Okay, jestem fanem Jackiego Chana. Jest tylko jeden Jackie Chan:
Komentarze (5)
Ja tam jestem fanem Jeta Lee – jakoś ta bajkowa choreografia nie trafia do mnie. Jeśli już, to taka zupełnie baśniowa, jak na przykład walki z „Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka” – ten film zrobił na mnie ogromne wrażenie i był pierwszym od lat, na którym byłem bliski płaczu nie ze względu na sztuczki reżyserskie, jak na „Władcy pierścieni”, tylko dlatego, że było mi na prawdę przykro gdy Li Mu Bai rozmawia z Shu Lien…
A najlepsiejsze jest to, że nie ma trickshotów, fotomontażu i linek – tylko choreografia i dziesiątki powtórek.
Linki czasami ma, przynajmniej raz w jakimś filmie zwróciłem uwagę na dziwny tor skoku. Ale i tak wymiata.
Na Ale Kino widziałem kilka miesięcy temu świetny dokument biograficzny o nim. Niezwykły człowiek, samotne dzieciństwo w Hong Kongu bo rodzice wyjechali do pracy do Japonii, szkoła klasycznego teatru do której nie chciał chodzić, szkoła walk. Fanom polecam poszukać.
Od 3 miesiecy na polskim rynku dostepna jest seria „Policyjna opowiesc” z jackiem, goraco polecam, imo jeden z najlepszych filmow akcji w historii
Niezly ten filmik, bede musial sprawdzic kilka starszych produkcji JC. Ja z kolei polecam Ong Bak’a z Tonym Jaa. Fabula jak to zwykle bywa w tego rodzaju filmach do bani, ale pod wzgledem choreografii walk ten film plasuje sie w scislej czolowce „mordobicia bez-cgi”. Jedna scena na zachete http://www.youtube.com/watch?v=p310Y0tctr8
Dodaj swój komentarz
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.
Ninja: Premier protestuje! http://grafik.rp.pl/grafika2/8 25630,9.jpg
Adam O.: Radykalny może być internet-mountain albo internet-sea gdzie rządy nie mają dostępu pod żadnym pozorem.Ale czy jest to praktycznie możliwe? Argument zimna nie do...
Maciej Miąsik: Bo nie byłem zaproszony. Poza tym, zimno jest. No i Premier ma w nosie zdanie radykałów.
Adam O.: A czemu nie przedstawiłeś dziś swoich racji premierowi , łatwiej donosić amunicję jak strzelać?
Ja tam jestem fanem Jeta Lee – jakoś ta bajkowa choreografia nie trafia do mnie. Jeśli już, to taka zupełnie baśniowa, jak na przykład walki z „Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka” – ten film zrobił na mnie ogromne wrażenie i był pierwszym od lat, na którym byłem bliski płaczu nie ze względu na sztuczki reżyserskie, jak na „Władcy pierścieni”, tylko dlatego, że było mi na prawdę przykro gdy Li Mu Bai rozmawia z Shu Lien…
A najlepsiejsze jest to, że nie ma trickshotów, fotomontażu i linek – tylko choreografia i dziesiątki powtórek.
Linki czasami ma, przynajmniej raz w jakimś filmie zwróciłem uwagę na dziwny tor skoku. Ale i tak wymiata.
Na Ale Kino widziałem kilka miesięcy temu świetny dokument biograficzny o nim. Niezwykły człowiek, samotne dzieciństwo w Hong Kongu bo rodzice wyjechali do pracy do Japonii, szkoła klasycznego teatru do której nie chciał chodzić, szkoła walk. Fanom polecam poszukać.
Od 3 miesiecy na polskim rynku dostepna jest seria „Policyjna opowiesc” z jackiem, goraco polecam, imo jeden z najlepszych filmow akcji w historii
Niezly ten filmik, bede musial sprawdzic kilka starszych produkcji JC. Ja z kolei polecam Ong Bak’a z Tonym Jaa. Fabula jak to zwykle bywa w tego rodzaju filmach do bani, ale pod wzgledem choreografii walk ten film plasuje sie w scislej czolowce „mordobicia bez-cgi”. Jedna scena na zachete http://www.youtube.com/watch?v=p310Y0tctr8
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.