Okay, jestem fanem Jackiego Chana. Jest tylko jeden Jackie Chan:
Komentarze (5)
Ja tam jestem fanem Jeta Lee – jakoś ta bajkowa choreografia nie trafia do mnie. Jeśli już, to taka zupełnie baśniowa, jak na przykład walki z „Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka” – ten film zrobił na mnie ogromne wrażenie i był pierwszym od lat, na którym byłem bliski płaczu nie ze względu na sztuczki reżyserskie, jak na „Władcy pierścieni”, tylko dlatego, że było mi na prawdę przykro gdy Li Mu Bai rozmawia z Shu Lien…
A najlepsiejsze jest to, że nie ma trickshotów, fotomontażu i linek – tylko choreografia i dziesiątki powtórek.
Linki czasami ma, przynajmniej raz w jakimś filmie zwróciłem uwagę na dziwny tor skoku. Ale i tak wymiata.
Na Ale Kino widziałem kilka miesięcy temu świetny dokument biograficzny o nim. Niezwykły człowiek, samotne dzieciństwo w Hong Kongu bo rodzice wyjechali do pracy do Japonii, szkoła klasycznego teatru do której nie chciał chodzić, szkoła walk. Fanom polecam poszukać.
Od 3 miesiecy na polskim rynku dostepna jest seria „Policyjna opowiesc” z jackiem, goraco polecam, imo jeden z najlepszych filmow akcji w historii
Niezly ten filmik, bede musial sprawdzic kilka starszych produkcji JC. Ja z kolei polecam Ong Bak’a z Tonym Jaa. Fabula jak to zwykle bywa w tego rodzaju filmach do bani, ale pod wzgledem choreografii walk ten film plasuje sie w scislej czolowce „mordobicia bez-cgi”. Jedna scena na zachete http://www.youtube.com/watch?v=p310Y0tctr8
Dodaj swój komentarz
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.
master_craftsman: negocjacje mają zasadność tylko wtedy, kiedy są…przymusowe dla wszystkich =) tzn „przymusowe” – jak nie akceptujesz, to jesteś poza...
Andrzej Bućko: Fajna zabawa nic więcej. Osobiście widziałem już multum takich usług. Nie wiem jak sprawa wygląda np. w stanach, ale w Polsce życzę powodzenia osobie, która...
Jarek: W PRL też był podatek dochodowy dla prywaciarzy.
Ahk4iePaiv8u: Podatek dochodowy obowiązuje od połowy 1991 roku. Czyli Electro Body ( początek 1992 ) „spóźniło” się raptem nieco ponad pół roku na okres...
Maciej Miąsik: Były, były. Podatek dochodowy płaciłem, zus także, VATu nie było, ale był podatek obrotowy. Fakt, że wielkość tych podatków oraz luz prowadzenia działalności był...
Ja tam jestem fanem Jeta Lee – jakoś ta bajkowa choreografia nie trafia do mnie. Jeśli już, to taka zupełnie baśniowa, jak na przykład walki z „Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka” – ten film zrobił na mnie ogromne wrażenie i był pierwszym od lat, na którym byłem bliski płaczu nie ze względu na sztuczki reżyserskie, jak na „Władcy pierścieni”, tylko dlatego, że było mi na prawdę przykro gdy Li Mu Bai rozmawia z Shu Lien…
A najlepsiejsze jest to, że nie ma trickshotów, fotomontażu i linek – tylko choreografia i dziesiątki powtórek.
Linki czasami ma, przynajmniej raz w jakimś filmie zwróciłem uwagę na dziwny tor skoku. Ale i tak wymiata.
Na Ale Kino widziałem kilka miesięcy temu świetny dokument biograficzny o nim. Niezwykły człowiek, samotne dzieciństwo w Hong Kongu bo rodzice wyjechali do pracy do Japonii, szkoła klasycznego teatru do której nie chciał chodzić, szkoła walk. Fanom polecam poszukać.
Od 3 miesiecy na polskim rynku dostepna jest seria „Policyjna opowiesc” z jackiem, goraco polecam, imo jeden z najlepszych filmow akcji w historii
Niezly ten filmik, bede musial sprawdzic kilka starszych produkcji JC. Ja z kolei polecam Ong Bak’a z Tonym Jaa. Fabula jak to zwykle bywa w tego rodzaju filmach do bani, ale pod wzgledem choreografii walk ten film plasuje sie w scislej czolowce „mordobicia bez-cgi”. Jedna scena na zachete http://www.youtube.com/watch?v=p310Y0tctr8
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.