Adam Małysz - Szacun!

Co tu dużo gadać. Puchar Świata po raz czwarty. Trzy zwycięstwa w trzech ostatnich konkursach tego weekendu. A ja w niego nie wierzyłem. Dobrze podsumowuje to ten wpis na Wpiszu - Mała Wąsata Madafaka. Ale na pewno nie jest to nudne.

A co mnie szczególnie cieszy - to sport indywidualny, gdzie liczy się najbardziej ten kolo, który zapina narty, jedzie w dół, a potem szybuje. Żaden tam kolektywizm i drużyna. Samotny, biały żagiel. Mistrz Swobodnego Opadania.


Komentarze (1)
Gravatar

“nudne” w ujęciu metafizycznym. powtarzalne, płynace, stabilne…

tymczasem


Dodaj swój komentarz

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.