[...] o tym wszyscy słyszeli. Dużo sceptycznych głosów rozbrzmiało w Internecie. Choćby dzięki miasik.net mogłem przeczytać “Pyrrusowe zwycięstwo” Krzysztofa Pochmary, albo ciekawy tekst na [...]
[...] Ale o tym wszyscy słyszeli. Dużo sceptycznych głosów rozbrzmiało w Internecie. Choćby dzięki miasik.net mogłem przeczytać “Pyrrusowe zwycięstwo” Krzysztofa Pochmary, albo ciekawy tekst na Oto [...]
Nie jestem zwolennikiem piłki nożnej, ale nie trzeba być ekspertem, by stwierdzić, że ów tekst w sposób niezwykle płytki traktuje ten temat. Dlaczego Polska nie ma stadionów? Bo Polska w ogóle nie ma nowoczesnej infrastruktury sportowej. Nie ma ani stadionów, ani nawet basenów, bieżni, wyciągów narciarskich, zimowych tras biegowych, porządnych bieżni, lodowisk - nawet zwykłych sensownych hal sportowych, czy sal gimnastycznych dla dzieci. Gadanie, że kilkudziesięciu tysięcy Polaków nie będzie stać na obejrzenie meczu ME - dowodzi już raczej chyba solidnej nieświeżości wiedzy autora w kwestii tego na co obecnie Polaków stać. Natomiast przywoływanie w kontekście organizacji ME pojęcia długu publicznego świadczy o niekoniecznie ostrym zrozumieniu przez autora tego skądinąd skomplikowanego pojęcia
[...] o tym wszyscy słyszeli. Dużo sceptycznych głosów rozbrzmiało w Internecie. Choćby dzięki miasik.net mogłem przeczytać “Pyrrusowe zwycięstwo” Krzysztofa Pochmary, albo ciekawy tekst na [...]
[...] Ale o tym wszyscy słyszeli. Dużo sceptycznych głosów rozbrzmiało w Internecie. Choćby dzięki miasik.net mogłem przeczytać “Pyrrusowe zwycięstwo” Krzysztofa Pochmary, albo ciekawy tekst na Oto [...]
Nie jestem zwolennikiem piłki nożnej, ale nie trzeba być ekspertem, by stwierdzić, że ów tekst w sposób niezwykle płytki traktuje ten temat. Dlaczego Polska nie ma stadionów? Bo Polska w ogóle nie ma nowoczesnej infrastruktury sportowej. Nie ma ani stadionów, ani nawet basenów, bieżni, wyciągów narciarskich, zimowych tras biegowych, porządnych bieżni, lodowisk - nawet zwykłych sensownych hal sportowych, czy sal gimnastycznych dla dzieci. Gadanie, że kilkudziesięciu tysięcy Polaków nie będzie stać na obejrzenie meczu ME - dowodzi już raczej chyba solidnej nieświeżości wiedzy autora w kwestii tego na co obecnie Polaków stać. Natomiast przywoływanie w kontekście organizacji ME pojęcia długu publicznego świadczy o niekoniecznie ostrym zrozumieniu przez autora tego skądinąd skomplikowanego pojęcia
pozdrawiam,
Dominik