Mieszkanie w Warszawie ma sporo ujemnych stron. Jedną z nich jest brak znajomych z domami, w ogródkach których można sobie pogrillować. Sezon może nie był całkiem stracony, bo udało mi się z kumplami z pracy zagrillować parokrotnie na parkingu przed naszą fabryką. Oczywiście jedynie w weekendy, gdy parking był wolny, a my w pracy.
Całe lato jednak żałowałem, że nie mogę kupić naprawdę poręcznego grilla składanego, który nie będzie wymagał skręcania i innych skomplikowanych operacji, i do tego kosztował rozsądne pieniądze. Sezon minął, a ja znalazłem fantastyczny składany grill, który w momencie złożenia zamienia się w całkiem płaską konstrukcję z wygodnym uchwytem. Coś, co bez problemu można wrzucić do bagażnika i zabrać ze sobą w dowolne miejsce. Do nabycia na razie za granicą, ale skoro już wiem, że coś takiego istnieje, to go jakoś kupię i będę przygotowany do następnego sezonu.


















Pomysł na grill naprawdę znakomity!
Polecam http://www.notcot.org
Strona nie sprzedaje konkretnych produktów, a agreguje linki do wszystkich ciekawych pomysłów i rozwiązań. Sam coś dla siebie znalazłem
http://blog.scifi.com/tech/archives/2007/10/19/usb_disk_dock_l.html?p=3&cat=undefined#more