrole? I donosy na tych, którzy pożyczają książki i nie opłacają tantiem? Bo skoro idea jest słuszna, to czemu zatrzymywać się w pół kroku…
Ciekawe, czy wprowadzenie opłat licencyjnych za pożyczanie książek w bibliotekach zwiększy czytelnictwo czy nie? Czy dzięki temu autorzy zyskają, czy raczej nie bardzo?
to proste totalitarny ciemnogród chce kontrolowac co komu pożyczę tu zbędne są argumenty jedyne wyjscie to eskalacja inwektyw – moje na dziś uwaga szokujące:
‘GW’ rok 1809 „… dziś dalszy ciąg wystąpień łysych pał walących maczugami w technologię przesyłania informacji tu i tam… włażą do cudzych domów i narzucają swoje głupie prawa do niewolniczej służby do czwartego (tylko) pokolenia bo tak im się chce” http://pl.wikipedia.org/wiki/Luddyzm
a propos VAT i cło to kradzież cudzej własności intelektualnej czy ‘tylko’ materialnej?
Dodaj swój komentarz
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.
Ninja: Premier protestuje! http://grafik.rp.pl/grafika2/8 25630,9.jpg
Adam O.: Radykalny może być internet-mountain albo internet-sea gdzie rządy nie mają dostępu pod żadnym pozorem.Ale czy jest to praktycznie możliwe? Argument zimna nie do...
Maciej Miąsik: Bo nie byłem zaproszony. Poza tym, zimno jest. No i Premier ma w nosie zdanie radykałów.
Adam O.: A czemu nie przedstawiłeś dziś swoich racji premierowi , łatwiej donosić amunicję jak strzelać?
Problem tylko taki (to kumpel zauważył) że w przypadku zasilania bibliotek autor (wydawca) zarabia na każdym egzemplarzu. W przypadku wypożyczenia nie występuje replikacja treści. Jeśli już decyduję się na skopiowanie książki używając ksero albo aparatu to de facto zapłaciłem za to (vide składka na OZZ w cenie papieru czy kart pamięci).
Dlatego właśnie napisałem, że niezbyt ścisła. Ale zauważmy, że autor raz nagrodzony nie dostaje już opłat za czytanie (użytkowanie) książek z bibioteki, co pokazuje, że nie musi istnieć mechanizm stałego wspierania autorów monopolem.
A składka na OZZ nagradza jedynie tajemnie wyselekcjonowanych autorów, więc nie pełni roli stałego dopływu kasy to autorów.
W wielu krajach biblioteki płacą tantiemy autorom wypożyczanych książek. W polsce nie ma takiego obowiązku (mimo że Unia wydała taką dyrektywę). A i owszem powinien być.
A czy ta dyrektywa obejmuje także pożyczanie książek znajomym? Trzeba będzie jakiś PIT wypełnić? I będą odpowiednie kontrole? I donosy na tych, którzy pożyczają książki i nie opłacają tantiem? Bo skoro idea jest słuszna, to czemu zatrzymywać się w pół kroku…
Ciekawe, czy wprowadzenie opłat licencyjnych za pożyczanie książek w bibliotekach zwiększy czytelnictwo czy nie? Czy dzięki temu autorzy zyskają, czy raczej nie bardzo?
to proste totalitarny ciemnogród chce kontrolowac co komu pożyczę
tu zbędne są argumenty jedyne wyjscie to eskalacja inwektyw – moje na dziś uwaga szokujące:
‘GW’ rok 1809 „… dziś dalszy ciąg wystąpień łysych pał walących maczugami w technologię przesyłania informacji tu i tam… włażą do cudzych domów i narzucają swoje głupie prawa do niewolniczej służby do czwartego (tylko) pokolenia bo tak im się chce”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Luddyzm
a propos VAT i cło to kradzież cudzej własności intelektualnej czy ‘tylko’ materialnej?
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.