Nie prawda że zabranie komuś roweru jest kradzieżą. Przecież ktoś mógł go sobie wziąć i oddać za tydzień. To zwykła pożyczka. Właściciel nadal ma ten rower, tylko że jest on gdzieś indziej. Co prawda traci swój czas, ale czasu przecież nie można ukraść. Również można by komuś zastawić rower stertą rupieci ważących parę ton. Rower nie jest ukradziony a efekt ten sam (cel-autobus).
Czas to pieniądz, panie kolego…
Niemożliwe. Przecież czas jest jak jak idea, nie może należeć do kogokolwiek. Czytałem to na tym blogu wiele razy Tak jak nie można ukraść komuś ideii tak samo nie można ukraść czasu. No, chyba że anarcho-liberałowie przyznają w końcu że czas kosztuje, tak jak i czas poświęcony na wypracowanie idei co z kolei prowadzi nas do tego że warto płacić i chronić czyjeś idee bo ich opracowanie kosztowały czyjś czas Panowie, albo albo
Ale można zjeść ciastko i nadal mieć ciastko, a roweru już nie.
czas nie istnieje
Dodaj swój komentarz
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.
Ninja: Premier protestuje! http://grafik.rp.pl/grafika2/8 25630,9.jpg
Adam O.: Radykalny może być internet-mountain albo internet-sea gdzie rządy nie mają dostępu pod żadnym pozorem.Ale czy jest to praktycznie możliwe? Argument zimna nie do...
Maciej Miąsik: Bo nie byłem zaproszony. Poza tym, zimno jest. No i Premier ma w nosie zdanie radykałów.
Adam O.: A czemu nie przedstawiłeś dziś swoich racji premierowi , łatwiej donosić amunicję jak strzelać?
Nie prawda że zabranie komuś roweru jest kradzieżą. Przecież ktoś mógł go sobie wziąć i oddać za tydzień. To zwykła pożyczka. Właściciel nadal ma ten rower, tylko że jest on gdzieś indziej. Co prawda traci swój czas, ale czasu przecież nie można ukraść. Również można by komuś zastawić rower stertą rupieci ważących parę ton. Rower nie jest ukradziony a efekt ten sam (cel-autobus).
Czas to pieniądz, panie kolego…
Niemożliwe. Przecież czas jest jak jak idea, nie może należeć do kogokolwiek. Czytałem to na tym blogu wiele razy
Tak jak nie można ukraść komuś ideii tak samo nie można ukraść czasu. No, chyba że anarcho-liberałowie przyznają w końcu że czas kosztuje, tak jak i czas poświęcony na wypracowanie idei co z kolei prowadzi nas do tego że warto płacić i chronić czyjeś idee bo ich opracowanie kosztowały czyjś czas
Panowie, albo albo
Ale można zjeść ciastko i nadal mieć ciastko, a roweru już nie.
czas nie istnieje
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.