Skończyła się wojna formatów (HD-DVD vs Blu-ray), skończyła się też konkurencja. A brak konkurencji, to zwyżka cen, co właśnie daje się zauważyć w odniesieniu do odtwarzaczy Blu-ray. Nieubłagane reguły ekonomii.
Nie dość, że rosną ceny odtwarzaczy Blu-ray, to dostępne na rynku modele (z wyjątkiem konsoli PS3) zostaną wkrótce zastąpione nowszymi modelami, które będą zgodne z specyfikacją 2.0 formatu BD. To nie jest czas na zakup, zdecydowanie.

















Na takim rynku nie ma miejsca dla dwóch graczy, bo oznaczałoby to utrudnienie konkurencji na rynku filmów - który musiałby się podzielić na dwie cześci - wspierającą HD i wspierającą Blu-Raya. Bądź też każda produkcja musiała by być wydawana i dystrybuowana w obu formatach, a to oznaczało by dodatkowe koszty. Jeśli te potencjalne koszty są większe od kosztów funkcjonowania monopolu na rynku formatów, to rachunek ekonomiczny jest OK. A w praktyce to wygląda tak, że jeżeli Blu-Ray będzie naprawdę dużo kosztował, to konkurencja zwietrzy swoją szansę.
@Piotr Szymacha To samo było w przypadku DVD, mało kto pamięta, że z początkiem tego formatu było tak samo, czyli były DVD+R i DVD-R, których specyfikacja niewiele się różniła, dzięki czemu można było wyprodukować sprzęt działający z obydwoma tymi formatami.
Można było pewnie zunifikować obydwa formaty, gdyby tylko była zgoda z obu stron.
Chyba wyprodukowano testową płytę BLU-RAY+HD DVD. Albo przynajmniej zaprojektowano…