Nadszedł definitywny koniec pewnej epoki, a mianowicie koniec epoki kasety VHS. Firma JVC, jedyny obecnie producent samodzielnych magnetowidów VHS zapowiedziała zakończenie ich produkcji. Wciąż jeszcze będą one elementów zestawów combo (np. odtwarzacz DVD i magnetowid w jednym), ale to już resztówka.
Co ciekawe, w przeciwieństwie do odtwarzaczy DVD, które w promocjach kosztują znacznie poniżej 100 złotych, to magnetowidy nigdy tak nie staniały, nawet wtedy, gdy już było wiadomo, że to przestarzała technologia dla maniaków staroci. No i dobrze, że ich już nie ma. Teraz czas na kolej (tak, tę żelazną).

















nie staniały bo magnetowid to jednak skomplikowana mechanika a nie parę garści krzemu.
Problem polega na tym że 20 letnią kasetę VHS da się swobodnie odtworzyć, i jakość jest właściwie taka sama. A nie dalej jak wczoraj próbowałem zgrać dane z 5 letniej płytki CD i mi się ta sztuka nie udała. Żeby nie było płytka BASF a nie jakiś „noname”.
P.S. Pozycjonowanie lasera to wbrew pozorom nie tylko kilka garści krzemu.
Tak, to jest znany problem z płytami CDR. Choć mam płyty CDR z 1995 roku, które wciąż się odczytują.
Mają to na uwadze, staram się co kilka lat „odświeżać” backupy przekopiowując je na nowe płytki, bez strat jakościowych (co oczywiste w przypadku danych cyfrowych). Kaset VHS nie da się w ten sposób odświeżyć, i gdy ząb czasu je naruszy, to już niewiele się da zrobić.
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.