Wczoraj była setna rocznica urodzin Roberta A. Heinleina. Pisarz science-fiction miły chyba każdemu wolnościowcowi. U mnie pojawiały się cytaty z tego klasyka:
- “Powstrzymywanie ludzi od czynienia tego, co chcą, musi być głębokim pragnieniem ludzkiego serca[...]“
- “TANSTAAFL - There Ain’t No Such Thing As A Free Lunch - Nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad[...]“
- “Zrodził się w tym kraju w umysłach pewnych grup koncept, ze skoro człowiek czy korporacja czerpali ze społeczeństwa przez kilka lat profity[...]“
A dziś cytat z RAH, ale nie polityczny:
Motyle to kwiaty z własnym napędem.
















Nie zebym zachecal do piractwa!
http://rapidshare.com/files/22304930/Robert_A._Heinlein.rar
Bardzo przydatne. “Luna” w polskim przekładzie, przyda się.
Jak mozna czytac fanstastyczna literature w ogole;)